ZAPRASZAM DO ZBIÓRKI CHARYTATYWNEJ NA WÓZEK INWALIDZKI viewtopic.php?f=8&p=24450#p24450

Sterownik - dlaczego warto otworzyć przed montażem

Piszta co chceta ;)
ODPOWIEDZ
janukar
Posty: 40
Rejestracja: 17 cze 2018, 16:03
Lokalizacja: Bydgoszcz

Sterownik - dlaczego warto otworzyć przed montażem

Post autor: janukar » 22 wrz 2018, 17:53

Opiszę informacyjnie, ponieważ najtaniej jest uczyć się na cudzych 'przypadkach' ;)
Montowałem ostatnio mały chiński sterownik: sinus, 6 MOSFET.
Zestaw został uruchomiony na stole. Wszystko OK.
Zamontowałem w rowerze - uruchomienie na stojaku, zasilanie z ładowarki przez watomierz, żeby ewentualnie kontrolować prąd, moc.
Po którymś kolejnym odkręceniu manetki, koło nagle zablokowało się, wszystko prawie spadło ze stojaka i zestaw już więcej nie uruchomił się.
Straty:
- spalony sterownik (uszkodzone 3 mosfety, jeden kondensator smd wyparował oraz większość elementów aktywnych, na wyjściu zasilającym manetkę i halle ok. 8V),
- manetka (hallotron),
- ładowarka oraz watomierz (zakładam, że w momencie zablokowania koła, ze sterownika 'poszło' zwrotnie jakieś 'szalone' napięcie),
- mój watomierz na Arduino.

Halle w silniku, o dziwo przeżyły, ale one są na wyższe napięcie niż hall w manetce.

Prawdopodobna przyczyna: wewnątrz sterownika znalazłem krótki, cienki kawałek drutu (taki z linki), prawie niewidoczny, który 'latał sobie' po płytce.

djmarcin56
Posty: 253
Rejestracja: 19 lut 2018, 14:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sterownik - dlaczego warto otworzyć przed montażem

Post autor: djmarcin56 » 24 wrz 2018, 18:43

To się nazywa pech po prostu i tyle, raczej nikt nie otwiera nowych sterowników żeby sobie popatrzeć do środka 😁

amciu
Posty: 10
Rejestracja: 24 wrz 2018, 3:36

Re: Sterownik - dlaczego warto otworzyć przed montażem

Post autor: amciu » 24 wrz 2018, 19:58

Ładowarkę z sieci zasilałeś rzecz jasna ?
Ten drucik mógł, ale nie musiał narozrabiać. Skąd wzięłoby się to zwrotne, szalone napięcie ? A opis strat rzeczywiście wskazuje na jakieś koszmarne przepięcie, bo czemu hall w manetce padł ?
Nie można wykluczyć, że to standardowo generowane przez pracujący BLDC przepięcia rozpieprzyły ładowarkę, a ta podała silne przepięcie na swoje wyjście. Jaka to ładowarka ? I zerknij może, co się w niej sfajczyło o ile coś będzie widać. Większość ładowarek ma zabezpieczenie OVC i SCP, więc kuku może zrobić im tylko napięcie podane na wyjście.

janukar
Posty: 40
Rejestracja: 17 cze 2018, 16:03
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sterownik - dlaczego warto otworzyć przed montażem

Post autor: janukar » 24 wrz 2018, 22:16

Ładowarka z Magmy (made in China) 36V/3A.
Jakoś dokładnie nie da się znaleźć przyczyny.
Założyłem, że w jakiś sposób w sterowniku doszło do wyzwolenia obydwu tranzystorów w jednej gałęzi,
co spowodowało zablokowanie koła, a to spowodowało, że energia/napięcie z pozostałych uzwojeń trafiło na wyjście ładowarki.
Jak kolega wcześnie napisał, pech i tyle.
Manetkę już naprawiłem, ładowarkę spróbuję później, zimą.
Sterownik i watomierz niestety trafiły do pudła "elektrośmieci".
Chińczyk (podobno) wysłał mi już drugi sterownik.

amciu
Posty: 10
Rejestracja: 24 wrz 2018, 3:36

Re: Sterownik - dlaczego warto otworzyć przed montażem

Post autor: amciu » 24 wrz 2018, 23:10

Że dokładnej przyczyny raczej nie poznamy to prawda. Że wystąpił błąd sterowania bramek to niemal pewne, ale czy to była pierwotna przyczyna, czy już skutek - nie wiadomo.
Tak czy inaczej szczerze Ci współczuję, mnie też zdarzyło się raz i drugi puścić z dymkiem sporą sumkę zetów. Mało, że jesteśmy omylni, to jeszcze pech nas czasem nawiedza :(
Sterownik wykopcił się do cna ? Jak już idzie drugi, to pół biedy...

ODPOWIEDZ