Przypominam sponsorom reklam o deklaracjach dotyczących zlotu 2019.

Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Piszta co chceta ;)
Awatar użytkownika
Maran_hand
Posty: 455
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa - Dolny Mokotów

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: Maran_hand » 05 paź 2018, 13:54

No cóż, dla jasności, nikogo nie biłem i nie miałem zamiaru tego robić. Nawet gdybym chciał, to ewentualny wyrok oznacza dla mnie pożegnanie się z pracą którą wykonuję od przeszło 18 lat. Więc nie mogłem / nie mogę sobie na to pozwolić. Pewnie, że gdybym wiedział jaki tego będzie finał to bym sobie darował tą dyskusję. Nie mniej jednak stało się.. Choć po tych przeżyciach nadal uważam, że człowiek nie na wszystko musi się godzić i przymykać oko. Bardzo prawdopodobne, że gdybym nie zareagował to ten flustrat próbowałby wyładować swoją złość na kimś innym. U mnie skończyło się jak skończylo. Wyszedłem z tego "z ranami" ale żyw. A jeśli dzięki temu uratowałem komuś życie? ;) - żart.
Czasem oglądam programy pokazujące pracę drogówki. Za wszystko co kończy się wizytą w szpitalu poszkodowanego przy winie sprawcy z automatu policja zatrzymuje prawo jazdy. Temu nie zatrzymali. Widać kulsony pod okiem kamery bardziej rygorystycznie do tematu podchodzą ;)
www.RybieUdko.pl
a tym się wożę viewtopic.php?f=30&t=134 ..po dzielni :twisted:

Awatar użytkownika
Maran_hand
Posty: 455
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa - Dolny Mokotów

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: Maran_hand » 12 gru 2018, 9:43

Dziś odbyła się kolejna sprawa. Przed wejściem na salę włączyłem stoper. Po wyjściu zatrzymałem czas na 2.37. słownie: dwie minuty i trzydzieści siedem sekund. W związku z tym, że oskarżony jak to ma w zwyczaju, nie pojawił się to kolejny termin w marcu.
Na tą chwilę wygląda to tak, minęło 27 miesięcy od zdarzenia, odbyło się 8 rozpraw, na 4 oskarżony się nie pojawił, w międzyczasie zmiana sędziego,. Na tą chwilę jestem na etapie - W OCZEKIWANIU NA PIERWSZĄ SPRAWĘ. Niech mi ktoś powie, że to jest k*rwa normalne!
www.RybieUdko.pl
a tym się wożę viewtopic.php?f=30&t=134 ..po dzielni :twisted:

Awatar użytkownika
henio
Posty: 1607
Rejestracja: 21 lut 2018, 9:45
Lokalizacja: prosto ze wsi

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: henio » 12 gru 2018, 10:56

@ Maran_hand,
Nawet nie wiesz Brachu jak ja Ci współczuję... Niestety tak jest... Chory świat, chore prawo... To jest jakaś masakra!
Ja to jestem trochę mówiąc delikatnie zbyt otwarty i mam ostry temperament, nie wiem czy bym wytrzymał i bym raczej na głos sędziemu powiedział co o tym myślę. Oczywiście bez wulgaryzmów i tak by go nie obrazić, bo za to jest paragraf. To są też ludzie, a do ludzi niekiedy można tylko tak dotrzeć, poprzez joby. Może by to nie wiele dało, ale zawsze warto spróbować, przynajmniej ulgę poczujesz. Jak w sprawie sędzia się już nie zmieni, to Cię zapamięta i w końcu może coś rozkmini i ruszy sprawę np. siłą doprowadzi oskarżonego na przyszłą rozprawę. Możesz też normalnie poprosić sędziego mówiąc do niego jak do normalnego człowieka np. tak:

" Wysoki sądzie, proszę mi pomóc. Ten człowiek zrobił mi krzywdę. Jestem zwykłym, prostym człowiekiem i przyszedłem tu po sprawiedliwość. Pan się zna na prawie, ja nie, ja tylko wiem co jest dobre, a co jest złe. Proszę mi pomóc "

Tyle. Szczerze, prosto od serca do serca. Może dotrze coś do sędziego i przyspieszy sprawę.

Powodzenia
"Projekt henia" ( konstrukcja w toku ) Kto może niech podpowie, kto chce niech korzysta. Zapraszam do tematu :) viewtopic.php?f=30&t=177

Awatar użytkownika
Maran_hand
Posty: 455
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa - Dolny Mokotów

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: Maran_hand » 12 gru 2018, 11:19

Dzięki Henio,
Podniosłem kwestie nieobecności i czasu w jakim ciągnie się tą sprawa. Od razu zostałem zastopowany, że takie są procedury i żebym zgłosił się do swojego adwokata, on mnie pouczy.
Nie ma rozmowy, nie na dyskusji. Jest sędzia potem długo długo nic, następnie znowu długo długo nic a na samym końcu wszyscy pozostali. Jeśli ktoś nie ma kontaktu z wymiarem sprawiedliwości to trudno to wytłumaczyć a tym bardziej kogoś przekonać, że tak właśnie jest. Ale niestety, dzięki wielkiej władzy jaką mają osadzający w sprawie, Ci ludzie są całkowicie oderwani od rzeczywistości, pewni swoich racji i oczywiście nieomylni. Nie ma szans na żadną dyskusję.
Oczywiście, teoretycznie można złożyć skargę na nieefektywność i rozwlekłość sprawy, terminów itd.. ale jak zostałem poinformowany przez swojego adwokata, jest to bardzo nieopłacalne bo może to skutkować ..sami się domyślacie czym.
www.RybieUdko.pl
a tym się wożę viewtopic.php?f=30&t=134 ..po dzielni :twisted:

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 1749
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: tatar » 12 gru 2018, 12:51

Ja się nie domyślam.Napisz jaśniej :?

Awatar użytkownika
Maran_hand
Posty: 455
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa - Dolny Mokotów

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: Maran_hand » 12 gru 2018, 13:19

Delikatną złośliwością ze strony prowadzącego sprawę
www.RybieUdko.pl
a tym się wożę viewtopic.php?f=30&t=134 ..po dzielni :twisted:

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 1749
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: tatar » 12 gru 2018, 13:50

A tak miało być ładnie tzn.nareszcie sprawiedliwie ;)

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 1749
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: tatar » 12 gru 2018, 15:46

Maran_hand pisze:
12 gru 2018, 13:19
Delikatną złośliwością ze strony prowadzącego sprawę
Czy Temida,ta ślepa,z opaską na oczach nie jest przypadkiem patronką naszych sądów? Jeżeli tak,to nie ma się co dziwić-przykład podobno idzie z góry :)

ximad
Posty: 153
Rejestracja: 01 mar 2018, 12:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: ximad » 12 gru 2018, 16:07

Temida jest generalnie patronką sądów bo to odzwierciedlenie sprawiedliwości, opaska symbolizuje bezstronność, nie ślepote :)

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 1749
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polskie sądy - śmiać się czy płakać?

Post autor: tatar » 12 gru 2018, 16:25

ximad pisze:
12 gru 2018, 16:07
Temida jest generalnie patronką sądów bo to odzwierciedlenie sprawiedliwości, opaska symbolizuje bezstronność, nie ślepote :)
To było sensu stricto ironiczne :D

ODPOWIEDZ