Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Dział zawiera dane techniczne oraz informacje o ładowaniu akumulatorów litowych i ich pochodnych
Witt
Posty: 25
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Witt » 30 maja 2018, 1:28

sambor pisze:
18 maja 2018, 21:16
Właśnie zrobiłem plaster
No nie wiem Sambor, jak tak popatrzyłem na te Twoje "rozlane kropki na minusach" to widzę, że to pod wpływem wstrząsów może się oderwać. Może to kwestia zdjęcia, ale ja bym chyba te luty poprawił.

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 461
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: WojtekErnest » 30 maja 2018, 7:02

Witt pisze:
30 maja 2018, 1:19
Ale czekam z niecierpliwością na te 2 materiały wideo z Waszych testów. Wojtek a Ty robiłeś test przepalania się tej Twojej srebrzanki?
Nie, nie robiłem. Bardziej zwracałem uwagę na szybkość montażu/lutowania i serwis, a przy tym na zabezpieczenie, przed naciskiem na styki, podczas np wciskania w ciasne obudowy. Cienki styk to łatwe i pewne lutowanie zarówno przy + jak i -. A srebrzanka to kilka razy lepszy styk,RW.
Wcześniej : Pomógł 64 razy, postów 2,9+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 9:05

Witt pisze:
30 maja 2018, 1:28
sambor pisze:
18 maja 2018, 21:16
Właśnie zrobiłem plaster
No nie wiem Sambor, jak tak popatrzyłem na te Twoje "rozlane kropki na minusach" to widzę, że to pod wpływem wstrząsów może się oderwać. Może to kwestia zdjęcia, ale ja bym chyba te luty poprawił.
Chyba mało miałeś do czynienia z lutowaniem... Ja lutuję od dziecka. Gdyby to był sztywny drut miedziany to pod wpływem wstrząsów mógłby się oderwać. A to jest linka, która pracuje.

Luty sa na tyle mocne, że można złapać cęgami za linkę, podnieść baterię i się nie oberwie.

Kropki cyny są celowo małe. Duża rozlana kropla cyny = dużo ciepła na blaszkę minusa, co nie jest wskazane. To jest żmudna, staranna robota. Każdy lut oglądam pod lupą. Bateria 65 ogniw zajmuje 10 godzin pracy. W tym czasie można zgrzać ze 4-5 pakietów. Nie jest o zatem czynność prostsza niż zgrzewanie jak niektórzy uważają.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2018, 10:17 przez sambor, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 9:47

Test będzie. Segreguję ogniwa do testu.
Uszkodzenie mechaniczne jednego, dwóch, trzech ogniw spowoduje odcięcie tego ogniwa na jego bezpieczniku. Jeśli wystąpi wzrost temperatury tego ogniwa, to wyłącznie z jego własnej energii. Reszta się uratuje, o ile sąsiednie ogniwa nie rozgrzeją się zbyt mocno i również nie dostaną zwarcia

Awatar użytkownika
Goliath
Posty: 313
Rejestracja: 25 lut 2018, 1:02
Lokalizacja: Izabelin-Dziekanówek

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Goliath » 30 maja 2018, 10:36

sambor pisze:
30 maja 2018, 9:47
Test będzie. Segreguję ogniwa do testu.
Liczę na jakieś spektakularne filmiki z testów :D

Witt
Posty: 25
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Witt » 30 maja 2018, 13:21

sambor pisze:
30 maja 2018, 9:05
Witt pisze:
30 maja 2018, 1:28
sambor pisze:
18 maja 2018, 21:16
Właśnie zrobiłem plaster
No nie wiem Sambor, jak tak popatrzyłem na te Twoje "rozlane kropki na minusach" to widzę, że to pod wpływem wstrząsów może się oderwać. Może to kwestia zdjęcia, ale ja bym chyba te luty poprawił.
Chyba mało miałeś do czynienia z lutowaniem... Ja lutuję od dziecka. Gdyby to był sztywny drut miedziany to pod wpływem wstrząsów mógłby się oderwać. A to jest linka, która pracuje.
Dlaczego każdą wypowiedź zaczynasz od zdania, że coś robisz lepiej. Też lutuję od dziecka i co z tego skoro lutowanie a lutowanie to dwa różne światy. Nie kwestionuj na starcie czyjegoś doświadczenia. Widze mikropole na minusie i napewno nie rozlaną kropkę o której tyle piszesz. I dlatego na to zwróciłem Ci uwagę, że to przy wibracjach (kostka/nierówny stary ddr) może pęknąć.

Chętnie zobaczę Twoje praktyczne testy, bo jeśli to będzie jak opisujesz skuteczne to sam zmodyfikuje przynajmniej największy swój pakiet 10s8p

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 14:44

Ogniwa w koszykach muszą być na ścisk. A jeśli wibrują, to połączenie jest giętkie i nie obrywa lutu. Prędzej oberwie się sztywny zgrzew wskutek wibracji, niż giętki kabel. Po Twoich wypowiedziach widać, że słabo znasz się na lutowaniu w elektronice. W małych urządzeniach elektronicznych pełno jest kabelków, które sa przylutowane i nie odrywają się.

Kropka nie jest duża i rozlana celowo. Dyfuzja na kółku 3 mm jest wykonana przez szuranie grotem. Kiedy się to umie robić, to widać czy cyna zdyfundowała, czy tylko się przykleiła. Duża ilość cyny, to duża ilość ciepła. Chcąc chociażby rozlutować trzeba dostarczyć wielką ilość ciepła na wielką ilość cyny.

Btw - Ty zacząłeś od krytyki moich lutów. Ktoś z zewnątrz czytając ten wątek może nabrać nieufności. Tymczasem jako doświadczony elektronik wiem co robię. Jeden rower jeździ już rok i nic się nie dzieje. Luty nie odpadają :p

A odnośnie utraty pojemności ogniwa podczas lutowania. Być może demonizujemy temat. Robię właśnie test pojemności przed i po lutowaniu

Witt
Posty: 25
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Witt » 30 maja 2018, 15:54

sambor pisze:
30 maja 2018, 14:44
Ogniwa w koszykach muszą być na ścisk. A jeśli wibrują, to połączenie jest giętkie i nie obrywa lutu.
Przecież nic nie pisałem o koszykach:)
sambor pisze:
30 maja 2018, 14:44
Po Twoich wypowiedziach widać, że słabo znasz się na lutowaniu w elektronice. W małych urządzeniach elektronicznych pełno jest kabelków, które sa przylutowane i nie odrywają się.
Oj sambor, sambor a Ty swoje, to nie jest krytyka tylko pytanie.
sambor pisze:
30 maja 2018, 14:44
Btw - Ty zacząłeś od krytyki moich lutów. Ktoś z zewnątrz czytając ten wątek może nabrać nieufności. Tymczasem jako doświadczony elektronik wiem co robię. Jeden rower jeździ już rok i nic się nie dzieje. Luty nie odpadają :p
Nie ktrytykuję? tylko zadaję koleżeńskie pytanie.

Wróćmy lepiej do "progów" przepalania się Twoich rozwiązań, jak będziesz mógł zrobić jakikolwiek test i pokazać go to będzie dla wielu bardzo pomocne.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 16:08

Progi przepalania są wiadome z góry. Cytuję: "stopka powinna przepalać się w ciągu 10 sekund, przy przepływie prądu 2,75 razy większego od nominalnego stopki, zaś w ciągu godziny, przy prądzie większym 2 razy od nominalnego. Powinna wytrzymać w ciągu godziny bez przepalania się, prąd 1,5 razy większy od nominalnego"
44A - w ciągu 10 sek
Prąd zwarciowy pojedynczego ogniwa to 100-130A. Kiedy jest 10p to może być i 1000A. Więc bezpiecznik z pewnością odetnie z ułamku sekundy resztę ogniw z celi. Nota bene gdyby poszedł taki prąd przez ogniwo od "sąsiadów" to spodziewać się należy wybuchu ogniwa. Moc 40kW w ułamku sekundy zagotuje elektrolit ze spektakularnym wybuchem
Test ma raczej pokazać czy uszkodzenie pojedynczego ogniwa i jego zagrzanie się do temp np. 200-300 st. nie uszkodzi sąsiednich ogniw. Bezpiecznik się przepali, ogniwa z celi zostaną rozłączone i nie narażone na gwałtowne wyładowanie, ale pozostaje wysoka temperatura z energii rozładowania delikwenta...
Ostatnio zmieniony 30 maja 2018, 16:18 przez sambor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 16:13

Witt pisze:
30 maja 2018, 15:54
sambor pisze:
30 maja 2018, 14:44
Ogniwa w koszykach muszą być na ścisk. A jeśli wibrują, to połączenie jest giętkie i nie obrywa lutu.
Przecież nic nie pisałem o koszykach:)
Co może wibrować jeśli nie ogniwa w koszykach?

ODPOWIEDZ