Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Dział zawiera dane techniczne oraz informacje o ładowaniu akumulatorów litowych i ich pochodnych
Witt
Posty: 25
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Witt » 30 maja 2018, 16:16

Jestem ciekaw :) Twoich testów praktycznych na przepalenie. Koniecznie zrób jakieś wideo, podpiętymi pomiarami prądów.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 16:23

Prądów chwilowych nie sposób zmierzyć. Bezpieczniki są oryginalne, więc nie ma sensu ich sprawdzać. Będę robił wyłącznie zwarcie, a to jest trudne do zmierzenia

Witt
Posty: 25
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Witt » 30 maja 2018, 16:25

Pytam jako "laik" to jak sprawdziłeś skuteczność swojego rozwiązania?

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 16:29

Nie rozumiem pytania. Skuteczność bezpiecznika mam mierzyć? Po co?

Witt
Posty: 25
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: Witt » 30 maja 2018, 16:31

Skuteczność bezpiecznika wlutowanego w zestaw baterii, pomiar prądów płynących autentycznie na zwarciu vs długość paska bezpiecznika lub choćby obciążenie jakimś dużym autentycznym prądem, pomiar temperatury paska i baterii, które mają bezpośredni wpływ na otoczenie. Bateria będzie nagrzewać się wolniej od tego paska i napewno nie do takich temperatur.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 16:38

Kiedy przylutuję kabel z punktu A do punktu B, to nie muszę sprawdzać rozwiązania czy przewodzi prąd :) W przypadku bezpieczników źródłem poznania jest również logika.
Nie da się mierzyć prądów zwarcia, bo każdy bocznik pomiarowy jest stosunkowo dużą opornością pogarszającą parametry zwarcia. Prądy zwarciowe są podane przez producenta. Sanyo GA ma na przykład 130A. Nie potrzeba udowadniać, że bezpiecznik działa i przy jakim prądzie. Wystarczy mieć wiedzę, że nie przepali się w normalnym użytkowaniu (5A) i przepali się w przypadku zwarcia niemal bezzwłocznie (prąd 100A wyzwoli na nim ciepło 80W)
Długość paska bezpiecznika jest jednakowa. Gdybyś przeczytał cały wątek, to byś wiedział, że to oryginalny bezpiecznik, nie cięty z drutu. Każdy pasek ma przewężoną stopkę długości 10mm. Proponuję nie zaśmiecać dalej wątku, bo już jest za długi i mało kto ma chęć czytać całość.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 30 maja 2018, 16:55

Witt pisze:
30 maja 2018, 16:31
Bateria będzie nagrzewać się wolniej od tego paska i napewno nie do takich temperatur.
Proszę czytać wątek ze zrozumieniem, bo nie sposób prostować po raz n-ty dementować tych samych głupot. Proszę porównać rezystancje paska i ogniwa.

Nie dalej jak wczoraj podawałem wartości mocy cieplnej. Podam jeszcze raz dla 5A.
ciepło bezpiecznika - 5 x 5 x 0,008 Ohm = 0,2W
ciepło baterii - 5 x 5 x 0,050 Ohm = 1,25W

0,25W to każdy zwykły emaliowany opornik ma moc znamionową i jest przy takiej mocy zaledwie ciepły.

djmarcin56
Posty: 255
Rejestracja: 19 lut 2018, 14:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: djmarcin56 » 30 maja 2018, 20:03

Też jestem ciekawy jakiś testów praktycznych a nie tylko teoretyzowania.
Co do prądów to jasne, że można zmierzyć amperomierzem te zwarciowe jak i te płynące cały czas, są amperomierze które rejestrują maksymalny prąd płynący przez ułamek sekundy własnie do takich testów między innymi.
Brak podkładek na plusach uważam za duży minus i nie ma na to usprawiedliwienia niech tam sobie każdy robi jak chce ale ich koszt to grosze w stosunku do całej baterii i są bardzo łatwo dostępne.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 01 cze 2018, 9:18

Nie chce mi się udowadniać, że królik nie jest kozą :) Jak ktoś nie wie ile to 0,2W, to trudno. Miałem zrobić fotkę oporniczka 0,25W i bezpiecznika 16A, ale nie chce mi się. Na logikę bezpiecznik 16A ma wytrzymywać 15A i nie stopić plastykowego trzonu. Przy 15A grzanie wynosi 1,8W, czyli 9 razy (!) więcej. A tu jest maks. 5A, ciepło 0,2W.

Podkładki daje się pod taśmę. Bywa, że zgrzew się mocno nagrzeje (jest słaby, duża rezystancja). Nagrzana taśma rozpuszcza izolację, zwarcie biegunów i wielkie bum. Tu nie ma takiej możliwości. Sam fakt nagrzewania taśmy to już poważna usterka dyskwalifikująca baterię w dłuższej perspektywie - nierówny pobór, rozjazdy itd.

Tu nie ma możliwości nagrzewania się. To jest jasne jak kulistość ziemi.
Ostatnio zmieniony 01 cze 2018, 9:52 przez sambor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sambor
Posty: 287
Rejestracja: 06 mar 2018, 15:56
Lokalizacja: Kielce

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

Post autor: sambor » 01 cze 2018, 9:45

Zaczynam kumać, czego koledzy nie rozumieją. Nagrzewanie się taśmy i topienie izolacji plusa... To nie rezystancja taśmy.
Nie taśma jest źródłem ciepła, a malutki. utleniony z czasem zgrzew. Przewodzenie takiego utlenionego punkciku jest na granicy przewodzenia, może być łukiem jak spawanie, nagrzewać się do kilkuset stopni.

Lutowanie to proces przenikania (dyfuzji atomów). Styk jest duży, a właściwie nie ma styku. Powstaje jednolity przewodnik.

Każdy styk to określona rezystancja, bo powierzchnia przylegania jest bardzo niedokładna, pokryta nieprzewodzącymi tlenkami, tłuszczami itp. Resystancje styków najniższe to kilkadziesiąt miliomów, a mogą być nawet rzędu oma.

ODPOWIEDZ