Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Dział poświęcony fabrycznym samochodom elektrycznym
Awatar użytkownika
Maran_hand
Posty: 413
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa - Dolny Mokotów

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: Maran_hand » 17 wrz 2018, 12:15

henio pisze:
17 wrz 2018, 10:28
Ostatni słyszałem, że Smart wcale nie jest taki zły podczas kolizji, że niby mały, ale dużo może wytrzymać, że ma kabinę niczym klatka bezpieczeństwa. Czyli taki dorwać bez silnika, tani i go przerobić na elektryka.
Podejrzewam, że największym problemem w przeróbce spalinowego na elektryczny będzie napęd. Po za tym po co wyważać otwarte drzwi? Według mnie lepiej wziąć na warsztat gotowego elektryka i go ulepszyć po przez zwiększenie zasięgu, mocy itd :)
Załączniki
PhotoGrid_1537178981747.jpg
www.RybieUdko.pl
a tym się wożę viewtopic.php?f=30&t=134 ..po dzielni :twisted:

Awatar użytkownika
tatar
Posty: 1344
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: tatar » 17 wrz 2018, 21:59

To jest foto z testu zderzeniowego ze stałą betonową przeszkodą przy prędkości 90km/h.Nie przesadzajmy z wytrzymałością Smarta. :D

Awatar użytkownika
Maran_hand
Posty: 413
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa - Dolny Mokotów

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: Maran_hand » 17 wrz 2018, 22:41

A widzisz Tatar, umknęło Ci to co najważniejsze. Zwróć uwagę że przodu nie ma ale kabina cała co znaczy że Smart daje radę ;)
www.RybieUdko.pl
a tym się wożę viewtopic.php?f=30&t=134 ..po dzielni :twisted:

Awatar użytkownika
Inc0
Posty: 434
Rejestracja: 28 lut 2018, 19:46

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: Inc0 » 17 wrz 2018, 23:13

..przód jest ... w kabinie :P
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

wwojciech
Posty: 156
Rejestracja: 20 lut 2018, 7:03

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: wwojciech » 18 wrz 2018, 20:46

Zabezpiecza smart przed uderzeniem ale przez brak strefy zgniotu odbierajacej energię uderzenia, można bez obrażeń zewnętrznych zginąć od uszkodzeń wewnętrznych.
Ciekawe jakby zniosła oryginalna elektronika i silnik oszukanie bocznikow pomiarowych np z leafa:)

Gienadimon
Posty: 180
Rejestracja: 25 lip 2018, 19:06

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: Gienadimon » 18 wrz 2018, 23:02

Miałem temat z dwoma silnikami.
Potrzeba dwóch sterowników, jeden duży akku i manetke.. dalej schemat znany z e - rowerów..

opec
Posty: 83
Rejestracja: 26 lip 2018, 8:44

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: opec » 26 wrz 2018, 13:45

Tak na temat smarta- z 4 lata temu było znane zdarzenie gdy smart nie wyrobił na zakręcie i uderzył w latarnie. Kierowca zginął na miejscu. Co dziwniejsze, jego samochód właśnie nie był jakoś bardzo rozbity, a kabina była cała. Faceta wyrzuciło przez boczne okno że wystawała głowa i ramiona, mimo że miał zapięte pasy. Prawdopodobnie siła uderzenia skręciła mu kark, ale nie wiem jakie były oficjalne przyczyny. Z drugiej strony, jazda takim smartem jest bezpieczniejsza niż jazda motorem, albo rowerem po ulicy- przynajmniej ja tak uważam :oops: Choć w sumie, taki smart połamie Cię od góry do dołu i uszkodzi narządy wewnętrzne, a wypadkując takim e-bikiem albo motorem masz szanse przekoziołkować w jakieś miękkie miejsce ;)

amciu
Posty: 10
Rejestracja: 24 wrz 2018, 3:36

Re: Jaki samochód najlepiej przerobić na elektryka? Podatne auta na modyfikację

Post autor: amciu » 26 wrz 2018, 23:27

henio pisze:
17 wrz 2018, 10:28
Ostatni słyszałem, że Smart wcale nie jest taki zły podczas kolizji, że niby mały, ale dużo może wytrzymać, że ma kabinę niczym klatka bezpieczeństwa. Czyli taki dorwać bez silnika, tani i go przerobić na elektryka.
Zgadza się, klatkę Tridon trudno zgnieść od dowolnej strony. Ale bardzo krótka strefa zgniotu to mankament, jasiek trochę pomaga w razie najgorszego. Sprawę pogarsza ciężka bryła zespołu napędowego z tyłu.
Maran_hand pisze:
17 wrz 2018, 12:15
ZAŁĄCZNIKI
Wiecie, że duży procent ludzi uwierzyło w to zderzenie z wiewiórką ? Taki mamy kumaty naród :oops:
opec pisze:
26 wrz 2018, 13:45
Z drugiej strony, jazda takim smartem jest bezpieczniejsza niż jazda motorem, albo rowerem po ulicy- przynajmniej ja tak uważam
Cieplej, ciszej i na głowę nie kapie ;) A szanse wyjścia z kolizji cało to trudno jednoznacznie ocenić - lepiej przydzwonić Smartem czy bajkiem :?:
Najlepiej wcale nie przydzwaniać.
Smart jest bardzo wdzięcznym pojazdem do zaprądowania. Duża pusta przestrzeń pod podłogą nad osłonami wydaje się być dobrym, bezpiecznym miejscem dla nawet dużej baterii, a komora silnika pomieści bez trudu nawet kilka silników elektrycznych wraz z oryginalną przekładnią (to automat z elektrycznym napędem zmiany biegów). Po wyrzuceniu niepotrzebnych gratów ubędzie coś około 100 kg (dotyczy Diesla), więc nawet duża bateria go nie przeciąży. Sam z siebie jest ciężki - ta klatka dość pancerna jest...
Byłoby kilka spraw do poprawienia w konstrukcji, żeby to ładnie jeżdziło jako elektryk. Silniki bajkowe DD w przednich kołach raczej nie dadzą rady z taką masą, przyspieszenie będzie słabe i ekonomia też.
Za to dużo lepiej rokuje silnik elektryczny w miejsce spalinowego, jeszcze lepiej z przekładnią wstępną, np. zębatą walcową śrubową w kąpieli olejowej. Wbrew pozorom, to nie jest taki duży problem, a daje wszystkie korzyści wynikające z użycia kilku silników, np. trzech inrunnerów BLDC po ok. 4...6 kW ciągłej.
Robiłem kiedyś pomiary zapotrzebowań mocy trakcyjnych dla samochodu elektrycznego, na kilku popularnych i mniej popularnych w Kraju pojazdach.
Ciężka limuzyna 1750 kg real potrzebowała na płaskiej, równej, suchej i czystej nawierzchni 12,6 kW dla utrzymania 25 m/s. Po eliminacji niekorzystnych wpływów, które w spaliniaku niewiele zmieniają lub są akceptowalne (albo użytkownik nie ma o nich pojęcia) tę wartość dało się znacząco zmniejszyć.
Zmorą jest ta trzecia potęga w równaniu funkcji moc vrs. prędkość... Gdy pogodzić się z niewyścigowym stylem jazdy, to da się przełknąć i to.

ODPOWIEDZ