Siodełka i sztyce.

Nie wiesz jaki silnik lub kontroler wybrać? Jesteś nowy? Zacznij od tego działu
Michalp71
Posty: 35
Rejestracja: 15 mar 2018, 14:25

Siodełka i sztyce.

Post autor: Michalp71 » 16 lip 2018, 22:13

Cześć.

Chciałbym się dowiedzieć Waszych opinii o siodełkach i jeżeli ktoś używa sztycach amortyzowanych.
Mam hardtail i takie rozwiązanie jak amortyzowana sztyca i fotel pod pupą chyba da namiastkę amortyzacji.
Co polecacie?


verre
Posty: 175
Rejestracja: 27 maja 2018, 18:52
Lokalizacja: Śląskie

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: verre » 17 lip 2018, 5:50

dokładnie takie zestawienie posiadam, tzn. ta sztyca Santoura i siodełko medicusa Twin 1 żelowe, :) po przejechaniu 100km, z 30 minutową przerwą na odpoczynek, okazało się, że chyba coś tu nie gra :? ku mojemu zaskoczeniu jest chyba za miękko :o aktualnie kombinuję z siodełkami. Amortyzator zostawiłem santoura ale wróciłem do poprzedniego siodełka, po 70 km stwierdziłem, że jest jakby lepiej :o zobaczę co bedzie dalej. W każdym razie, jak pisałem w mchacie , dupa została chyba dociążona poprzez elektryfikację roweru, lżejszy nacisk na pedały? - ma to jakiś sens?

Michalp71
Posty: 35
Rejestracja: 15 mar 2018, 14:25

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: Michalp71 » 17 lip 2018, 7:58

A ta sztyca Santoura? Słyszałem, że po jakimś czasie pojawiają się luzy na boki. Czy to prawda?

verre
Posty: 175
Rejestracja: 27 maja 2018, 18:52
Lokalizacja: Śląskie

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: verre » 17 lip 2018, 10:05

Michalp71 pisze:
17 lip 2018, 7:58
A ta sztyca Santoura? Słyszałem, że po jakimś czasie pojawiają się luzy na boki. Czy to prawda?
u mnie po kilku latach użytkowania nie lata, ale za to piszczy, skrzypi i wydaje dźwięki :) ponoć da sie to zasmarować jakimś grubym smarowidłem :D

Awatar użytkownika
Umbur
Posty: 578
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: Umbur » 17 lip 2018, 14:52

Zwykle wystarczy dociągnąć sprężynę u dołu sztycy. Znika część luzów i chodzi znacznie lepiej. Dobry smar zawsze jest wskazany. ;)

Awatar użytkownika
andy101
Posty: 89
Rejestracja: 25 lut 2018, 7:44
Lokalizacja: Krosno

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: andy101 » 17 lip 2018, 22:19

Michalp71 pisze:
17 lip 2018, 7:58
A ta sztyca Santoura? Słyszałem, że po jakimś czasie pojawiają się luzy na boki. Czy to prawda?
Posiadam tę sztycę już 5 rok w trzecim rowerze
sztyca.jpg
i u mnie faktycznie delikatnie rusza się na boki, w jeździe jest to niewyczuwalne.
Piski i skrzypienia u mnie genialnie eliminuje super Polski produkt
czerwony olej.jpg
. Wystarczy po kropelce w newralgiczne połączenia.

Wojtas
Posty: 221
Rejestracja: 24 lut 2018, 19:42
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: Wojtas » 02 sie 2018, 13:19

U mnie sztyca trochę się poluzowała, te mosiężne pierścienie na łączeniach się powysuwały. Pomimo tego faktu, nic nie skrzypi i nie stuka. Działa poprawnie. Zamiarzam zgłosić na gwarancję po sezonie. Ogólnie polecam!
Kands Maestro 2014
Mxus XF40C Barmal X2 (2200W) 13S8P LGMJ1 54.6V
Suntour NVX, Sztyca Suntour NCX, V-Brake Avid SD7
Marathon MTB Plus 29x2.1
Torba EM3EV
Vmax:50

Mapa szlaków OSM
http://www.mapaszlakow.eu
Facebook
https://www.facebook.com/MapaSzlakow/

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 122
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: leszcz » 02 sie 2018, 17:12

A u mnie w starym rowerze była tania amortyzowana sztyca i cała latała i odkryłem, że (pomijając brak amortyzacji) te luzy robią doskonałą robotę dla mojej d*py mimo starego wyrobionego siodła!

Potem trafiłem na to genialne rozwiązanie: amortyzacja i kontrolowany luz w jednym prostym kawałku pręta:
Obrazek
https://www.kickstarter.com/projects/ri ... k-absorber

Myślę, że idzie to samemu wystrugać...
Specialized StumpJumper 29er, BBS02B, 13s12p

Awatar użytkownika
Umbur
Posty: 578
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Siodełka i sztyce.

Post autor: Umbur » 02 sie 2018, 18:08

leszcz pisze:
02 sie 2018, 17:12
Myślę, że idzie to samemu wystrugać...
Nie tak prosto. Żeby to działało musisz wygiąć pręt ze stali sprężynowej i go zahartować. Inaczej będzie się odkształcał. Można próbować grzać palnikiem i moczyć w oleju, ale trzeba uważać żeby wymiar nie uciekł przy nagłym studzeniu, no i trzeba zainwestować w olej. Chyba, że udać się z wygiętym prętem do zaprzyjaźnionego kowala z napitkiem. ;)

ODPOWIEDZ