Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Jeżeli znajdziesz jakieś ciekawe informacje lub nowości z rynku EV. Podziel się z innymi w tym dziale
Awatar użytkownika
Kajman
Posty: 289
Rejestracja: 18 maja 2018, 9:51

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: Kajman » 04 cze 2018, 15:30

Nie, ale kolegę z Wawy regularnie swego czasu kolarze podpierda.ali jak ich wyprzedzał bez pedałowania ścieżką i miał kontrole. W reichu mają ponoć przenośne hamownie na podejrzanych o nadmoc ;)

henio
Posty: 1263
Rejestracja: 21 lut 2018, 9:45
Lokalizacja: prosto ze wsi

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: henio » 04 cze 2018, 16:04

Ja wiedziałem, że ci kolarze to dziwni. Nie to że wszyscy. Pewnie nie. Niekiedy mijam autem takich co jadą trzech obok siebie z wójami opiętymi. Nawet nie zjadą. Pochłonięci gatka jak przekupki - ZAWALIDROGI. Ja myślę, że spory odsetek w śród nich to homosie 8-)
"Projekt henia" ( konstrukcja w toku ) Kto może niech podpowie, kto chce niech korzysta. Zapraszam do tematu :) viewtopic.php?f=30&t=177

Awatar użytkownika
Kajman
Posty: 289
Rejestracja: 18 maja 2018, 9:51

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: Kajman » 04 cze 2018, 16:07

Ale policja ma to w d..., przyjmuje najprostsze wytłumaczenia, za to często interesuje się samym ebike ;)

fineasz
Posty: 26
Rejestracja: 07 mar 2018, 22:26

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: fineasz » 05 cze 2018, 16:13

zeeltom pisze:
03 cze 2018, 4:37
Na szczęście zapomnieli o hulajnogach ;)
Ogólnie, patrząc na to, co się dzieje na świecie, to ludzie pogłupieli do cna.
Same zakazy, pozwolenia, a jakoś 100 lat temu żyli wszyscy bez tych durnych przepisów. Ale jak się siedzi u władzy, bierze kupę szmalcu, to coś trzeba robić, choćby było głupsze, niż krzywość banana, czy robienie z ślimaka ryby.
Przecież hulajnoga nie może poruszać się po drogach rowerowych, ani po ulicy.
To jedyny w swoim rodzaju pojazd, który z punktu prawnego nie ma sensu bytowania, gdyż może poruszać się wyłącznie po drogach niepublicznych lub po chodniku z prędkością pieszego tzn. 5km/h :D

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 1308
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: zeeltom » 05 cze 2018, 16:36

Może u ciebie, ja w Żyrardowie jeżdżę po wszystkim i nikt się nie czepia ;)

cerberus
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 8:10

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: cerberus » 05 cze 2018, 17:28

sęk w tym, że hulajnoga nie jest pojazdem, dlatego jadąc na niej jesteś pieszym - tak samo, jak na wrotkach, deskorolkach itp.
i od kiedy prędkość pieszego to 5km/h? osoba biegnąca też jest pieszym, a śr. 25km/h na 100m to gimbusy muszą osiągnąć, żeby 3/4 z w-f mieć ;)

Vegasnight9
Posty: 43
Rejestracja: 04 cze 2018, 0:10

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: Vegasnight9 » 13 lip 2018, 0:06

W ciągu ostatnich tygodni zrobiłem setki km po ścieżkach rowerowych w Trójmieście, Krakowie i Zakopanem. I wiele razy minąłem się z policją i kolarzami. Zero nieprzyjemnych sytuacji. Warunek - jeździć tak żeby nie kłuło w oczy. Jak ktoś bez pedałowania ciśnie po mieście 60km/h sam się prosi o kłopoty.

ravkill
Posty: 13
Rejestracja: 19 lut 2018, 19:09

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: ravkill » 14 lip 2018, 17:40

To wszystko co piszecie, na "g" się nadaje. Sa inne pojazdy które są analogiczne do naszych ebajków - http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/600386
Reasumują - na taki skuter nie są wymagane żadne uprawnienia. Może poruszać się wszędzie i nie jest wymagane OC. Analogicznie - jak ktoś was złapie na falconie, oświadczacie że jesteście niepełnosprawni - lub tak się czujecie. Jak "niepełnosprawny" nie macie obowiązku używać PAS. A nie ma czegoś takiego, jak prawo do bycia niepełnosprawnym. Wystarczy że oświadczycie że macie ból w kolanie, plecach, stawach, nadwagę, chorobę serca i cokolwiek innego sensownego i możecie korzystać z "wózka elektrycznego falcon", tudzież skutera falcon, dla niepełnosprawnych. Ja mam lepiej, mam lekką niepełnosprawność na papierze :). Dlatego sugeruję wszelkim sprzedawcom ebajków - wystawiajcie faktury na rowery dla niepełnosprawnych i po problemie (jesteście pieszym na chodniku, macie prawo do używania ścieżek rowerowych i dróg ). Falandyzacja doskonała. Datki na piwo chętnie przyjmuję. Pamiętajcie, w razie jakiejkolwiek kontroli, kłopotów jedziecie na rowerze dla niepełnosprawnych !!!

Awatar użytkownika
Kajman
Posty: 289
Rejestracja: 18 maja 2018, 9:51

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: Kajman » 14 lip 2018, 23:29

NIestety życie nie jest takie piękne a władza naiwna. Jest coś takiego, jak zaświadczenie/orzeczenie o niepełnosprawności. Nie masz, nie jesteś. :) Mimo, że się czujesz ;)

Awatar użytkownika
exmotech
Posty: 147
Rejestracja: 22 lut 2018, 16:19

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie dla wszystkich ebajków w UE?

Post autor: exmotech » 14 lip 2018, 23:48

Ja myślę, że wszyscy najlepiej wyjdziemy na tym, jak po prostu użyjemy rozsądku. Ja mam rower bez pedałów, czyli w sumie elektryczny motocykl i co?

I używam go do załatwiania spraw w Warszawie (a do centrum mam 20km) i po ulicach nasuwam 50-80km/h. Dlaczego? Bo mogę i bezpieczniej jest jak poruszam się z tą samą prędkością co inne pojazdy. Wtedy nie ryzykuję tego, że ktoś mnie wyprzedzi i przy okazji o mnie zahaczy. Prosta zasada: jak odstajesz od grupy to jesteś zagrożeniem.

Na ścieżkach rowerowych trzymam się prędkości, które normalnie osiągam pedałując. Czyli jak jest pusto i prosto to 35km/h, jak jest jakikolwiek ruch na ścieżce lub sąsiadującym chodniku to 20-25km/h. Trzymając się tego typu zasad nie będziemy powodowali ani zagrożenia ani ogólnego tzw. wkurwu wśród innych osób.

A jak przyczepi się policjant? Trzeba będzie te 50-100zł zapłacić i tyle. Nie udawajmy, że składając rower za 3000zł nie mamy tej stówki rocznie na ewentualny mandat.

ODPOWIEDZ