Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Piszta co chceta ;)
Awatar użytkownika
darki
Forumowicz
Posty: 93
Rejestracja: 25 lut 2018, 7:30
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: darki »

Oczywiście, że rx nie rtx, nie zauważyłem literówki.
Budujesz swojego Ebika.
Szukasz jakiegoś drobiazgu.
Poszukaj w mojej SZufladzie.
tel. 693 004 127
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 380
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

PRZED i PO

Obrazek

Obrazek
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 4359
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

Że kable ?
Awatar użytkownika
darki
Forumowicz
Posty: 93
Rejestracja: 25 lut 2018, 7:30
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: darki »

szczur333 pisze:
03 mar 2022, 3:56
PRZED i PO

Obrazek

Obrazek
Sam robiłeś czy kupione gotowce?
Budujesz swojego Ebika.
Szukasz jakiegoś drobiazgu.
Poszukaj w mojej SZufladzie.
tel. 693 004 127
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 380
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

sam robie
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3048
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Banka pęka, piramida (chyba) się na dłużej wali. Wszak niemały w tym udział , mieli rosjanie....
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Awatar użytkownika
Yin
Forumowicz
Posty: 818
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Yin »

Obrazek


:D

To że są spadki nie znaczy że się nie zarabia, przykład z Polski:
https://comparic.pl/rafal-zaorski-zarob ... 44-mln-zl/
I to nie był największy zarobek (globalnie) jaki padł na wydarzeniach z ostatniego miesiąca :)
A btc jak to btc się odbije. Puki co można fajnie handlować na wahaniach jak ktoś ma trochę czasu lub dokupić korzystając z niskiej ceny.
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3048
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Te spadki mają wyraźnie inny charakter niż historie z poprzednich kilkunastu lat. Więc to zabawa dla duuuzych optymistów.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
tkoko
Forumowicz
Posty: 3454
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: tkoko »

Yin pisze:
14 maja 2022, 8:13
......... To że są spadki nie znaczy że się nie zarabia, przykład z Polski:
https://comparic.pl/rafal-zaorski-zarob ... 44-mln-zl/ ..........
Ale to znaczy że ten/ci którzy sprzedali mu te bitcoiny stracili 44 ml zł. :D
WojtekErnest pisze:
14 maja 2022, 7:18
Banka pęka, piramida (chyba) się na dłużej wali. Wszak niemały w tym udział , mieli rosjanie....
A co znowu do bitcoina mają rosjanie. Nie byłoby wojny na Ukrainie, znalazłby się Chiński, Wenezuelski, Irański, Koreański i inny pretekst. Cud, nagle Polska może handlować ropą z izolowanym sankcjami Iranem, bo "wujek sam" łaskawie zezwolił. :D
https://biznesalert.pl/nowe-otwarcie-po ... nie-tylko/
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 4359
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

i już wiadomo komu porwać dziecko na okup
Rychu
Forumowicz
Posty: 119
Rejestracja: 28 mar 2019, 0:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Rychu »

Short na Lunie z dźwignią 3x zrobił mi z 220zł całe 3200zł.
No rzeczywiście straszne te spadki :D
Oczywiście żałuję, że postawiłem tylko takie śmieszne pieniądze. Ale z drugiej strony muszę się cieszyć, że w ogóle udało się to sprzedać przed delistingiem :)
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 380
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

zyski zrealizowane przed spadkami

Obrazek
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3048
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

No ladny ten zysk 😀
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
zielony71
Forumowicz
Posty: 496
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: zielony71 »

Też mi się podoba :-) Pogratulować koledze dobrego wyczucia czasu :-)
Zielony pojazd re-cyklingowy - viewtopic.php?f=30&t=6880
maciekjjj
Forumowicz
Posty: 69
Rejestracja: 04 lip 2019, 9:00

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: maciekjjj »

Co to za motocykl?
Awatar użytkownika
tas
Administrator
Posty: 2377
Rejestracja: 27 kwie 2017, 15:10
Lokalizacja: Żywiec
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: tas »

to jest rejestrowane na motorower? :)
Silniki, sterowniki, BMSy: https://nexun.pl tel: 792-304-416
Tanie akumulatory i ogniwa: https://e-foton.pl
----------------------
Mój blog o rowerach elektrycznych: http://ebike.nexun.pl
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 380
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

energica esse esse 9 +

80kW 107HP
0-100 3,1s
zasieg 200-400km
TYP2 1-15A regulowane
CCS2 tez regulowane co 5 do 75A


pytania o cene padną wiec
cena nowego 105k + pol roku czekania
demo dalem 79k

NIE JEST DROGO - to cena prawie jak cyklona super uber top top :lol:

dealerem energici jest motors - elektronowa 2, warszawa
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
krawcu
Forumowicz
Posty: 80
Rejestracja: 28 lut 2018, 13:09
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: krawcu »

Super są takie motocykle z tym że mają jedną zasadniczą wadę lub może brak zalety spalinowego.... ich nie słychać jak się zbliżają. Z tego powodu pewnie trzeba być znacznie bardziej ostrożnym jeżdżąc taki cudem.
Popraw mnie szczur333 jeśli się mylę...
2x Bafang BBS01 w Unibike Voyager
1x Riksza z HUB 250W 36V
2x skuter 500W
1x hulajnoga 120W
1x skuter 1600W
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 4359
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

krawcu pisze:
16 maja 2022, 8:21
Super są takie motocykle z tym że mają jedną zasadniczą wadę lub może brak zalety spalinowego.... ich nie słychać jak się zbliżają. Z tego powodu pewnie trzeba być znacznie bardziej ostrożnym jeżdżąc taki cudem.
Popraw mnie szczur333 jeśli się mylę...
jak większość emoto z tego forum? przecież goście tu nawet na hulajkach się chwalą lataniem po 80kmh .
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 380
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

krawcu pisze:
16 maja 2022, 8:21
Super są takie motocykle z tym że mają jedną zasadniczą wadę lub może brak zalety spalinowego.... ich nie słychać jak się zbliżają. Z tego powodu pewnie trzeba być znacznie bardziej ostrożnym jeżdżąc taki cudem.
Popraw mnie szczur333 jeśli się mylę...
1. MIT
2. jak jade autem 110-120 na autostradzie to jak mnie mija moto to slysze go dopiero jak jest bardzo blisko
3. energica jest NIESTETY głośna, nieslychac jedynie jak sie stoi

falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
Awatar użytkownika
Przemek
Forumowicz
Posty: 868
Rejestracja: 03 maja 2017, 17:13
Lokalizacja: Katowice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Przemek »

kurde faktycznie głośna
ODPOWIEDZ