Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Piszta co chceta ;)
Awatar użytkownika
Yin
Forumowicz
Posty: 987
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Yin »

Inwestorów i ich skłonności do inwestycji :) Wszystko jest ze sobą powiązane.
Album rowerów poziomych i nietypowych:
pl.pinterest.com/jessecuster77/recumbent-bike/
pl.pinterest.com/jessecuster77/rower/
http://forum.poziome.pl
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 6066
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

szczuro. jak tam proof of stake ?
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

pxl666 pisze:
19 wrz 2022, 22:12
szczuro. jak tam proof of stake ?
niewiem, nie uzywam

kopanie na minus w tej chwili dopoki sie nie wyrównaja trudnosci - tak czy inaczej nadal taniej niz grzanie ekogroszkiem
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 6066
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

no ale eth już się nie kopie ? zmienili model o ile słyszę
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3338
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Przyklad Salvadoru pogłębi trend spadkowy czyli urealnienie złudzeń...
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 6066
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

WojtekErnest pisze:
20 wrz 2022, 11:18
Przyklad Salvadoru pogłębi trend spadkowy czyli urealnienie złudzeń...
ale btc to nie eth a właśnie o to pytam szczura . btc nadal zostaje na modelu proof of work
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

pxl666 pisze:
20 wrz 2022, 7:34
no ale eth już się nie kopie ? zmienili model o ile słyszę
eth sie JUZ nie kopie 15 wrzenia nastapiło tzw MERGE - teraz monety dostaje sie za to ze trzyma sie je na porftelu czy poolu stackowym


inne monety mozna kopac ale wychodzi na minus wszystko (bo cala moc z ETH przerzucila sie na inne coiny)
jeszcze 2 dni przed koncem wiekszosc wychodzla na plus ale o wiele mniej niz ETH

dla porowniaina ETH do samego konca kopania
na kazdą 1zł wydana na Prąd uzysk był 2,5-2,8zł - czylu 1,5-1,8zł w przód

dla innych monet było 1zł/1,30-1,50 - wiec nie wiele ale dalej na plus i dalo sie nawet grzać



kopiąc aktualnie i placac 1500zł za prąd - odzyskamy monet za te 500-800zł - niby to tyłu - ale to realnie 700zł za 4kW grzania - ekogroszkiem wychodzi 1500-1600zł
oczywiscie calosc aktualna do konca roku - bo jak wejdą limity kWh to pozamiatane na amen
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
zielony71
Forumowicz
Posty: 1384
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: zielony71 »

No i całe szczęście, bo przy obecnym kryzysie energetycznym w Europie, kiedy polskie samorządy zastanawiają się czy nie zamykać szkół ze względu na ceny energii, to zużywanie prądu na kopanie krypto to już chyba można nazwać dywersją.
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 6066
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

szczur333 pisze: kopiąc aktualnie i placac 1500zł za prąd - odzyskamy monet za te 500-800zł - niby to tyłu - ale to realnie 700zł za 4kW grzania - ekogroszkiem wychodzi 1500-1600zł
oczywiscie calosc aktualna do konca roku - bo jak wejdą limity kWh to pozamiatane na amen
ja kupiłem węgiel za ok 1000 za t wiec nie do końca takie wyliczenia , koparka swoje kosztuje , noi z drugiej strony podzielam zdanie zielonego - jest szansa ze obecna sytuacja utopi tego raka w szambie
tkoko
Forumowicz
Posty: 5227
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: tkoko »

Yin pisze:
25 sty 2022, 21:08
tkoko pisze:
25 sty 2022, 19:52
To ile aktualnie wynosi półroczny/roczny ZYSK na bitcoinie, szczególnie przy cenie zakupu 66 tys USD. :D
Uhm, teraz w drugą stronę - zapisz sobie cenę z dziś + jakąś kwotę zakupu i przelicz co by z tego było za jakieś 3-6 miesięcy. O ile w międzyczasie coś konkretniejszego na świecie nie pieprznie ;)
tkoko pisze:
25 sty 2022, 21:35
Zrobi się :D
Zgodnie z obietnicą.
Kurs bitcoina 22 stycznia = 140 tys, 18 czerwca = 84 tys, dzisiaj = 90 tys.
Z każdej zainwestowanej wówczas złotówki w Bitcoina straciłbym 40 -45 groszy nie licząc kosztów kupna/sprzedaży.
Tak jak pisałem w styczniu, wówczas sucha brzoza to koszt 200 zł, mokra 180. Za każdą złotówkę zainwestowaną wówczas w brzozę miałbym ZYSK 2 - 3 zł, (większy niż na ETH). Aktualnie mokra brzoza to ~500 zł sucha nawet po 800 zł. :D
Jak widać zainwestować można we wszystko, jak swego czasu w cebulki tulipanów, niestety "szczęściarzami" są nieliczni, reszta zostaje "na lodzie".
Załączniki
btc2.JPG
Awatar użytkownika
tas
Administrator
Posty: 3069
Rejestracja: 27 kwie 2017, 15:10
Lokalizacja: Żywiec
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: tas »

Jest takie hasło wśród ludzi uzależnionych od spekulowania i różnych innych gier hazardowych :)
"Jeszcze się odkuję/odbiję" :)
Silniki, sterowniki, BMSy: https://nexun.pl tel: +48 33 50 00 105
Tanie ogniwa: https://e-foton.pl
----------------------
Mój blog o rowerach elektrycznych: http://ebike.nexun.pl
Awatar użytkownika
radasss
Forumowicz
Posty: 495
Rejestracja: 31 mar 2018, 8:50
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: radasss »

Sądzę, że pisanie w stylu - jak bym wtedy ..., to bym dzisiaj ... - nie ma większego sensu. Efekty naszych działań to suma złych i dobrych decyzji, ale jest zasada, że dobrą decyzją człek się pochwali, złą już niekoniecznie. Jak by babcie miała wąsy to najprawdopodobniej była by bardziej dziadkiem, czyli było by wtedy więcej osobników płci męskiej a to rodzi więcej wojen czyli dawno temu ludzkość by wyginęła ;-)
warsztatmotocykli.pl
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

wszystko wiadomo po czasie

moglem sprzedac eth na bance 4 lata temu - te kase zainwestowałbym w cos co przynosiłoby zysk na poziomie moze 10-12% rocznie

byly spadki wiec stracilem - jednak po tych 4 latach eth poszlo w gore i teraz mam wiecej niz mialbym 4 lata temyu + te zyski

historia sie powtarza - widzimy sie za 4lata ;)

PS ekogroszek po 800 2 lata temu, aktualnie po 3200 jest
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

zielony71 pisze:
21 wrz 2022, 7:14
No i całe szczęście, bo przy obecnym kryzysie energetycznym w Europie, kiedy polskie samorządy zastanawiają się czy nie zamykać szkół ze względu na ceny energii, to zużywanie prądu na kopanie krypto to już chyba można nazwać dywersją.
no i od nowego roku konczy sie kopanie - jak nawet masz nadwyzke z PV to ona ci nic nie da bo 20% przywmiarowana instalacja da ci nadwyzke taka ze moze jedna lub dwoma kartami pokopiesz
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
Yin
Forumowicz
Posty: 987
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Yin »

tkoko pisze:
21 wrz 2022, 8:03
Jak widać zainwestować można we wszystko, jak swego czasu w cebulki tulipanów, niestety "szczęściarzami" są nieliczni, reszta zostaje "na lodzie".
Wiesz co to jest czarny łabędź w ekonomi? :)
szczur333 pisze:
21 wrz 2022, 13:37
historia sie powtarza - widzimy sie za 4lata ;)
Całkiem prawdopodobne, dopóki krypto będzie miało sens w rozliczaniu z boku formalnego kontrolowanego obiegu i będzie niezależne od dodruku to będzie dalej działać. I w miarę zwiększania się popularności pewnie też drożeć.
Album rowerów poziomych i nietypowych:
pl.pinterest.com/jessecuster77/recumbent-bike/
pl.pinterest.com/jessecuster77/rower/
http://forum.poziome.pl
Awatar użytkownika
Perszing1800
Forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: 03 sie 2018, 9:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Perszing1800 »

Będzie wysyp tanich kart graficznych?
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

Perszing1800 pisze:
02 paź 2022, 21:01
Będzie wysyp tanich kart graficznych?
ponizej pewnego poziomu juz nie zlecą, złotowka słaba

tak czy inaczej mining w PL umrze jesli limity kWh staną sie faktem - jedna koparka o poborze 1kW rocznie wezmie 8760kWh - czyli prawie tyle co wyprodukuje instalacja 10kWp

ja licze ze za 3-4 lata bedzie znowu W MIARE oplacalne dla ludzi, wtedy caly na biało wejde z 50kWp PV i wygrywam :lol:
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
Perszing1800
Forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: 03 sie 2018, 9:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Perszing1800 »

A co tam się będziesz szczypał założysz jeszcze 3 liczniki i spokojnie te 200kwp możesz stawiać ;)
gienek333
Forumowicz
Posty: 634
Rejestracja: 19 lut 2018, 22:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: gienek333 »

Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale pchanie energii z PV do sieci i potem do komputerów, to trochę bez sensu. Przy przetwarzaniu DC/ DC jest tylko 1 tranzystor.
Awatar użytkownika
Perszing1800
Forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: 03 sie 2018, 9:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Perszing1800 »

@gienek333 wszędzie gdzie są pieniądze to sensu nie ma ;).
Koparka musi chodzić 24h,jak zamierzasz zapewnić ciągłość zasilania koparki z pv przy założeniu przetwarzania prosto z paneli dc/dc?
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

Perszing1800 pisze:
06 paź 2022, 13:56
@gienek333 wszędzie gdzie są pieniądze to sensu nie ma ;).
Koparka musi chodzić 24h,jak zamierzasz zapewnić ciągłość zasilania koparki z pv przy założeniu przetwarzania prosto z paneli dc/dc?
w tej chwili teoretycznie nie musi - przy prądziej srednim u mnie 58 groszy za kWh mam straty - wiadomo jak pisalem - jednak i tak taniej niz grzanie groszkiem - ostatnie dni są ciepłe wiec wlaczam tylko 22-6 i 13-15 - mam wtedy tanią taryfe po 44gr/kWh

Gdyby te limity oglosili wczesniej tzn przed wakacjami to sprzedalbym wiecej krypto i postawił dawno 50kWp instalacje

wtedy mialbym prądu na 4-5kW koparek co spokojnie ogrzałoby chate w zimie , a tak to szkoda mi teraz wymieniac + trzeba na pompe wydac 27k (54k normalnie ale łapie sie na max dofinansiowanie)
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
Perszing1800
Forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: 03 sie 2018, 9:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Perszing1800 »

@szczur333-Tak ale mi chodziło bezpośrednio pv-koparki,nie ma na dzisiaj ekonomicznego rozwiązania żeby ten problem rozwiązać.
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3338
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Gdy krach dotyka kolejne giełdy krypto*, są tu jeszcze tacy co wierzą w ich świetlaną przyszłość?
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
zielony71
Forumowicz
Posty: 1384
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: zielony71 »

Hazardziści zawsze wierzą w to, że się odegrają. Może niektórym się udaje, ale to wyjątki.
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
Awatar użytkownika
Perszing1800
Forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: 03 sie 2018, 9:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Perszing1800 »

niektórzy wierzą że będą emerytury z dzisiejszych składek wystarczającą na życie :D
zielony71
Forumowicz
Posty: 1384
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: zielony71 »

Mogą mieć rację, bo emeryci to zdyscyplinowana grupa, która chętnie i karnie głosuje w wyborach, więc politycy raczej nie pozwolą im umrzeć z głodu ;-)
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3338
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Zapis na koncie emerytalnym tylko rośnie.
Zapis na koncie dóbr wirtualnych, jak widać głównie lawinowo spada.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Awatar użytkownika
radasss
Forumowicz
Posty: 495
Rejestracja: 31 mar 2018, 8:50
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: radasss »

To już ewidentny koniec krypto. Takiej bessy nie widziano od upadku cesarstwa zachodniorzymskiego.
warsztatmotocykli.pl
Awatar użytkownika
darki
Forumowicz
Posty: 113
Rejestracja: 25 lut 2018, 7:30
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: darki »

Wszyscy muszą już myśleć "to koniec krypto" :D. To dopiero początek końca. Będzie gorzej. A swoją drogą to ile razy już był koniec BTC?
Budujesz swojego Ebika.
Szukasz jakiegoś drobiazgu.
Poszukaj w mojej SZufladzie.
tel. 693 004 127
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Perszing1800
Forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: 03 sie 2018, 9:27

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Perszing1800 »

Jak ludzie sobie domy kupowali za BTC to super inwestycja,jak spada to scam :D
Nie może w nieskończoność iść do góry,kiedyś zyski trzeba zrealizować.
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3338
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

To nie tylko zwykly krach, to wygląda już na kompromitację pomysłu na nierzeczywistą WALUTĘ . Być może kolejną wydmuszką będą inwestycje w przyszłe surowce/systemy energetyczne.
Coś w zamian ludzie wymyślą..
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
zielony71
Forumowicz
Posty: 1384
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: zielony71 »

Przy obecnych, wysokich stopach procentowych występuje naturalny brak popytu na różne dziwne wehikuły inwestycyjne.
Nowe powstaną gdy stopy procentowe (kiedyś) ponownie spadną do 1% lub wręcz będą ujemne.
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3338
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Czyli może za 8-10 lat bo takie cykle dekoniunktury obserwujemy . A w tym czasie młodzi zapalency staną się realistami i już na wydmuszki finansowe będą patrzeć z innej perspektywy.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Awatar użytkownika
darki
Forumowicz
Posty: 113
Rejestracja: 25 lut 2018, 7:30
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: darki »

To się nigdy nie skończy. Zawsze będzie coś na czym będą mogli spekulować itd. Myślę nawet że sam bitcoin nie upadnie bo jest o nim zbyt głośno. Wszyscy słyszą Bitcoin, Bitcoin, pani w kiosku, pan na przystanku, a najlepszą forma przyciągania to rozgłos. Afery finansowe są i będą ale to niczego nie zmienia.
Budujesz swojego Ebika.
Szukasz jakiegoś drobiazgu.
Poszukaj w mojej SZufladzie.
tel. 693 004 127
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 6066
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

btc jako system to co innego niż dobro spekulacyjne które z niego zrobiono . zamysł jest realizowany przez systemy blockchain wykorzystywane np w bankowości. A inwestuje to się w przedsiębiorstwa A nie w czary mary...
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

ostatni krach był
btc 20k @ 3k (6x)
eth 1400 @ 90 (14x)

teraz jest
69 @ 15k btc
eth 4500 @ 1000

liczone od ATH
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 3338
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: WojtekErnest »

Maran_hand pisze:
20 paź 2021, 23:05
Mądrego to i miło ..poczytać. Pewnie, że tak. Dlatego teraz jest czas na realizację zysków. ..i czekamy na kolejny spadek. Proste :)
No i jest spadek/krach. Trudno się nie zgodzić z tezą, ze "Kryptoaktywa okazały się „pokoleniową bańką” i jedynie nowym sposobem hazardu."
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Awatar użytkownika
szczur333
Forumowicz
Posty: 452
Rejestracja: 18 maja 2019, 1:19
Lokalizacja: Kraków/Busko-Zdrój
Kontakt:

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: szczur333 »

2013
2017
2021
listopad grudzien

co 4 lata był max kurs btc i banka


czyli widzimy sie za 3 lata
falcon v2 - qs205 5T - sabvoton - 20s14p vtc5a - 54kg - 76kmh/vmax
energica eva esse esse 9+ 80kW, 21,5kWh 0-100kmh 3,1s
tesla model 3 2018 (US) 75kWh RWD 0-100kmh 5,6s
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 6066
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: pxl666 »

Awatar użytkownika
Przemek
Forumowicz
Posty: 1023
Rejestracja: 03 maja 2017, 17:13
Lokalizacja: Katowice

Re: Moje przygody w kopalni kryptowalut...

Post autor: Przemek »

ODPOWIEDZ