Firmy zajmujące się budową akumulatorów raczej nie będą zadowolone z tego produktu
Dajcie mi większy pack taki na 70-80 ogniw 21700 i kupuję to.
W elektronarzędziach płyną chwilowe prądy rzędu 20-30A a czasami nawet większe. Chcesz to przez jakieś styki czy sprężynki puszczać?Teraz wyobraźcie sobie podobny system do elektronarzędzi. Lobby napewno będzie chciało uwalić ten system
No nie, takiego to nie mam, bo to pewnie droga zabawka.
Z jednego ogniwa 18650 nie pociśniesz przecież 30A! W elektronarzędziach najczęściej używa się najtańszego badziewia (1.5-2.0Ah) jaki jest obecny na rynku. Zobacz co taki parkside montuje. 8A to maks w takich ogniwach.slow pisze: ↑10 sty 2026, 17:23W elektronarzędziach płyną chwilowe prądy rzędu 20-30A a czasami nawet większe. Chcesz to przez jakieś styki czy sprężynki puszczać?Teraz wyobraźcie sobie podobny system do elektronarzędzi. Lobby napewno będzie chciało uwalić ten system
Samo się uwali. Magiczne "lobby" może spać spokojnie.
Co do wersji rowerowej jestem przekonany że wyjdzie drożej niż zgrzewanie.
To na pewno o ile sam będziesz sobie zgrzewał bo "pakieciarze" walą chore ceny ale pomyśl ile można zaoszczędzić na ponownej wymianie samych ogniw vs całej nowej baterii
No to jeszcze podaj jaki prąd szedł na pojedynczym złączu (1P) tak "profesjonalnie" połączonych tych A123 a jak ten sam prąd będzie się rozkładał na 4-5P
Prawa Murphy'ego tyczą się w takim samym stopniu pakietów zgrzewanych a jakbyś raz w roku zimą rozebrał sobie taką baterię i przeczyścił styki to nic by się wielkiego nie stało raczej. Dodatkowo dochodzi jeszcze ogromna zaleta przy ewentualnym zapłonie pakietu choć na załączonym filmiku widać że ta obudowa jest dodatkowo skręcona (zresztą tak samo jak zwykły palący się bidon) i to mnie niepokoi. Ja tu zdecydowanie widzę więcej plusów niż minusów po za jednym wielkim czyli ceną ale dajmy się wykazać "chińczykom", oni potrafią wszystko taniej wyprodukować.

Nie... Znajomy na dachu specjalnie rozkręcał baterię w zakrętarce i podważał blaszki
Daj link. Ocenimy z punku mechanicznego jak to jest tam wykonane. Po drugie prądy w bateriach do elektronarzędzi są zdecydowanie większe niż na całych pakietach rowerowych gdzie rozkładają się one na dużo większą ilość ogniwKrzysiekSw pisze: ↑10 sty 2026, 22:46Hallo,
ja miałem kiedyś takie baterie do wiertarki Bosch (niebieskiej) .
Podstawowy problem łączy "na docisk" to "korozja galwaniczna".
No do jazdy extremalnej zapewne to się nie nadaje tak samo jak pakiety zgrzewane z ręki na "kolanie" które również są podatne na udary mechaniczne.
Zero oznak jakiejkolwiek korozji w szczególności że bateria była prawie nowa, użyta może ze 3-4 razy choć pracowała tylko z zakrętarką więc z dużym prądem i mocnymi wibracjami. Stawiał bym raczej na wadę fabryczną zgrzania tej pary ogniw a duży prąd tylko ją uwidocznił. Odniesienie się przez Ciebie do technologii stosowanej choćby w Tesli w stosunku do pakietu zasilającego rower jest co najmniej nie na miejscu i świadczy jedynie że Twoje EGO zostało urażone
Po pierwsze, nie było moim zamiarem dyskredytować Ciebie i pomysłu.
Podtrzymuję to co wcześniej napisałem
zapytaj trupka markkara kajmana czy piotraO albo glebora czy zrzewaja na kolanie z reki... moze ty zgrzewasz z nogi , niewiem . ale maja na koncie setki aku ktore chyba jednak sie rozpadaja sie od wibracji...
LOL! Ostatnio cała hala pod Poznaniem poszła z dymem przez ogniwa NMC do hulajnog w przesyłce z niemiec.Bzyk pisze: ↑13 sty 2026, 20:34Zepsuła mi się pralka (padły łożyska), nauczony z posiadania poprzedniej pralki zabrałem się do ich wymiany, zaglądam pod maske a tam bęben zgrzany i nie ma śrubek by dostać się do wewnętrznego łożyska i uszczelki, no bo w sumie poco użytkownik ma tam grzebaćPozatym, to samo w telefonach, kiedyś akus był pod klapką, a dziś? No i akusy to nie paluszki do radyjka, zaraz znajdą się tacy którzy będą krzyczeć że to niebezpieczne (no i moze będą mieli racje). Myślę że to nie przejdzie.
cool story, bro! A co? Teraz pakieciarze mają papiery/atesty? Litości... Akumulatory z chin w plastikowych obudowach są normalnie sprzedawane i nikt się nie czepia.

Dokładnie tak samo jak teraz można te "padliny" zgrzać i opychać po ludziach co jest nagminne. Zgrzewanie nie czyni baterii certyfikowanymi dla Twojej wiadomości.
moze spasc meteor i dinozałry wyjda spod ziemi wyposazone w miotacze żygowin ... no tak samo ... ludzie wierza w brodatego typa z chmurki ktory panuje nad czasem i przestrzenia ale ciagle potrzebuje hajsu od swoich wyznawcow ... w rozne rzeczy mozna wierzycBzyk pisze: ↑15 sty 2026, 15:26Mi tylko chodziło ze może dojść do ujednolicenia standardów baterii trakcyjnych, które beda stanowić szczelnie zamkniety moduł o standardowych napięciach z typoszeregów i cyfrową pieczątka.Puki można mieszać ogniwami to super, mnie to cieszy taka wolność ze można robić pakiety jakie sie chce. Oby tak zostało.