Strona 4 z 5

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 04 lis 2018, 22:40
autor: sambor
WojtekErnest pisze:
04 lis 2018, 22:31
Podany wyżej przykład lutowania, nie zawiera bezpiecznika. Dla przypomnienia, bezpiecznik jest wtedy gdy chroni (odłącza) pojedyńcze ogniowo od segmentu równoległego, czyli musi byc znacznie cieńszy od szyny prądowej. A na powyższym obrazku drut jest jednakowej grubości.
Bezpiecznik maja np takie pakiety :
Jeśli masz na myśli moją fotkę, to tam są bezpieczniki topikowe 16A. jest to cieniutka blaszka i na fotce może się wydawać że jest jednakowej grubości

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 04 lis 2018, 22:50
autor: WojtekErnest
Trudno to uznać za SZYNĘ PRĄDOWĄ + jednakowy bezpiecznik na kazdym ogniwie,,,,

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 04 lis 2018, 23:00
autor: sambor
Tu nie ma szyny prądowej. Właśnie cały myk polega na tym, że szyna prądowa nie jest potrzebna. Było to opisane w tym wątku. Prądy rozkładają się równolegle w każdej nitce, a połączenie pomiędzy minusami służy w zasadzie tylko balansowaniu :) Szyna prądowa będzie dodawać rezystancję i różnicować rezystancje w różnych odległościach. Tu tego problemu w ogóle nie ma. Tu są nitki. To jest w zasadzie 13s1p razy 5

Szyna prądowa jest tylko na minusie całej baterii ( z drugiej strony) Twoje fotki Wojtku pokazują coś zupełnie innego
Bezpieczniki są oczywiście jednakowe. Nie mów, że mają być różne :D

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 04 lis 2018, 23:13
autor: sambor
Dodać muszę, że połączenia między minusami mogą być jeszcze znacznie ciensze, niż wykonałem. Płynie przez nie pod obciążeniem jakiś niewielki prąd wynikający z różnej Rw ogniw. Przy jednakowych ogniwach prąd ten jest znikomy. No i płynie prąd balansowania :)

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 05 lis 2018, 19:05
autor: WojtekErnest
sambor pisze:
04 lis 2018, 23:00
Tu nie ma szyny prądowej. Właśnie cały myk polega na tym, że szyna prądowa nie jest potrzebna.
..Twoje fotki Wojtku pokazują coś zupełnie innego
Bezpieczniki są oczywiście jednakowe. Nie mów, że mają być różne :D
No więc co do zasady (mocnego pakietu) powinna być gruba, o znikomym RW szyna prądowa i jednakowe "bezpieczniki", które z założenia mają się przepalać przy małym prądzie ale niestety mają RW o rząd wielkości większy. Niestety z powodów praktycznych w małych pakietach to trudne lub niewykonalne bo ułozenie segmentu P nie jest jednakowe, symetryczne itp.
Oczywiście Twój pomysł z 'blaszkami' z bezpieczników samochodowych będzie skuteczny i zabezpiecza przed problemami nieporównywalnie lepiej niż klasyczne konstrukcje zgrzewane warstwami taśm.
Ci z kolei którzy budują duże pakiety bardziej stacjonarne, praktycznie robią to wyłącznie metodą grubej szyny, bo z jednej strony ryzyko uszkodzeń pojedyńczego ogniwa przy kilkudziesięciu P, tak rośnie że zbyt zagraża bezpieczeństwu całego pakietu, garażu, budynku technicznego czy wręcz domu mieszkalnego...

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 05 lis 2018, 19:12
autor: mr_x
Jak na ogniwach 3. i 4. z lewej górnej strony prąd rozkłada się równomiernie? Między 4. i 5. z lewej górnej strony płynie suma prądów z 3. i 4. z lewej górnej strony. To tak na szybko zauważyłem, nie analizowałem całości.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 lis 2018, 9:21
autor: sambor
WojtekErnest pisze:
05 lis 2018, 19:05

No więc co do zasady (mocnego pakietu) powinna być gruba, o znikomym RW szyna prądowa i jednakowe "bezpieczniki"
Nie ma takiej zasady.
Szyna prądowa jak już wspomniałem jest niepotrzebna jako, że prąd płynie wprost z plusa na minusa itd. W pakiecie 9p zastosowałem dokładnie ten sam układ. Są tylko dwie szyny prądowe - na minusie i plusie całej baterii.
Szyna prądowa daje więcej niepotrzebnych rezystancji niż połączenie bezpośrednie, które gwarantuje identyczne rezystancje w każdej nitce.

Nie ma znaczenia, czy pakiet jest duży, czy mały. Szyny prądowe muszą być dwie - na skrajnym plusie i minusie. Reszta jest połączona bezpośrednio.

Wszystkie ogniwa są zabezpieczone bezpiecznikiem, który w przypadku zwarcia zapobiegnie wyładowaniu przez sąsiadów z celi. Nie chce mi się tego rysować, a powinienem, bo widzę, że nie jest to zrozumiałe. W sensie bezpieczeństwa nie różni się to niczym od zastosowania szyny. Nie chroni ani lepiej, ani gorzej

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 lis 2018, 9:29
autor: sambor
mr_x pisze:
05 lis 2018, 19:12
Jak na ogniwach 3. i 4. z lewej górnej strony prąd rozkłada się równomiernie? Między 4. i 5. z lewej górnej strony płynie suma prądów z 3. i 4. z lewej górnej strony. To tak na szybko zauważyłem, nie analizowałem całości.
Tam gdzie się nie da przejść bezpiecznikiem z plusa na sąsiedni minus, przejście jest z plusa na sąsiedni plus. Potem z tego plusa jest podwójny bezpiecznik na kolejny minus. Podwojenie bezpiecznika z 16A na 2x16A nie daje 32A. Daje 22-25A. W całej baterii są bodajże 4 takie przejścia. W tym bidonie nie da się ułożyć ogniw bez tych przejść. W prostej, prostokątnej konstrukcji jak najbardziej

Mówimy o rezystancji 0,008 Ohm pojedynczego bezpiecznika. Podwójny bezpiecznik 0,004 Ohm. Porównajmy do rezystancji wewnętrznej samego ogniwa - 0,040 - 0,060 Ohm. Rw ogniwa jest 5-8 razy większa.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 lis 2018, 17:06
autor: WojtekErnest
sambor pisze:
06 lis 2018, 9:21
...
Nie ma takiej zasady.
Szyna prądowa jak już wspomniałem jest niepotrzebna
,,
Nie ma znaczenia, czy pakiet jest duży, czy mały.
Drogi Witku,
Nie mogłem zostawić bez odpowiedzi Twoich kolejnych wyjaśnień.

Zrobiłem prosty szkic porównujący obrazowo oba rozwiązania dla JEDNEGO segmentu P.

Klasyczna szyna to bezpiecznik między nią a plusem ogniwa.
Pseudo szyna - czyli Twoje rozwiązanie to szyna stworzona z bezpieczników.
Zatem róznica rezystancyjna, montażowa i nie zgodzę się, że to nie ma dla dużych pakietów znaczenia.
Zasadnicza róznica to fakt że przepalenie bezpiecznika deformuje ten segment bo PRZERYWA obwód.
Wiem, że krzyżowe lutowania to osłąbi ale to jednak nie to......

Nie porównuj tych niskich (WYLICZONYCH) rezystancji bo dobrze wiesz że to nie jest w praktyce realne,
choćby z powodu nierównomiernej jakości styku, lutowania czy zgrzewania.
Dlatego Tesla tak robi i tysiące ludzi robiących duże pakiety.
Oczywiście zgoda, że w małym pakiecie trudno to zauważyć, upchnąć itp i dla wielu czytelników może być
biciem piany ale z tego szkicu mam nadzieję widać wyrażną róznicę.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 lis 2018, 17:08
autor: sambor
Nadal nie rozumiesz zasady łączenia w nitki. Ok. Zrobię szkic

gdybyś poświęcił tyle czasu na zrozumienie, co na udowadnianie swojego błędnego przekonania, to nie byłoby tej zbędnej dyskusji, którą nazywasz "wyjaśnianiem". Jeśli już, to ja wyjaśniam, a Ty krytykujesz moje rozwiązanie na podstawię błędnego pojęcia. Więcej rozumuj i analizuj zanim wygłosisz krytyczny wywód. Pisałem, że to 13s1p połączone ze sobą? Pisałem, ze łączy się plus z minusem następnego ogniwa? Pisałem, że łączenie minusów można by w ogóle pominąć, gdyby nie potrzeba balansowania jednym BMS? Umiesz czytać ze zrozumieniem?

Wygląda to zupełnie inaczej niż Twój schemat powyżej. Całość działa i to wyśmienicie.

Kiedyś mnie lekko zszkokowałeś informacją, bodajże w tym wątku, że dajesz dwa bezpieczniki - na plusie i minusie ogniwa. Bezsensowne podwajanie rezystancji dwoma bezpiecznikami szeregowo.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 lis 2018, 19:04
autor: WojtekErnest
Takim tonem na pewno nie będę z Tobą dyskutowal. A miałem Cię za rozsądnego człowieka.
PS. Kiedyś zrozumiesz dlaczego w pakietach li-ion przestrzega sie łączenia wysokopradowego części ROWNOLEGLEJ.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 lis 2018, 21:16
autor: tkoko
Sambor, nie do końca jest to takie oczywiste. Jeżeli spali Ci się bezpiecznik na którymś "+" to cały prąd z "nitki" pójdzie na dwie sąsiednie "nitki" przez cienki drucik balancera, i wówczas albo się również przepali, albo co gorsza zacznie się grzać. Co prawda nie powinno to grozić jakimś większym problemem bo drut "balancera" masz tylko na minusach ale może to wpływać na trwałość akumulatora.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 07 lis 2018, 9:05
autor: sambor
tkoko pisze:
06 lis 2018, 21:16
Sambor, nie do końca jest to takie oczywiste. Jeżeli spali Ci się bezpiecznik na którymś "+" to cały prąd z "nitki" pójdzie na dwie sąsiednie "nitki" przez cienki drucik balancera, i wówczas albo się również przepali, albo co gorsza zacznie się grzać. Co prawda nie powinno to grozić jakimś większym problemem bo drut "balancera" masz tylko na minusach ale może to wpływać na trwałość akumulatora.
1. Jeśli spali się 1 bezpiecznik, to pojemność baterii spadnie o 20 proc, będzie natychmiast odczuwana i do naprawy. Maksymalny prąd z ogniwa odciętego to 5A, na co wystarczy przewód 0,5mm2 bez żadnego grzania. Ja stosuję 0,75-1,0mm2

2. Bezpiecznik to nie tranzystor, który może się spalić ot, tak sobie. Nie ma powodu by się spalić, jeśli nie dojdzie do poważnego zwarcia. Nawet krótkotrwałe półsekundowe zwarcie baterii nie pali żadnego bezpiecznika. Zdarzyło mi się to ze 3 razy. Upala zwierany przewód jak spawarka, a bezpieczniki zostają całe. Aby spalić bezpieczniki przez zwarcie przewodu zasilającego baterii w ciągu pół sekundy, prąd musiałby przekraczać 150A. (5x30A), a to jest moc 7500W. Łuk spawania nie jest w stanie pobrać takiej mocy i dlatego nie palą się bezpieczniki przy przypadkowym zwarciu kabli.

Wniosek: spalenie bezpiecznika jest możliwe tylko wskutek zwarcia wewnętrznego w ogniwie lub krytycznego. Bateria do naprawy. Pomijam tu możliwość przetarcia kabli, czy zwarć kabli do cel wskutek niechlujnego montażu baterii.

@WojtekErnest Cieszę się, że nie będę musiał odpowiadać na kolejne bzdurne zamotane zastrzeżenia. Moim zdaniem powinieneś bić się w pierś i przeprosić za niesłuszną krytykę, niepotrzebne posty, zamiast dalej się wymądrzać

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 07 lis 2018, 21:29
autor: tkoko
sambor pisze:
07 lis 2018, 9:05
..1. Jeśli spali się 1 bezpiecznik, to pojemność baterii spadnie o 20 proc, będzie natychmiast odczuwana i do naprawy. Maksymalny prąd z ogniwa odciętego to 5A, na co wystarczy przewód 0,5mm2 bez żadnego grzania. Ja stosuję 0,75-1,0mm2
...
A skąd wziąłeś spadek pojemności o 20% ? Moim zdaniem, pojemność całej baterii spadnie tylko o pojemność akumulatorka ze spalonym bezpiecznikiem. Reszta akumulatorków "wyrówna się" przez drut balansujący, i będziesz miał x"S" po np. 5"P" i jeden "S" jako 4"P", i ten segment będzie mocniej obciążany prądowo. :D

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 07 lis 2018, 22:01
autor: Goliath
tkoko pisze:
07 lis 2018, 21:29
A skąd wziąłeś spadek pojemności o 20% ? Moim zdaniem, pojemność całej baterii spadnie tylko o pojemność akumulatorka ze spalonym bezpiecznikiem.
Zadajesz pytanie... po czym prawie sam sobie odpowiadasz :D
Zakładając akumulator 13S5P z ogniw o pojemności 2Ah... to jak jedna cela gdzieś w bloku "P" wypadnie /upali się na jednym ogniwie bezpiecznik/ to pojemność całego aku będzie mniejsza właśnie o 20% :D

Tak łopatologicznie biorąc :ugeek:
Wszystkie sekcje "P" będą miały pojemność 10Ah a ta jedna będzie miała tylko 8Ah /1 ogniwo 2Ah odpada/.
Obciążając cały akumulator... na tym jednym bloku napięcie szybciej będzie spadało i po "wydojeniu" z akumulatora 8Ah to na nim w pierwszej kolejności pojawi się napięcie ok. 3V co doprowadzi do sytuacji gdzie BMS odetnie obciążenie.
Tak więc akumulator bez 1 ogniwa będzie zachowywał się jakby miał tylko 8Ah... czyli spadek pojemności o 20% /8Ah z 10/ :P

Jak to mówią :D Akumulator jest na tyle pojemy... na ile pojemna jest jego najsłabsza sekcja /czytaj blok P/ :D

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 15 mar 2019, 13:32
autor: sambor
Właśnie ktoś wrzucił fotkę spalonego Falcona. A tymczasem następny egzemplarz

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 23 mar 2019, 0:20
autor: plastikowy
Witaj Sambor! z zaciekawieniem przeczytałem wątek i myślę o zastosowaniu u siebie podobnego rozwiązania;
czy próbowałeś zgrzewać te blaszki bezpiecznika bezpośrednio do ogniwa ? z czego mogą być wykonane - z mosiądzu ?
a co myślicie o takim rozwiązaniu ? myślę że materiał powinien być jednorodny, by nie robiło się ogniwo - taśma też mosiężna.
Ujednoliciłbym główny plus , minus i połączenia wyrównawcze i zastosowałbym wszędzie tę samą taśmę.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 24 mar 2019, 9:33
autor: plastikowy
znalazłem bezpieczniki z przewodnikiem wykonanym z jakiegoś białego metalu - pewnie łatwiej zgrzewalny
https://sklep.mizar.com.pl/bezpiecznik- ... 12060.html
jest też niższa wartość prądu - 8A
Wcześniej przytaczaliście obliczenia mocy bezpieczników np. 16A*3.7V=59,2W , ale czy nie jest tak,
że to są bezpieczniki samochodowe do instalacji 12V czyli 16A*12V=192W ?
Sambor czy testowałeś - przepalałeś je znanym prądem ?
coś w tym stylu

mam jeszcze jedno pytanie o parametry samego bezpiecznika, bazujesz na jakiejś karcie produktu z tym oporem 0,008Ω czy
to wynika z obliczeń czy może pomiaru ?

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 24 mar 2019, 11:19
autor: sambor
Dobry kierunek myślenia. Wprawdzie umiejętne lutowanie dobrą lutownicą nie niszczy ogniw, ale jest pracochłonne. 65 ogniw zajmuje mi 6-8 godzin.
Nie patrz na moc bezpiecznika. Liczy się tylko prąd. Bezpiecznik ma określony przekrój i opór, który odkłada na nim napięcie proporcjonalne do kwadratu prądu. Moc rośnie zgodnie ze wzorem P= I x I x R. Moc którą jest w stanie przepuścić to inny temat. Przepuszcza 16A w zależności od napięcia odbiornik może wykorzystać te 16A razy napięcie.

8A wydaje się za mało, ale może się mylę. Warto zmierzyć jego rezystancję, aby nie podnosiła znacząco Rw ogniwa. Bezpieczniki, które stosuję mierzyłem sam. Mają 7-8 mOhm w zależności od konkretnego lutowania (długość). 8A będzie miał raczej na pewno większą rezystancję i drop napięcia może być widoczny gdy bierzemy dużo amper z ogniwa.

Kilka razy zdrarzyło mi się podczas prac zewrzeć nożem sekcję. Bezpiecznik 16A spalił sie w okamgnieniu. Ma za zadanie upalić się przy zwarciu, ale np chwiilowe zwarcie całej baterii 48V wywołuje łuk spawalniczy, bateria wydziela moc rzędu 2,5-3kW i nie spala żadnego z 65 bezpieczników. Prąd z pojedynczego ogniwa 16A, daje z 5p sumarycznie 90A, razy 50V = 4500W. Z łukiem na styku robi się spawarka do 4kW i to działa :) Nie testowałem spawania dłuższego niż ułamek sekundy ;). Pewnie by się bezpieczniki paliły.

Zgrzewanie będzie mieć tę wadę, że zgrzew to punkcik. Na blaszce bezpiecznika nie umieści się więcej niż dwa takie punkciki. Bawiłem się niedawno zgrzanym pakiecikiem baterii Ni-Mh po dwa zgrzewy. Robiłem zwarcie. Całość blach była zimna, ale te punkciki zgrzewów parzyły jak igiełki. To dlatego czasem pożar zaczyna się od zgrzewów. Zagrzany do czerwoności utlenia się, traci przewodnictwo i za chwilę jest poważnym opornikiem, który okopca wszysko wokół. Lut ma powierzchnię kilkanaście jeśli nie kilkadziesiat razy większą.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 24 mar 2019, 13:09
autor: plastikowy
dziękuję za dokładny opis;
załączam kolejny film od Jehu, może coś wniesie do tematu

na 17min30sek zaczyna się interesująca część -
on używa nóg od rezystorów 0.25W - jeden jest w stanie uciągnąć 6A
co ciekawe zgrzewa je do ogniwa
połączenie równoległe zmniejsza opór, tylko pytanie jaki on jest - trzeba zmierzyć

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 24 mar 2019, 16:11
autor: plastikowy
Kwestię ilości zgrzewów i oporności można rozwiązać tak - zamiast 1x16A dać 2x8A

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 26 mar 2019, 14:48
autor: saybot
My już sporo czasu stosujemy tą samą technologię zgrzewania co Paul z em3ev w praktycznie każdym rodzaju produkowanej baterii.
Jest to nie tylko dodatkowe zabezpieczenie pozwalające lepiej spać, aczkolwiek dobre zabezpiecznie przy temacie ubezpieczenia itd.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 26 mar 2019, 15:33
autor: plastikowy
Bardzo fajna metoda - raczej do nowych ogniw; w szczególności podoba mi się możliwość dojścia do tych trudniej zlokalizowanych.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 26 mar 2019, 19:35
autor: markkar
@saybot a co to jest za materiał łączący ogniwa?

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 26 mar 2019, 19:36
autor: plastikowy
Spieniony poliuretan ?

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 26 mar 2019, 21:14
autor: markkar
Miałem na myśli do zgrzewania ogniw, nikiel, stal poniklowana? To zdjęcie tak wyszło że to takie czarne?

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 27 mar 2019, 0:45
autor: plastikowy
Planuję coś takiego:
bazuję na rozpakietowanych ogniwach więc zakładam problemy...
chcę by w razie konieczności można było wyciągnąć jedną sztukę (rozcinając co prawda taśmę wyrównawczą, ale to można później załatać)
bezpieczniki zgrzewane do katody a do taśmy lutowane - w razie czego można jedną sekcję rozlutować i sprawdzić pojedyncze ogniwo.
Dodatkowo izolacja z preszpanu - ochrona w czasie przepalania się zabezpieczeń i dodatkowa izolacja dzięki której mam większą swobodę
przy układaniu bezpieczników.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 27 mar 2019, 18:19
autor: plastikowy
Przyszły bezpieczniki ... niestety nie takie jakie były na zdjęciu na allegro
miły być "białe" przyszły żółte, czyli mosiądzowane.
Jeśli powierzchnie zgrzewane są nieoszlifowane to większość prądu idzie przez zgrzewany bezpiecznik i mosiądz odparowuje
a czasem również metal pomiędzy zgrzewami.
Po oszlifowaniu jest znacznie lepiej - zgrzewy po lewej na 15ms.
Próbowałem również jedną elektrodę stawiać na nożu do tapet i wtedy efekt jest lepszy.
Bezpiecznik mimo swojego przewężenia prędzej urywa się przy zgrzewie - temperatura osłabia trochę materiał.
Postaram się jeszcze zdobyć bezpieczniki z innego materiału na próby

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 9:20
autor: sambor
Blaszka cieniutka i się rozciapierza

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 9:25
autor: Umbur
Jest w ogóle sens bawić się z bezpiecznikami na każde ogniwo? Jak jedno z ogniw się zapali, to i tak cały aku idzie z dymem.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 9:32
autor: plastikowy
Chodzi właśnie o to, żeby się to jedno się nie zapaliło

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 9:34
autor: sambor
jak jedno się zewrze, to pytanie ile ma w sobie energii, do jakiej temperatury się rozgrzeje. Jest spora szansa, że nie przegrzeje sąsiadów do wywołania zwarcia u nich. Jak nie ma bezpiecznika wyładowuje się cała sekcja przez delikwenta, od 5 do 20 razy więcej energii

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 9:39
autor: sambor
plastikowy pisze:
28 mar 2019, 9:32
Chodzi właśnie o to, żeby się to jedno się nie zapaliło
Dokładnie tak też. Jedno ma w sobie np 10Wh energii, a z reszty w sekcji może pójść 50-100Wh. 10Wh wyładowane przez 5 minut to moc 120W.
100Wh wyładowane przez 5 minut to moc 1200W. Piec widzę

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 12:11
autor: granada
Dobry pomysł :) Cienki miedziany drucik odpowiednio dobrany też można chyba dać (ja lutuje pakiety). A jeśli z tymi bezpiecznikami są problemu przy lutowaniu to nie możecie sobie dobrać taśmy z metra o odpowiedniej szerokości ?
Druga sprawa to jak ma się to przepalać to nie moze taki akumulator stykać sie z preszpanem taśmą. Czym to w taki razie owijacie ? Może rezotex tylko kosztowny chyba

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 13:08
autor: sambor
granada pisze:
28 mar 2019, 12:11
A jeśli z tymi bezpiecznikami są problemu przy lutowaniu to nie możecie sobie dobrać taśmy z metra o odpowiedniej szerokości ?
Druga sprawa to jak ma się to przepalać to nie moze taki akumulator stykać sie z preszpanem taśmą. Czym to w taki razie owijacie ? Może rezotex tylko kosztowny chyba
Nie ma problemu z lutowaniem bezpieczników. Jedynie wtedy, gdy nie ma sąsiada minusa i trzeba przeskoczyć. Kiedyś lutowałem do sąsiedniego plusa, ale wtedy zmieniają się rezystancje - jedne ogniwa mają mniejsze, inne większe. Lepiej puścić przedłużkę. Żmudna robota, ale jakość najwyższa
Na preszpan nie przeszkadza

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 13:09
autor: Goliath
granada pisze:
28 mar 2019, 12:11
Druga sprawa to jak ma się to przepalać to nie moze taki akumulator stykać sie z preszpanem taśmą. Czym to w taki razie owijacie ? Może rezotex tylko kosztowny chyba
Dlatego dobrym rozwiązaniem są małe bezpieczniki w szklanej bańce.
https://pl.aliexpress.com/item/100pcs-3 ... st=ae803_4
Dostępne na ali w paczkach po 100 szt... za grosze :mrgreen:

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 13:17
autor: sambor
Dobrze, że dałeś ten link, bo wczoraj na czacie zginie, ale te akurat są do 5A. Mało
Bardziej te
https://pl.aliexpress.com/item/10Kind-1 ... 0000000000

ale trzeba by je zmierzyć R. Gdzieś do 15mOhm mogą być. Przy 5A byłby drop 0,075V. Na całym 13s - 1V. Więcej byłoby za dużo

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 13:21
autor: granada
To szkło to dobre i nie. W rowerowej skrzynce to to sie zgniecie od razu ;)

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 13:30
autor: sambor
Z drucikiem miedzianym będzie ten problem, że raz wyjdzie w powietrzu 5mm, raz 6, raz 4. Każdy będzie miał inny prąd przepalenia, a co gorsza opór

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 28 mar 2019, 13:38
autor: sambor
granada pisze:
28 mar 2019, 12:11
Druga sprawa to jak ma się to przepalać to nie moze taki akumulator stykać sie z preszpanem taśmą. Czym to w taki razie owijacie ? Może rezotex tylko kosztowny chyba
To się nie przepala. W ogóle się nie przepala w trakcie użytkowania. Nie przepala też przy chwilowym zwarciu. Łuk spawalniczy wypali kabel przy zwarciu a nie przepala żadnego bezpiecznika. Bezpieczniki są zimne podczas normalnej eksploatacji. Wydzielają przy maksymalnym pradzie (5A) po 0,2W. Mniej niż standardowy opornik

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 05 kwie 2019, 14:10
autor: sambor
Dopracowalem sposób połączenia, aby różnice rezystancji połączeń nie przekraczały 3 mOhm

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 05 kwie 2019, 21:00
autor: markkar
brakuje jednego połączenia

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 05 kwie 2019, 23:02
autor: sambor
Ha ha. Świetny jesteś :) Wyłapałem przed założeniem preszpanu. Potem wyszło by podczas ładowania i bym szukał przebijając się przez oklejenia

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 16:03
autor: radex
sambor pisze:
28 mar 2019, 13:38
To się nie przepala. W ogóle się nie przepala w trakcie użytkowania. Nie przepala też przy chwilowym zwarciu. Łuk spawalniczy wypali kabel przy zwarciu a nie przepala żadnego bezpiecznika. Bezpieczniki są zimne podczas normalnej eksploatacji. Wydzielają przy maksymalnym pradzie (5A) po 0,2W. Mniej niż standardowy opornik
Jaki sens mają takie bezpieczniki które się nie przepalają przy zwarciu?

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 21:23
autor: sambor
Czytaj ze zrozumieniem. Wcześniej była mowa o łuku elektrycznym 2000W spawarka - chwilowe zwarcie. Po prostu łuk elektryczny nie jest zwarciem pełnym. Przy pełnym zwarciu oczywiście przepala się. Nawet gdy przypadkowo zewrzeć nożem podczas montażu jedną sekcję natychmiast się przepala. Nie przepala w trakcie użytkowania

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 22:02
autor: radex
sambor pisze:
06 kwie 2019, 21:23
Czytaj ze zrozumieniem. Wcześniej była mowa o łuku elektrycznym 2000W spawarka - chwilowe zwarcie. Po prostu łuk elektryczny nie jest zwarciem pełnym. Przy pełnym zwarciu oczywiście przepala się. Nawet gdy przypadkowo zewrzeć nożem podczas montażu jedną sekcję natychmiast się przepala. Nie przepala w trakcie użytkowania
Skąd wiesz, że ten łuk miał 2000W? Przecież prościej jest dać jeden bezpiecznik na głównym kablu - łatwiej wymienić jak się spali.

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 22:13
autor: sambor
radex pisze:
06 kwie 2019, 22:02
sambor pisze:
06 kwie 2019, 21:23
Czytaj ze zrozumieniem. Wcześniej była mowa o łuku elektrycznym 2000W spawarka - chwilowe zwarcie. Po prostu łuk elektryczny nie jest zwarciem pełnym. Przy pełnym zwarciu oczywiście przepala się. Nawet gdy przypadkowo zewrzeć nożem podczas montażu jedną sekcję natychmiast się przepala. Nie przepala w trakcie użytkowania
Skąd wiesz, że ten łuk miał 2000W? Przecież prościej jest dać jeden bezpiecznik na głównym kablu - łatwiej wymienić jak się spali.
Przeczytaj wątek od początku, to się dowiesz. Choć pierwszy post

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 22:20
autor: shadow
Wydaje mi się,że tutaj bardziej chodzi o pełne zabezpieczenie baterii w jej poszczególnych sekcjach,niż graniczne obciążenie prądowe wszystkich ogniw na raz /stan zwarcia,albo bliski zwarcia na wyjściu/

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 22:23
autor: radex
sambor pisze:
06 kwie 2019, 22:13

Przeczytaj wątek od początku, to się dowiesz. Choć pierwszy post
Czytałem od początku i zrobiłbym to inaczej. Chcesz zabezpieczyć ogniwa jeżeli jedno w celi będzie miało zwarcie?

Re: Bateria zabezpieczona jak Tesla. Pierwsza w Polsce?

: 06 kwie 2019, 22:32
autor: sambor
Oczywiście, że przy pełnym zwarciu bezpieczniki przepalą się. Na łuk elektryczny idzie moc rzędu 1000-3000W. Taką moc mają spawarki. Ale jesli dociśniesz kableki do siebie i łuk ich nie będzie w stanie puścić w przestrzeń wraz z parą, to się spalą bezpieczniki natychmiast. Coś musi się spalić. To tyle w temacie zwarcia. Siedzę w tym od dziecka.

Ogniwo pojedyncze w stanie zwarcia jest w stanie dać ponad 100A. Oczywiście nie da, bo bezpiecznik go przepali znacznie wccześniej.
Ogniwo może dostać samozwarcia wskutek wysokiej temperatury, powyżej 80 st C albo z innego powodu, np uderzenia. Wtedy cała energia z reszty celi rozgrzeje go do kilkuset stopni. To rozgrzeje wszystkie ogniwa sąsiednie i zobaczysz wielki pożar, którego niczym nie ugasisz. W baterii jest wielka ilość energii, która potrafi gotować wodę w czajniku przez godzinę. Tu się nic nie pali, tu się wyzwala energia poprzez rozładowanie baterii. Schajcuje się cała bateria, pół roweru i jak ma szczęscie, to wszystko. Gorzej jeśli schajcuje się garaż albo mieszkanie