BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Dział poświęcony mechanicznym aspektom montowania silnika poza kołem
ODPOWIEDZ
darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 11 sie 2018, 0:10

W związku z tym, że nie jestem zapewne jedynym który poszukuje "elektryka", możliwie najbardziej zachowującego charakter roweru postanowiłem napisać trochę o moim ostatnim zakupie.
Zaczęło się od tego, że w temacie BAFANG CZY TONGSHENG szukam rozwiązania na prawidłową linię łańcucha przy wykorzystaniu roweru mtb typowo w cross country. Z grubsza nie ma raczej takiej możliwości, tu odsyłam do tematu viewtopic.php?f=25&t=415
Poszukiwałem dłuższy czas jakiegoś seryjnego rozwiązania które mnie nie zrujnuje i pozwoli zachować tą tak dla mnie ważną linię łańcucha.
W czeluściach internetu znalazłem firmę ENDA. To polska firma, która ma w swojej ofercie rower z zabudowanym do ramy midem bafanga. Jest to model E-SPADA sport http://www.enda.com.pl/13-e-spada-sport Ku mojemu zaskoczeniu nawet można to było dotknąć w jednym z lokalnych sklepów. Zrobiłem testową jazdę i postanowiłem nabyć, letnia obniżka plus fakt, że jest to egzemplarz powystawowy z nabitymi kilometrami, spowodowały, że kupiłem go za 5,5 tys. obniżka z 6,5 tys.
Obrazek
Rower na pierwszy rzut oka ma kilka, drobnych "dziwactw" od braku zacisków QR w kołach, przez solidną stopkę (wiem, wiem część bikerów nie może bez tego żyć - moją natychmiast zdemontowałem), zamienione miejscami klamki hamulcowe (prawa to przód, lewa tył) , do miejskiej lampy zamocowanej na boosterze widelca. Wszystko jest łatwe do poprawienia, hamulce zamienili mi od razu w sklepie, później opisze pewnie moje modyfikacje tego sprzętu.
Nie jest to wszystko jednak w stanie przesłonić ogromnej zalety tego roweru, czyli zintegrowanego silnika bafanga z mechanizmem korbowym na dwóch zębatkach 44T i 32T z rozstawem montażowym 104 bcd co daje prawie nieograniczone możliwości modyfikacji napędu. Dodatkowy bonus to brak problemów z niskim prześwitem ramy. Przejazdy przez korzenie, kamienie czy ogólnie leżące przeszkody nie są problemem, rower w tej kwestii zachowuje się podobnie do konstrukcji analogowych. Rama ma prawie 18 cali z miarki wychodzi 45cm. Ja mam 180cm wzrostu, rurę podsiodłową wysuwam do punktu krytycznego, to rower dla ludzi o wzroście około 170cm - 180cm
Obrazek
Najważniejsza zaleta to dla mnie linia łańcucha idealnie ustawiona na 5 zębatce 9 rzędowej kasety, kiedy łańcuch mamy na mniejszej 32 zębowej tarczy z przodu. Wreszcie rower, który pozwala na skos łańcucha podczas sporego obciążenia na podjeździe przy dużej kadencji i małej prędkości.
Obrazek
Pierwszą jazdę zrobiłem zaraz po przywiezieniu roweru do domu. Miałem dosłownie luźną 1 godzinę, więc postanowiłem zabrać go na moją testową pętlę 20km w okolicach ruin zamku w Ogrodzieńcu w 30 stopniowym upale. Jest tam wszystko: od przejazdu przez nieczynny kamieniołom, fragment asfaltowej dojazdówki z konkretnym podjazdem, trochę piachu i single usiane kamieniami i korzeniami o charakterze interwałowym, czyli ciągłe zjazdy i podjazdy.
Teraz kilka zdań o odczuciach podczas samej jazdy, a później przez pryzmat napędu elektrycznego.
Rower zachowuje się jak analogowy, ociężałość wynikającą z powiększonej masy wyczuwa się minimalnie i jest to kolosalna różnica na plus w stosunku np. do mojego fulla na hubie 25kg i 1,5kW. Nie mam jak go zważyć, ale masę oceniam na nieco ponad 20kg. Jest bardzo zwrotny, to kolejna cecha na którą jestem mocno wyczulony, zakręt inicjuje się ruchem kierownicy, a lekkim przechyłem tylko wykańcza. Nieźle skacze, środek ciężkości jest w dobrym punkcie i w powietrzu rower jest bardzo przewidywalny. Ogólnie jazda jest bardzo przyjemna, nawet ten w sumie zwykły suntour xcm daje radę. Problemy miałem tylko z przyczepnością przedniego koła na krętych odcinkach, ale dzisiaj to norma, większość firm ma to u siebie czyli anorektyczne bieżniki na asfalty i najwyżej szutry - opony do wymiany. Pozycja raczej turystyczna, plecy pochylone pewnie z 60 stopni, do tego bardzo wygodne siodełko selle royal lookin.
Czas na opis napędu czyli BAFANG w roli głównej, pod silnikiem naklejka 36V 350W 16A.
Obrazek
Bateria bidonowa o pojemności 11,6 Ah co daje 417,6 Wh (wartości przepisane z etykiety na baterii) raczej 10s4p, zapięta w przewidzianym do tego gnieździe w ramie, sprytnie wypinana na bok, po zamontowaniu bardzo sztywna.
Obrazek
Obrazek
Przewody ładnie pochowane w ramie, jedynie te od lampy wiszą sobie na kiepsko zaizolowanych konektorkach, lampa i tak zostanie pewnie zdemontowana, bo prądowo oferuje wydajność z dynama, a to po prostu prawie nie świeci.
Obrazek
Wyświetlacz i panel z przyciskami raczej typowe, modeli nie znam świat bafanga to dla mnie nowość, podpytam pewnie później jak to poustawiać, ograniczenie mam obecnie chyba zdjęte, silnik kręci powyżej 40 km/h.
Obrazek
Opis samego użytkowania napędu rozpocznę od pewnego zaskoczenia. Wspominałem, że do dyspozycji w mechanizmie korbowym są dwa blaty 44T i 32T. W pierwszej chwili się ucieszyłem i uznałem to za zaletę, przecież można dzięki temu zmieniać charakter roweru, czyli powiedzmy na 32T las i ogólnie mtb, a na 44T asfalt. I pozornie tak jest, ale napęd elektryczny robi tu jeden problem. Zmiana biegu z 32T na 44T podczas ruchu pedałami przy naprężeniu łańcucha i pracy silnika jest bezlitosna... Tzn. jeśli przerzutka jest minimalnie niedoregulowana przez np. niedostatecznie wkręconą śrubkę "krańcową" dużego blatu i ruch manetką wypycha łańcuch zbyt daleko na zewnątrz za zębatkę to możemy być pewni, że bafang wywali go poza napęd, mieląc wszystko po drodze. W analogowym rowerze czując w takiej sytuacji dziwny opór pod pedałami zatrzymamy ruch mechanizmu, bafang się nie zatrzyma. Ogólnie problem można wyeliminować dokładną regulacją przerzutki i pewnie na asfalcie takie sytuacje nie występują, ale na wybojach raz na jakiś czas podczas zmiany biegów "stracimy" w taki sposób łańcuch. Mnie zdarzyło się to na piątym kilometrze. Nie przejmuję się jednak tym faktem, docelowo w moim napędzie wyląduje z przodu jedna zębatka owalna w systemie narrow wide - taki był plan związany z linią łańcucha :) i problem tego typu zniknie raz na zawsze. Mam taki system w analogowym rowerze i w sumie przy dobrze dobranych przełożeniach przednia przerzutka jest tylko zbędnym balastem.
Sama praca silnika jest wręcz wzorowa, napęd reaguje natychmiast na nacisk i zależy ewidentnie od siły na pedałach. Silnik dołącza się do napędu praktycznie, bezgłośnie i niezwykle miękko. Miałem kontakt z systemami boscha i shimano, szczególnie w tym drugim czuć mocne kopnięcie i towarzyszący temu metaliczny hałas w bafangu nie ma praktycznie żadnego dźwięku (no może minimalne cyknięcie), a silnik podczas pracy tylko cichutko pogwizduje.
Do dyspozycji mamy 5 poziomów wspomagania, gdzie 1 to poziom dla kogoś kto chce sporo pedałować. Poziom 5 daje mega frajdę, rower potrafi rozpędzić się na blacie 32T do ponad 40km/h, a na stromych terenowych podjazdach ciągnie jak oszalały. Silnik pracuje z dużą swobodą, ma się wrażenie, że dysponuje sporym zapasem mocy. Próbowałem cisnąć go na różne sposoby, nie robi to na nim wrażenia. Te pierwsze 20km zrobiłem na raz ze średnią w okolicach 20km/h w terenie raczej wymagającym i przy upale. Obudowa silnika była wyraźnie ciepła, ale nie gorąca. Bateria ma na jednym boku pewnie radiator od bms, bo to miejsce było po prostu trochę cieplejsze. Na wyświetlaczu mamy pojemność baterii w słupku z 10 kreskami, kiedy robiłem pierwszą jazdę bateria nie była pełna. Wystartowałem z 7 kreskami, po powrocie zostało 4 czyli zużyłem około 30 procent całej pojemności. Używałem na przemian tylko trybów 5 i 1 łącznie jakieś pół na pół
Pewnie nie jest to miarodajne, ale daje z grubsza jakiś obraz wydajności i zasięgu, przy takim przypominam sporym obciążeniu zasięg to z proporcji jakieś 60 km.
Obrazek
Mam zamiar potestować go do odcięcia na trybach 5 i 1 opiszę to w temacie jak czas pozwoli.
Ogólnie ten rower to dokładnie to czego szukałem. Napęd po oswojeniu się znika z naszej świadomości i można cieszyć się wyłącznie przyjemnością z jazdy. Komfort i kultura pracy w systemie BAFANGA są na bardzo wysokim poziomie, co powoduje, że rower ENDA E-SPADA jest godny uwagi, ja jestem mega zadowolony.
Do zmiany jak dla mnie jest kilka drobnych rzeczy:
1. do usunięcia przednia przerzutka wraz z manetką, dwa blaty zostaną zastąpione jednym, owalnym w systemie narrow wide raczej też 32T
2. ‎lampa przednia do usunięcia
3. ‎wymiana opon na coś z terenowym bieżnikiem, może przy okazji system bezdętkowy
4. ‎wymiana osi kół na drążone pod zaciski QR
O wszystkich modyfikacjach i serwisach postaram się w miarę możliwosci pisać w temacie, na ten moment przechodzę do testu długodystansowego, rower ma przejechane trochę ponad 200 km i póki co działa bez zarzutu...
Załączniki
enda.jpg
Ostatnio zmieniony 11 sie 2018, 11:45 przez darol, łącznie zmieniany 2 razy.

ximad
Posty: 226
Rejestracja: 01 mar 2018, 12:59
Lokalizacja: Poznań

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: ximad » 11 sie 2018, 8:05

Bardzo fajna recenzja dobrze wiedziec ze mozna w polsce kupic rower z rama pod bafanga.
Do tych ram system sie nazywa bafang ultra? Z tego co pamietam on ma czujnik nacisku. Jak oceniasz jego prace w stosunku do zwyklego pas-a?
Milego testowania :)

Awatar użytkownika
Inc0
Posty: 598
Rejestracja: 28 lut 2018, 19:46

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: Inc0 » 11 sie 2018, 8:13

większość fotek to "obrazek" popraw linki
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 11 sie 2018, 9:41

Inc0 pisze:
11 sie 2018, 8:13
większość fotek to "obrazek" popraw linki
Chciałem, by obrazki wyświetlały się od razu w treści. Ładowałem fotki na forum i linkowałem w img/img, ale coś nie pykło.
EDIT: przeniosłem fotki na zewnętrzny serwer nie mogę się z forum w tej kwestii dogadać...wywala mi załączniki
Ostatnio zmieniony 11 sie 2018, 11:47 przez darol, łącznie zmieniany 1 raz.

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 11 sie 2018, 9:51

ximad pisze:
11 sie 2018, 8:05
Bardzo fajna recenzja dobrze wiedziec ze mozna w polsce kupic rower z rama pod bafanga.
Do tych ram system sie nazywa bafang ultra? Z tego co pamietam on ma czujnik nacisku. Jak oceniasz jego prace w stosunku do zwyklego pas-a?
Milego testowania :)
Dzięki za słowa uznania ;) To chyba faktycznie nazywa się ultra i ma ewidentnie czujnik nacisku i to w tym systemie najpiękniejsze.
Różnica dla mnie jest kolosalna. W moich rowerach nie mam pas, ale miałem z tym kontakt wielokrotnie i pamiętam, że ten system chce dociągnąć do konkretnej prędkości bez względu na to jak kręci się pedałami, można nawet całkowicie luźno. Tu jest totalnie inaczej. Bafang dołącza się z różną mocą zależną od nacisku na pedały. Ogólnie im mocniej chcesz jechać tym mocniej silnik w tym wspomoże. Prędkość zależy tu wyłącznie od przerzutek, bo jak sam nie pojedziesz powiedzmy 30km/h to bafang nie zrobi tego za Ciebie, on tylko pomoże to osiągnąć.

smdrwf12300
Posty: 38
Rejestracja: 22 lip 2018, 16:32

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: smdrwf12300 » 11 sie 2018, 10:08

Potwierdzam kolosalna przewage silnikow z czujnikem nacisku.Ja akurat jezdzilem Yamaha 250w i to jest bajka ... proste i wydajne w terenie gorskim i miescie.Krotki opis jest na starym forum w temacie Bafang 750W.

TOFT
Posty: 112
Rejestracja: 20 lut 2018, 21:39

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: TOFT » 11 sie 2018, 19:32

Czujnik momentu to jest to! Monza bez tego żyć. Ale tak jest znacznie przyjemniej. Tez próbowałem na kilku dedykach i jest to bardzo fajne jeśli chcesz pedałować. To teraz do właściciela druga cześć testu w trybie 72V 50A:) Bo ponoć tyle znosi to rozwiązanie:)

Awatar użytkownika
Inc0
Posty: 598
Rejestracja: 28 lut 2018, 19:46

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: Inc0 » 11 sie 2018, 21:05

nom fajnie sie midem jeździ szkoda tylko ... że tak piknie żre napęd roweru :/
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 15 sie 2018, 11:46

Z pewnością żre napęd szybciej, ale czy to taka tragedia w obliczu zalet ?
Mój napęd z jednym blatem z przodu to będzie około 150 zł. można raz na jakiś czas pozwolić sobie na wymianę.

Awatar użytkownika
Inc0
Posty: 598
Rejestracja: 28 lut 2018, 19:46

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: Inc0 » 15 sie 2018, 12:18

W napędach spalinowych mamy sprzęgło i dźwignie/pedał sprzęgła które wciskając "rozłączasz" silnik od skrzyni biegów dzieki temu silnik nie masakruje skrzyni biegów podczas zmiany przełożeń. TEORETYCZNIE: w rowerze skrzynia biegów to napęd (kaseta+łańcuch+ blaty) i silnik można "wysprzęglić" zwierając chwilowo przewody czujnika klamki hamulca mając dodatkowy przycisk, wciskany na czas zmiany przełożeń powinien w teorii wyłączyć silnik tak długo jak długo zwiera sie przewody i w ten sposób zapewnić przerwę w działaniu silnika umożliwiając prawidłowa zmianę przełożenia w praktyce nie wiem czy to zadziała trzeba by to sprawdzić empirycznie.
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 15 sie 2018, 21:22

Faktycznie napęd cierpi mocno podczas zmiany biegów pod obciążeniem i "wysprzęglanie" w takim systemie jest dość istotne i wpływa wyraźnie na zużycie napędu. Powoli oswajam się z tym rowerem i biegi uczę się zmieniać bez ruchu pedałami. Czyli inaczej niż na rowerze analogowym. Przestaje na chwile kręcić pedałami w tym czasie klikam manetką i kręcę dalej. Łańcuch przeskakuje wtedy miękko tak jak w zwykłym rowerze. Kiedy robię to pod obciążeniem słychać metaliczne trzaski na kasecie zębatek, a to nie jest fajne.

johnynl
Posty: 2
Rejestracja: 16 sie 2018, 8:16

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: johnynl » 30 wrz 2018, 6:23

Witam,czy ktoś testował jak to działa?

https://pl.aliexpress.com/item/Rower-el ... 3c00L6ARpj

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 30 wrz 2018, 8:46

Ja nie testowałem, radzę sobie jak powyżej. Ciekawe czy ten moduł montowany na lince jest szczelny, a dzięki temu bezawaryjny.

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 19 paź 2018, 19:20

Znalazł ktoś może w krajowej, albo europejskiej dystrybucji jakiegoś ciekawego fulla z midem bafanga ? Chodzi o rower typu trail, nie jakieś potwory z mega skokiem.

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 644
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39
Lokalizacja: Rumia

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: leszcz » 19 paź 2018, 23:57

Można przejść na 7rz. Mam najechane 4.5tys i dopiero drugą kasetę. 3tys zrobiło shimano na 1 łańcuchu. Teraz srama i dopiero 2 łańcuch się kończy. Śmieszne pieniądze
RÓB TO CO KOCHASZ!
Mój Tarpan - Mxus 30h, KT 30A, 13s12p, na osi przelotowej (prawdopodobnie jedyny taki w Polsce) :D

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 644
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39
Lokalizacja: Rumia

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: leszcz » 19 paź 2018, 23:58

darol pisze:
19 paź 2018, 19:20
Znalazł ktoś może w krajowej, albo europejskiej dystrybucji jakiegoś ciekawego fulla z midem bafanga ? Chodzi o rower typu trail, nie jakieś potwory z mega skokiem.
Do każdego wsadzisz bbs02/bbshd w kilka dni może nawet 1.
RÓB TO CO KOCHASZ!
Mój Tarpan - Mxus 30h, KT 30A, 13s12p, na osi przelotowej (prawdopodobnie jedyny taki w Polsce) :D

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 20 paź 2018, 8:31

Bbs02/bbshd nie rozwiązuje dwóch tematów, które tu ciągle wałkuje. Jeden to mocno obniżony prześwit pod ramą, czyli przy trailowej jeździe w terenie walimy silnikiem o przeszkody. Drugi problem to niedopuszczalna linia łańcucha. Bbs odrzuca zębatkę daleko w kierunku od ramy i przy moich potrzebach jazdy na stromych, terenowych podjazdach i wysokiej kadencji przy kasecie nawet 40t skos łańcucha jest tak duży, że napęd wyrzuca biegi.

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 644
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39
Lokalizacja: Rumia

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: leszcz » 20 paź 2018, 8:52

To są chyba tylko twoje domysły. Jeździłeś na jakimś? Widziałeś prześwit mojego Leśnika któeym jeżdżę po TPK?
RÓB TO CO KOCHASZ!
Mój Tarpan - Mxus 30h, KT 30A, 13s12p, na osi przelotowej (prawdopodobnie jedyny taki w Polsce) :D

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 20 paź 2018, 9:13

leszcz pisze:
20 paź 2018, 8:52
To są chyba tylko twoje domysły. Jeździłeś na jakimś? Widziałeś prześwit mojego Leśnika któeym jeżdżę po TPK?
Można powiedzieć, że to domysły poparte jedynie logicznym myśleniem i oglądaniem w necie fotek różnych konstrukcji. Nawet gdyby prześwit nie był problemem to linia łańcucha i brak czujnika nacisku eliminują u mnie takie rozwiązanie.
Mam fulla na hubie i wiem co to moc itd, a teraz poszukuje po prostu czegoś co najbardziej przybliży mnie do roweru analogowego. Tytułowa ENDA jest już bardzo blisko moich wymagań, brakuje jej tylko amortyzacji w ramie. Jak coś takiego znajdę będzie to dla mnie rower idealny.

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 644
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39
Lokalizacja: Rumia

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: leszcz » 20 paź 2018, 14:50

Wiadomo zintegrowany bafang rządzi ale zwykly też daje rade. Zobacz rowerki lunacycle. Jeśli chodzi o sztywniaka to synowi umiliłem jazdę np tym https://www.aliexpress.com/item/-/32946566431.html
RÓB TO CO KOCHASZ!
Mój Tarpan - Mxus 30h, KT 30A, 13s12p, na osi przelotowej (prawdopodobnie jedyny taki w Polsce) :D

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 20 paź 2018, 17:30

Ja nie mam nic przeciwko bbs wręcz przeciwnie. Wolałbym wydać powiedzmy 3 tys. i mieć w pełni i do tego samodzielnie serwisowalny system napędowy. Jednak ja potrzebuje mieć z przodu blat 32T współpracujący dobrze z dużymi zębatkami w kasecie, bo taki jest charakter jazdy po "jurze" i na tym polega mój problem.

szkuba
Posty: 118
Rejestracja: 18 lis 2018, 20:22
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: szkuba » 07 sty 2019, 21:49

darol pisze:
15 sie 2018, 21:22
Faktycznie napęd cierpi mocno podczas zmiany biegów pod obciążeniem i "wysprzęglanie" w takim systemie jest dość istotne i wpływa wyraźnie na zużycie napędu. Powoli oswajam się z tym rowerem i biegi uczę się zmieniać bez ruchu pedałami. Czyli inaczej niż na rowerze analogowym. Przestaje na chwile kręcić pedałami w tym czasie klikam manetką i kręcę dalej. Łańcuch przeskakuje wtedy miękko tak jak w zwykłym rowerze. Kiedy robię to pod obciążeniem słychać metaliczne trzaski na kasecie zębatek, a to nie jest fajne.
SRAM wypuścił grupę EX01 która rozwiązuje problem zmiany biegów po obciążeniem. Miejmy nadzieję że z czasem rozwiązanie się upowszechni w normalnych pieniądzach. Na razie 1,5kPLN za napęd :shock:
https://www.youtube.com/watch?v=2aGCecQNeyc

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 20 mar 2019, 15:45

Udało mi się w końcu potestować zasięg na najsłabszym i najmocniejszym poziomie wspomagania. Na piątym, najmocniejszym poziomie wspomagania czyli około 70% silnik, 30% nogi zrobiłem 42 kilometry w terenie raczej wymagającym. Silnik zaczął szarpać oznajmiając koniec energii, po przełączeniu na poziom pierwszy dowiózł mnie kolejne 3km do domu. Było sporo piachu, dużo stromych podjazdów i zjazdów i trochę asfaltowych dojazdówek też z interwałami. Mocy jest stanowczo za dużo, zmęczyłem się w stopniu minimalnym, nie będę tak jeździł.
Na pierwszym, najsłabszym poziomie wspomagania ta sama trasa spowodowała zużycie energii w/g wyświetlacza na poziomie 40%. Silnik pomaga delikatnie na poziomie około 30%, rower pozwala się zmęczyć, ale podjazdy nie zabijają, a system pomaga zachować przyczepność na stromiznach - bajka, pełny zasięg pewnie ze 100km.

szkuba
Posty: 118
Rejestracja: 18 lis 2018, 20:22
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: szkuba » 14 kwie 2019, 13:06

Hej darol jak tam wymiana zębatki na owalną? Czy korby są zawsze w tej samej pozycji do koronek?

darol
Posty: 27
Rejestracja: 03 cze 2018, 13:20

Re: BAFANG - zintegrowany mid w rowerze ENDA E-SPADA sport

Post autor: darol » 20 kwie 2019, 14:36

Hejka, zębatka owalna totalnie się nie sprawdza. Owal powstał, by zniwelować "niedoskonałość" ludzkich nóg podczas pedałowania, kiedy w różnych położeniach korb przykładamy różną moc. Silnik ciągnie tak samo na całym obwodzie i zaleta owala staje się wadą. Ogólnie czujemy podczas napędzania koła jakby falowanie mocy, nic fajnego. Założyłem narrow wide, ale okrągłe i jest super.

ODPOWIEDZ