obiecałem, że coś opiszę o moim projekcie, jak już go skończę, na naszym rodzimym forum i w rodzimym języku. Na wstępie dodam, że całą dokumentację prowadzę przede wszystkim na Endless Sphere po Angielsku, i tam należy szukać aktualizacji i szczegółów. Nie zmienia to faktu, że mogę chociaż napomknąć tutaj, dla porządku
https://endless-sphere.com/sphere/threa ... 60.125568/
Po przeróbkach dwóch hardtaili MTB z mocami 1500W i 2200W stwierdziłem, że chciałbym mieć coś, na czym można pojeździć ostrzej. Wnioski, jakie wypłynęły z tych przeróbek, jak również kontaktu z różnymi mocniejszymi ebajkami były proste:
- Silniki typu hub nie nadają się w trudny teren, pogarszają pracę zawieszenia, mają kiepską trakcję i stanowią poważne ryzyko uszkodzenia opony bądź dętki, jeśli występuje.
- Pedały rowerowe którymi trzeba kręcić utrudniają zajęcie poprawnej pozycji podczas pokonywania przeszkód z gazu i są zbędne powyżej kilku kW mocy.
To skłoniło mnie do przeskoczenia od razu kilku "poziomów" i pójściu prosto do konwersji motocykla. Padło na ramę ex-motocrossową z Hondy CRF 250R, z zawieszeniem Showa o skoku 315mm przód/tył. Kupiłem taką ramę "zaczętą", z silnikiem QS138v3, sterownikiem Votol EM260GTSP, z gotową konstrukcją baterii którą jedynie musiałem zapakować do obudowy. Bateria jest w konfiguracji 20s20p na ogniwach Sanyo RX 2000mAh, co daje 2.8kWh pojemności z maksymalnymi prądami w okolicach 400-450A. Na ten moment maksymalna moc ustawiona jest na ok. 19kW przy prądach 250A i maksymalnym prądzie fazowym 690A.
Konstrukcja nie jest "skończona", bo zabrałem się za budowę drugiej, bliźniaczej, na tym samym podwoziu i silniku, ale innej baterii. Cały czas pozostaje mi zrobienie lepszego mocowania baterii, ogarnięcie pompy tylnego hamulca, i lepsze schowanie kabli i sterownika, ale jeździ i daje dużo frajdy. Pomimo dość sporej bazy kół wynoszącej ok. 1490mm daje radę na trudnych technicznych singletrackach, bez problemu trzymając się za rowerami MTB - to co traci w zakrętach, momentalnie odzyskuje na prostych. Zawieszenie to tak naprawdę overkill na jazdę leśną, ale daje bardzo duże poczucie bezpieczeństwa na zjazdach i skokach - nigdy się nie kończy.
Nie sądzę, żeby chciało mi się postować aktualizacje na obu forach, ale chętnie odpowiem tu na pytania, jeśli jakieś będą

