Konto na zlot EV: Tomasz Wierzchoń 77 1140 2004 0000 3202 7681 5636, koniecznie dopisek "darowizna" i nick z forum.
Wejście na zlot tylko w maseczce lub przyłbicy i po zarejestrowaniu się przy wejściu.

Canyon h/t z TSDZ2

Podziel się z nami opisem własnych konstrukcji
ODPOWIEDZ
hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 05 lut 2020, 14:20

Hej,

Udało mi się w końcu poskładać Canyona (Grand Canyon AL) z TSDZ2 (zakup na pswpower) i bateryjką od Glebora (13s5p), czas na testy jak przestanie padać :). Przyzwyczajony do analoga to niezły kloc się zrobił. Bez pedałów i błotników 21kg, doposażony 22kg.

Trochę śmiesznie wygląda z błotnikami (SKS Bluemels 75 u long). Hailong na styk, miałem obawy czy się zmieści.

Trzeba było dać 2.5 mm podkładkę od strony korby i dorobić cieńsza 2mm blaszkę mocującą z drugiej strony silnik (oryginalnie jest 3mm), żeby gwint wystarczająco złapał bo mufa jest 73mm i gwintu jest normalnie na styk.

Poza thudbusterem jest fabryka. Jak narazie bez moda opensource.
Załączniki
PSX_20200204_155720.jpg
PSX_20200204_163534.jpg
PSX_20200205_141721.jpg
PSX_20200205_141710.jpg
Ostatnio zmieniony 06 lut 2020, 14:03 przez hetman_, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 05 lut 2020, 17:40

głupie pytanie ale batka wisi tylko na opaskach ??? czy jednak masz tam śruby ? jeśli masz śruby to dałeś dwie czy więcej oraz czy z racji dystansów nie obawiasz się większych sił gnąco - wyrywających, bocznych ??
czy masz porównanie do pracy ts na osf ? jeśli tak to mam nadzieję ze opiszesz główne różnice

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 05 lut 2020, 23:28

Z tyłu mocowanie jest w oryginalne otwory bidonowe przelotowo, z przodu adapter ma śrubę (taka z płaską szeroką główka i kwadratem) która trzyma się nakrętka do szyny. Adapter jest opaskami mocowany do ramy. Wszystkie adaptery dodatkowo siedzą na taśmie piankowej dwustronnej. Jeśli chodzi o siły boczne to właśnie te adaptery niwelują moment wyrywający bo zapewniają szersze podparcie. Miałem dziurawić ramę ale narazie się wstrzymuję bo nie wiem czy zestaw zostanie w tym rowerku.

Jak narazie nie mam porównania serii i of, pierwsze jazdy przede mną :)
Załączniki
PSX_20200205_232404.jpg
PSX_20200205_232454.jpg

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 05 lut 2020, 23:33

Hm a te adaptery kupiłeś czy drukowales?

Awatar użytkownika
2kola
Posty: 93
Rejestracja: 25 lip 2019, 15:56

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: 2kola » 05 lut 2020, 23:49

Silnik zamocowałeś tylko tym fabrycznym mocowaniem czy coś kleiłeś poxiliną?

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 06 lut 2020, 0:36

Drukowane żeby dokładnie wpasować się w krzywiznę ramy, każdy ma inny profil. Siedzi to dość sztywno, adaptery dałem bo się obawiałem wyrywania śrub właśnie. Taka beta wersja.

Silnik mocowany tylko fabrycznym zestawem. W h/t nie ma raczej problemu z blokada obrotu a w support wszedł z lekkim luzem. Gdzie ta poxyline się ewentualnie daje?

Awatar użytkownika
2kola
Posty: 93
Rejestracja: 25 lip 2019, 15:56

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: 2kola » 06 lut 2020, 1:23

bikel dawał poxilinę do fulla żeby silnik zapierał się o ramę. Zobacz 16:50
youtu.be/a5TcRuJLW4Y?list=PLwi0Q68Y6ZeojBMBvo-58omojoCb2uV_A&t=1011

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 06 lut 2020, 7:33

Ja dawałem poxy do tulei suportu żeby zniwelować luzy . Wypełnilem też pustkę za silnikiem żeby się nie ruszał w ramie

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 06 lut 2020, 12:15

Myślę że w h/t poxylina między sinikiem a ramą nie jest potrzebna bo oryginalna blokada jest bardzo sztywna, czas pokaże czy sie luzuje. Myślałem nad blaszką z puszki w support (miałem minimalny luz), ale finalnie zapomniałem o tym :) Po skręceniu luz boczny sie skasuje, ale mimo wszytko dobrze dac jakąś wkładkę. U mnie w zestawie był set dodatkowych tulei 5mm wlasnie do supportu 73 mm i dluższe śruby, musialem dac jeszcze dwie podkladki dodatkowo z powodu odsuniecia silnika od ramy o te 2.5-3 mm.

Dzisiaj pierwsze testy. Wspomaga od minimalnego nacisku na pedały, nie widzę problemu który niektórzy opisują (może to kwestia kalibracji - włączania silnika bez naciskania na pedały). Natomiast V max ~35 km/h (zębatki 11-42), wspomaganie mocno słabnie powyżej 35, ale było też wietrznie i pewnie temperatura na zewnątrz robi swoje. Potestuje jeszcze to zobaczymy. Rower trochę ociężały jest w prowadzeniu, czuć te kg, ale przy sporym wietrze mogłem spokojnie jechać 25 km/h średnio się męcząc. Z tym midem rower to dalej rower.
Ostatnio zmieniony 06 lut 2020, 22:54 przez hetman_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
2kola
Posty: 93
Rejestracja: 25 lip 2019, 15:56

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: 2kola » 06 lut 2020, 13:54

25km/h to ja jadę na analogu i się nie mecze xd
Ja myślę nad bateria w plecaku.

Awatar użytkownika
Umbur
Moderator
Posty: 1388
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: Umbur » 06 lut 2020, 14:16

2kola pisze:
06 lut 2020, 13:54
Ja myślę nad bateria w plecaku.
Kiepski pomysł. Niewygodnie i jeszcze trzeba pamiętać o kablach. Zaliczysz glebę uszkadzając aku lub robiąc zwarcie i stajesz w płomieniach. :P

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 06 lut 2020, 14:19

2kola pisze:
06 lut 2020, 13:54
25km/h to ja jadę na analogu i się nie mecze xd
Ja myślę nad bateria w plecaku.
Szczególnie jak wieje wmordewind ;) Potestuje więcej to coś dopowiem, ale mam wrażenie że przy wyższych prędkościach silnik słabnie albo ja za słabo naciskam już na pedały ;)

Trochę osób śmiga z baterią w plecaku ale musisz mieć jakąś obudowę i bezpiecznik. Jak Umbur napisał przy glebie różnie może być.

Awatar użytkownika
2kola
Posty: 93
Rejestracja: 25 lip 2019, 15:56

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: 2kola » 06 lut 2020, 20:21

Umbur pisze:
06 lut 2020, 14:16
2kola pisze:
06 lut 2020, 13:54
Ja myślę nad bateria w plecaku.
Kiepski pomysł. Niewygodnie i jeszcze trzeba pamiętać o kablach. Zaliczysz glebę uszkadzając aku lub robiąc zwarcie i stajesz w płomieniach. :P
Na kanale taby zachwalali właśnie baterię w plecaku bo przez to rower jest lżejszy. A rozwalić aku przy glebie lub zrobić zwarcie można też w hailongach :P

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 06 lut 2020, 22:28

Jednak 40 km/h jest spokojnie osiągalne na 3 i 4 stopniu wspomagania i do utrzymania dłużej na 4, tyle że limiter prądu w vlcd5 zmieniłem z powrotem na 16A, a miałem wcześniej 15. Nie wiem czy to coś daje czy to subiektywne odczucie, spróbuję ustawić jakąś małą wartość i zobaczyć. Natomiast nie jest to zapitalacz na vmax, tu hub albo bafang. Komfortowo to tak 30-35 km/h. Nawet mi się podoba ten mały wspomagacz :)

Wymyśliłem sobie kapotkę na chłodne deszczowe dni
Załączniki
PSX_20200206_222056.jpg

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 06 lut 2020, 23:22

Na ali są kaptury ale nie takie jak sobie wymarzyłem. Chińczyk pisze że neopren ale wygląda na szmatę jak do produkcji plecaków. Chyba że ktoś się spotkał z grubym neoprenowym worem. To by była dobra osłona termiczna i przed kamieniami

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 06 lut 2020, 23:44

Widziałem te kapturki ale też mi niepodpasowały. Prowizorki są najlepsze ;)

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 09 lut 2020, 19:59

Też jeżdżę na tym silniku już kilka miesięcy. Założony do roweru 26 cali. Ogólnie jestem zadowolony z tego zestawu bo daje dużo fanu :) Ostatnio zainwestowałem w blat przedni 52T (osłona z ali 110bcd na foto jeszcze nie wymieniona ale leży w garażu i czeka ) a to mnie skłoniło aby tylną kasetę wymienić na 11-40T (na styk z przerzutką pasuje). Dzięki tej modyfikacji na 3-4 poziomie wspomagania spokojnie jeżdżę z prędkościami 35-45 km/h :D , a i na podjazdach dzięki 40t w kasecie nie mam problemu ...(trochę za duże ukosowanie łańcucha niestety występuje po wymianie zębatki na 52t w połączeniu tylnej kasety na przełożeniu 40t )
Niestety żeby nie było zbyt pięknie od czasu do czasu mam problem z tym silnikiem, objawia się to tym że po włączeniu vlcd5 wspomaganie świruje ( przerywa, nie chce ciągnąć...) w przypadku samej manetki lub przy pedałowaniu.Po kilku restartach problem ustępuje i przez cały czas wypadu nie daje się we znaki.Pisałem do pswpower a oni zaproponowali mi wysyłkę zestawu do Włoch w ramach gwarancji, ale dogadałem się z nimi żeby mi wysłali sterownik (ten w obudowie silnika) na wymianę i samodzielnie go wymienię, tak też zrobiłem... przez 160km był spokój,ale problem wrócił... ostatnio znów się dogadałem z pswpower że tym razem mi wyślą sam silnik (bez obudowy oczywiście) na wymianę... jest w drodze ale musiałem dopłacić do przesyłki 12$.. jak wymienię i śmignę ze 200km to napiszę czy pomogło. Czy ktoś z Was ma podobny problem z tym napędem?? Może wiecie gdzie leży przyczyna? Nie chcę wysyłać całego zestawu na gwarancji do Włoch bo to jest dosyć problematyczne ze względu na demontowanie napędu, a druga sprawa że pogoda sprzyja :D i rower jest w ciągłej eksploatacji.
Załączniki
rower2.jpg
rower1.jpg
Ostatnio zmieniony 11 lut 2020, 22:16 przez rkules, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Umbur
Moderator
Posty: 1388
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: Umbur » 10 lut 2020, 7:42

2kola pisze:
06 lut 2020, 20:21
Umbur pisze:
06 lut 2020, 14:16
2kola pisze:
06 lut 2020, 13:54
Ja myślę nad bateria w plecaku.
Kiepski pomysł. Niewygodnie i jeszcze trzeba pamiętać o kablach. Zaliczysz glebę uszkadzając aku lub robiąc zwarcie i stajesz w płomieniach. :P
Na kanale taby zachwalali właśnie baterię w plecaku bo przez to rower jest lżejszy. A rozwalić aku przy glebie lub zrobić zwarcie można też w hailongach :P
To jest raczej złudne, bo całość waży tyle samo (rower + operator), natomiast środek ciężkości idzie w górę i trudniej manewrować. Nie "położysz się" tak w zakręcie. Do tego plątające się kable.

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 10 lut 2020, 19:41

Nie wyobrażam sobie baterii na plecach... w jakim celu tak kombinować? jest chociaż jedna zaleta? co z tego że rower będzie ważył mniej, jeśli użytkownik będzie ważył więcej, a do tego będzie wyglądał jak wielbłąd na baterię ;P

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 10 lut 2020, 23:38

Balans rowerem jest lepszy z masą w plecaku (dobrze spiętym) jak z tą masa w rowerze (w granicach rozsądku co do wagi), szczególnie jak ktoś by chciał się bawić elektrykiem w trial ;) co do kładzenia się w zakręcie to 6kg raczej pomijalne. Czy bym tak chciał, raczej nie.. zależy do czego ten rower.

Uprzedzając komentarze, spróbujcie dołożyć 5kg do roweru i podskoczyć nim w miejscu, spróbujcie to samo tyle że z 5kg plecakiem :)

Awatar użytkownika
Umbur
Moderator
Posty: 1388
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: Umbur » 11 lut 2020, 7:08

hetman_ pisze:
10 lut 2020, 23:38
Uprzedzając komentarze, spróbujcie dołożyć 5kg do roweru i podskoczyć nim w miejscu, spróbujcie to samo tyle że z 5kg plecakiem :)
Bez sensu, na rowerze się jeździ, a nie skacze w miejscu. :D
Poza tym myślę, że delta będzie procentowo podobna, zakładając że wkładasz taką samą siłę. ;)

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 11 lut 2020, 14:37

rkules pisze:
09 lut 2020, 19:59
Niestety żeby nie było zbyt pięknie od czasu do czasu mam problem z tym silnikiem, objawia się to tym że po włączeniu vlcd5 wspomaganie świruje ( przerywa, nie chce ciągnąć...) w przypadku samej manetki lub przy pedałowaniu.Po kilku restartach problem ustępuje i przez cały czas wypadu nie daje się we znaki.Pisałem do pswpower a oni zaproponowali mi wysyłkę zestawu do Włoch w ramach gwarancji, ale dogadałem się z nimi żeby mi wysłali sterownik (ten w obudowie silnika) na wymianę i samodzielnie go wymienię, tak też zrobiłem... przez 160km był spokój,ale problem wrócił... ostatnio znów się dogadałem z pswpower że tym razem mi wyślą sam silnik (bez obudowy oczywiście) na wymianę... jest w drodze ale musiałem dopłacić do przesyłki 12$.. jak wymienię i śmignę ze 200km to napiszę czy pomogło. Czy ktoś z Was ma podobny problem z tym napędem?? Może wiecie gdzie leży przyczyna? Nie chcę wysyłać całego zestawu na gwarancji do Włoch bo to jest dosyć problematyczne ze względu na demontowanie napędu, a druga sprawa że pogoda sprzyja :D i rower jest w ciągłej eksploatacji.
Sprawdzałeś czy to nie VLCD coś nie kasztani?

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 11 lut 2020, 19:01

hetman_ pisze:
11 lut 2020, 14:37
rkules pisze:
09 lut 2020, 19:59
Niestety żeby nie było zbyt pięknie od czasu do czasu mam problem z tym silnikiem, objawia się to tym że po włączeniu vlcd5 wspomaganie świruje ( przerywa, nie chce ciągnąć...) w przypadku samej manetki lub przy pedałowaniu.Po kilku restartach problem ustępuje i przez cały czas wypadu nie daje się we znaki.Pisałem do pswpower a oni zaproponowali mi wysyłkę zestawu do Włoch w ramach gwarancji, ale dogadałem się z nimi żeby mi wysłali sterownik (ten w obudowie silnika) na wymianę i samodzielnie go wymienię, tak też zrobiłem... przez 160km był spokój,ale problem wrócił... ostatnio znów się dogadałem z pswpower że tym razem mi wyślą sam silnik (bez obudowy oczywiście) na wymianę... jest w drodze ale musiałem dopłacić do przesyłki 12$.. jak wymienię i śmignę ze 200km to napiszę czy pomogło. Czy ktoś z Was ma podobny problem z tym napędem?? Może wiecie gdzie leży przyczyna? Nie chcę wysyłać całego zestawu na gwarancji do Włoch bo to jest dosyć problematyczne ze względu na demontowanie napędu, a druga sprawa że pogoda sprzyja :D i rower jest w ciągłej eksploatacji.
Sprawdzałeś czy to nie VLCD coś nie kasztani?
Nie sprawdzałem vlcd... troszkę nie wiem jak miałbym to sprawdzić... nie mam innego na podmiankę... ta wada objawia się zazwyczaj średnio co 100km lub więcej i po kliku restartach zanika... jak wymienię silnik i nadal to będzie to kolejna część do wymiany to vlcd5..
Tu wrzucam link na yt jak pracuje silnik podczas tej usterki:

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 11 lut 2020, 19:45

hm tak się dzieje na tym nowym sterowniku ??

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 11 lut 2020, 20:39

pxl666 pisze:
11 lut 2020, 19:45
hm tak się dzieje na tym nowym sterowniku ??
tak.. po cichu liczę że jak wymienię silniczek to problem zniknie... dam znać czy pomogło... póki co to czekam na dostawę paczki z chin... mam nadzieję że będzie bez wirusa :roll:

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 11 lut 2020, 21:34

Ale pisałeś że problem zniknął po wymianie sterownika. Myślałeś żeby spróbować osf bo tam jest inne sterowanie mocą silnika . Może to błąd softwarowy jest ?

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 11 lut 2020, 21:45

pxl666 pisze:
11 lut 2020, 21:34
Ale pisałeś że problem zniknął po wymianie sterownika. Myślałeś żeby spróbować osf bo tam jest inne sterowanie mocą silnika . Może to błąd softwarowy jest ?
po wymianie sterownika problem zniknął na okres 160km...następnie znów tak zaczął przerywać jak widać na filmiku, więc kilka razy restartuje i mu przechodzi na jakiś czas.. i tak się dzieje co średnio 100km. Co do software to właśnie też tak podejrzewałem, dlatego w pierwszej kolejności wymieniłem sterownik przy silniku, ale to jak widać nie pomogło... myślicie że sam wyświetlacz vlcd5 też może tak mieszać?

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 11 lut 2020, 22:02

Ja bym spróbował open Source firmware.

A jaką masz kasetę z tym blatem 52t . Pytam o największą koronkę. Widzę że po górach jeździsz

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 11 lut 2020, 22:44

Kaseta na tyle to SUNRACE CSM680 8-rzędowa 11-40T. Na przodzie założyłem blat 52T z aliexpress dedykowany do tsdz2, wcześniej próbowałem inny blat kupiony w sklepie rowerowym to niestety łańcuch spadał gdy wrzuciłem 40t na tyle, spowodowane to było zbyt małą głębokością zębów oraz nieodpowiednim wyprofilowaniem zębów na przednim blacie. Osłona do blatu na 52t jak już wcześniej pisałem leży w garażu i czeka na montaż, jak założę to wrzucę fotkę jak o wygląda. Jeśli planujecie blat 52t warto rozważyć taką kasetę, bo na stromych podjazdach się przydaje, ale od razu podkreślam że występuje duże ukosowanie i trochę słychać jak "gra" łańcuch. Jestem z okolic Częstochowy, a fotka była robiona w pobliżu ruin zamku w Olsztynie koło Częstochowy na terenie Jury Krakowsko Częstochowskiej
A dokładnie to ta skałka :D
https://goo.gl/maps/h9f6UwKRvHaSxEgZ9

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 11 lut 2020, 22:49

hetman_ pisze:
05 lut 2020, 14:20

Poza thudbusterem jest fabryka. Jak narazie bez moda opensource.
Jak Ci się sprawdza ta sztyca?

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 12 lut 2020, 0:01

52x40 to jednak sporo obciążasz imho. Spróbuj moda fv . Może to problem sterowania mocą

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 12 lut 2020, 12:00

rkules pisze:
11 lut 2020, 22:49
hetman_ pisze:
05 lut 2020, 14:20

Poza thudbusterem jest fabryka. Jak narazie bez moda opensource.
Jak Ci się sprawdza ta sztyca?
Nie wyobrażam sobie h/t bez thuda, nie jest to full ale plecy już tak nie cierpią i nie trzeba tak często czterech liter podnosić na nierównościach. Na początku jest uczucie lekkiego bujania ale po krótkim czasie przyzwyczaja się do tego i już się nie czuje. Minus dla mnie to spory setback (przesunięcie siodełka do tyłu), naszukałem się trochę siodełka z odpowiednio długimi prętami żeby to skompensować. Jakość i komfort działania nie ma porównania do innych sztyc teleskopowych. Suntour jest namiastką ale skok mniejszy.

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 13 lut 2020, 20:30

hetman_ pisze:
12 lut 2020, 12:00
rkules pisze:
11 lut 2020, 22:49
hetman_ pisze:
05 lut 2020, 14:20

Poza thudbusterem jest fabryka. Jak narazie bez moda opensource.
Jak Ci się sprawdza ta sztyca?
Nie wyobrażam sobie h/t bez thuda, nie jest to full ale plecy już tak nie cierpią i nie trzeba tak często czterech liter podnosić na nierównościach. Na początku jest uczucie lekkiego bujania ale po krótkim czasie przyzwyczaja się do tego i już się nie czuje. Minus dla mnie to spory setback (przesunięcie siodełka do tyłu), naszukałem się trochę siodełka z odpowiednio długimi prętami żeby to skompensować. Jakość i komfort działania nie ma porównania do innych sztyc teleskopowych. Suntour jest namiastką ale skok mniejszy.

Sztycę Suntour zakupiłem ze względu na kręgosłup, wcześniej miałem jakąś prostą taniochę na sprężynie, szału nie było.Sama przesiadka na NCX to był duży przeskok, już rok jeżdżę na tej sztycy i jestem zadowolony, oczywiście nie mam porównania z Twoja sztycą ale patrząc na ceny to ta Twoja powinna być 3x lepsza ;) . Ale mimo to jeśli ktoś szuka kompromisu cena/jakość to śmiało polecam NCX, do turystycznej jazdy daje radę :)

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 13 lut 2020, 20:44

Ja mam fulla z ncx . To jest kanapa ...

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 13 lut 2020, 21:19

pxl666 pisze:
13 lut 2020, 20:44
Ja mam fulla z ncx . To jest kanapa ...
Full + NCX :shock: ... to jest dopiero luxus :D

hetman_
Posty: 46
Rejestracja: 11 sty 2020, 19:01

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: hetman_ » 14 lut 2020, 2:32

Mam ncx w drugim rowerze, z tego co pamiętam to nieźle pracował, ale thud to jednak półka wyżej. Muszę się kiedy przejechać na tamtym z ncx dla porównania.

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 16 lut 2020, 17:36

Update mojego bicycla:
Osłona blatu 52t
Amortyzator Rock Shox Recon Silver TK 26" Solo Air 100mm 1-1/8 QR + Pivot
Różnica znaczna po zamianie widelca sprężynowego na powietrze :)
Co do usterki to dziś wymieniłem silniczek od napędu w obudowie, niestety nie pomogło... kolejna próba naprawy będzie polegała na wgraniu nowego softu do vlcd5, jeśli to nie pomoże to cały wyświetlacz wymienię.
Pytanie, czy wymienić na kolejny vlcd5? czy może założyć jakiś inny?
Załączniki
20200216_163308_HDR kopia.jpg
20200216_163355_HDR kopia.jpg

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2299
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: pxl666 » 16 lut 2020, 18:41

Spróbuj najpierw wymienić fw

Syntoska
Posty: 2
Rejestracja: 15 lip 2020, 16:58

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: Syntoska » 15 lip 2020, 17:03

rkules pisze:
16 lut 2020, 17:36
Co do usterki to dziś wymieniłem silniczek od napędu w obudowie, niestety nie pomogło... kolejna próba naprawy będzie polegała na wgraniu nowego softu do vlcd5, jeśli to nie pomoże to cały wyświetlacz wymienię.
Pytanie, czy wymienić na kolejny vlcd5? czy może założyć jakiś inny?
Czy udało się coś zaradzić w temacie? Mam dokładnie ten sam problem odkad zacząłem jeździć.

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 15 lip 2020, 17:32

Softu jeszcze nie wgrałem, ogólnie to po rozmowie z jednym z forumowiczów od którego kupowałem baterię dowiedziałem się że prawdopodobna przyczyna leży w zbyt wysokim napięciu baterii kiedy jest naładowana na maxa. Inni użytkownicy miewają podobne problemy. Cały napęd jest skonfigurowany do napięcia 48V a naładowana bateria na max może mieć początkowo trochę ponad 50V i to może być przyczyną. I w sumie by się zgadzało. W moim rowerze zauważyłem że problem się pojawia jak odpalam sprzęt z naładowaną baterią na maxa, wtedy przerywa i nie chce ciągnąć.
Ale wypracowałem prosty sposób żeby w miarę szybko go przywrócić do normalność, mianowicie gdy włączę napęd kiedy rower stoi na stopce, to wciskam manetkę aby koło zaczęło się kręcić w powietrzu i przytrzymuję hamulec, silnik wtedy ma ciężko, a to powoduje szybki spadek napięcia na baterii i po chwili już zaczyna kręcić normalnie.... taki to patent ;)
Jeszcze troszkę też podejrzewałem czujnik nacisku, ale szczerze mówiąc to nie chce mi się tego wymieniać bo ogólnie rower daje radę, już mam przejechane około 1800km. Jak przyjdzie czas na wymianę zębatki nylonowej to może od razu wymienię ten czujnik.
Jeśli wgram ten soft to dam znać co i jak, ale przyznam się że ostatnio mi chodzi po głowie motocykl 125 na kat B :P i tak troszkę odpuściłem modyfikacje roweru, aczkolwiek cały czas jeżdżę na nim.

Syntoska
Posty: 2
Rejestracja: 15 lip 2020, 16:58

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: Syntoska » 15 lip 2020, 18:14

Dzięki za szybką i zdaje się trafną odpowiedź. Faktycznie dzisiaj ładowałem baterię w nocy do pełna i rano problem się pojawił. Zrobiłem już 400 km bez zaglądania do środka ale ostatnio pojawiły się dziwne wibracje, więc czeka mnie przegląd tak dla świętego spokoju.

Awatar użytkownika
Umbur
Moderator
Posty: 1388
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: Umbur » 16 lip 2020, 7:11

rkules pisze:
15 lip 2020, 17:32
ale przyznam się że ostatnio mi chodzi po głowie motocykl 125 na kat B :P i tak troszkę odpuściłem modyfikacje roweru
Ciekawe. Miałem dokładnie odwrotnie. Z pomysłu na 125cm3 przeszedłem do elektryków. :)
Tutaj widzę więcej możliwości, większy spokój i lepszą frajdę z jazdy.

Awatar użytkownika
rkules
Posty: 15
Rejestracja: 30 wrz 2019, 19:47
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Canyon h/t z TSDZ2

Post autor: rkules » 16 lip 2020, 15:22

Ja już troszkę się najeździłem tym elektrykiem... trzeba myśleć o kolejnym gadżecie ;P

ODPOWIEDZ