Konto na zlot EV: Tomasz Wierzchoń 77 1140 2004 0000 3202 7681 5636, koniecznie dopisek "darowizna" i nick z forum.

Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Podziel się z nami opisem własnych konstrukcji
Awatar użytkownika
Zxc843
Posty: 575
Rejestracja: 30 gru 2018, 16:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: Zxc843 » 30 mar 2020, 12:58

Mam identyczny napinacz, jak narazie miesiąc minął nie tak lagodnej jazdy i jest gitara, trochę pomógł w napinaniu ale dalej czeka mnie wymiana na porządną przerzutkę. U mnie problem był,ze lancuch latal mocno ale nie spadal z zębatki.
Obrazek
KRAKÓW

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 828
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39
Lokalizacja: Rumia

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: leszcz » 30 mar 2020, 17:03

Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.

Co do łańcucha wystarczy przerzutka klasy SLX i zębatka przód narrow-wide - ma wysokie zęby.
Moja przygoda z ebike od 2017:
Damka 28" https://cutt.ly/7e8jyMJ
Dla syna 26" https://cutt.ly/Fe8juR3
Dla syna 24" https://cutt.ly/ue8ju03
Full 29" MXUS 30H 1500W https://cutt.ly/3e8jiaG

Od 2019 100% bezprąd :) https://cutt.ly/ge8jop2

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2165
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: pxl666 » 30 mar 2020, 17:14

leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.
+1

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 30 mar 2020, 22:57

scharrow pisze:
29 mar 2020, 23:37
Gdybyś miał jedną zebatke z przodu to łatwo bylo by rozwiązać
Obrazek
Z tego co widziałem to taki napinacz montuje się do ramy. Moja takiego mocowania nie ma. A w dodatku mam tarczę od kolarki 52 R i nawet jeśli to by nie pasowało. Generalnie takie rozwiązanie jest idealne.
Mr.Freeman pisze:
30 mar 2020, 0:27
Naciągnij sprężynę i skróć trochę łańcuch, po co tak kombinować.
Dzięki za podpowiedź, jak napinacz się przetnie to sprawdzę, nawet z ciekawości.
verre pisze:
30 mar 2020, 5:46
kolega Vegasnight9 załatwił sprawę naciągu łańcucha sprężynką z jakiegoś marketu, o tutaj patrzcie: viewtopic.php?https://pojazdyelektryczn ... nka#p38886
Czytałem o takiej sprężynie, ale zapomniałem. Dzięki za przypomnienie.
leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.
Twój komentarz to nieporozumienie. Krótko można napisać dlaczego? Bo nic nie wnosi. Chcesz komuś podnieś ciśnienie, sprawia Ci to przyjemność?
Dobrze, że nie pokazywałem postępu prac podczas pierwszej podobnej konstrukcji. Może po takim komentarzu bym zwątpił.
Ale, że jest to druga podobna konstrukcja, a pierwsza się sprawdziła to Twój komentarz w stylu "Wiem, ale nie powiem" ani mnie grzeje, ani ziębi.

leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Co do łańcucha wystarczy przerzutka klasy SLX.
Dzięki właśnie dzisiaj się dowiedziałem, że lepsze przerzutki mają mocniejsze sprężyny i łańcuch tak nie lata.

Awatar użytkownika
scharrow
Posty: 81
Rejestracja: 08 mar 2020, 17:30
Lokalizacja: Zieleniec

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: scharrow » 31 mar 2020, 12:00

Montuje się go na suporcie i nie potrzeba specjalnych mocowań. To był akurat przykład rozwiązania. Na znanym chińskim portalu widziałem takie z większym zakresem regulacji i być może dało by się dopasować do największej zębatki.
Ale tak jak pisałem wcześniej a kolega potwierdził. Zacznij od przerzutek i gdy to nie pomoże trzeba będzie kombinować co dalej.

Awatar użytkownika
kazuk
Posty: 84
Rejestracja: 17 lip 2018, 21:41
Lokalizacja: KALISZ

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: kazuk » 31 mar 2020, 14:19

leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.

Co do łańcucha wystarczy przerzutka klasy SLX i zębatka przód narrow-wide - ma wysokie zęby.
:) No troszkę to wygląda słabo. Ja wiem , że nie każdy ma dostęp do maszyn żeby zrobić coś ekstra ale na forum oglądanie kwadratowych skrzynek ze sklejki nie budzi entuzjazmu.
Jeszcze gdyby to był pierwszy rower to można wiele wybaczyć , no ale jeśli to jest kolejny to troszkę brakuje pomysłu , myślę ze matą szklaną i żywicą było by najłatwiej w domowych warunkach zrobić coś sensownego

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 31 mar 2020, 16:47

scharrow pisze:
31 mar 2020, 12:00
Montuje się go na suporcie i nie potrzeba specjalnych mocowań. To był akurat przykład rozwiązania. Na znanym chińskim portalu widziałem takie z większym zakresem regulacji i być może dało by się dopasować do największej zębatki.
Ale tak jak pisałem wcześniej a kolega potwierdził. Zacznij od przerzutek i gdy to nie pomoże trzeba będzie kombinować co dalej.
Ok. Dzięki za pomoc. Zobaczymy jak projekt się rozwinie i jak się będzie jeździło. Jak skracanie łańcucha lub wymiana przerzutki nie przyniosą efektu to przynajmniej będzie jeszcze jakaś alternatywa.
kazuk pisze:
31 mar 2020, 14:19


:) No troszkę to wygląda słabo. Ja wiem , że nie każdy ma dostęp do maszyn żeby zrobić coś ekstra ale na forum oglądanie kwadratowych skrzynek ze sklejki nie budzi entuzjazmu.
Jeszcze gdyby to był pierwszy rower to można wiele wybaczyć , no ale jeśli to jest kolejny to troszkę brakuje pomysłu , myślę ze matą szklaną i żywicą było by najłatwiej w domowych warunkach zrobić coś sensownego
Napiszcie po prostu, że taka skrzynka się nie podoba i ja to zrozumiem. Skrzynka jak i rower mają być funkcjonalne, a nie jakieś tam piękne.
To jest rower do dojazdów do pracy. Pisałem wcześniej, że nie mam zamiaru bawić się żywicą i szlifować jej w mieszkaniu lub na balkonie.
Zresztą może widziałeś skrzynkę zrobioną z żywicy z wyjmowaną baterią? Jak tak to może taki przykład zmieniłby moje podejście.
Piszesz też, że brak pomysłu, a moim zdaniem pomysł jest, bo nie wzorowałem się na gotowych rozwiązaniach tylko zrobiłem coś od nowa.
Prędzej w kopiowaniu gotowych rozwiązań widzę brak pomysłu niż w czymś co robi się bez wzoru.

Awatar użytkownika
Hurczak
Posty: 89
Rejestracja: 14 maja 2018, 8:48
Lokalizacja: Poznań

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: Hurczak » 31 mar 2020, 16:57

kazuk pisze:
31 mar 2020, 14:19
leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.

Co do łańcucha wystarczy przerzutka klasy SLX i zębatka przód narrow-wide - ma wysokie zęby.
:) No troszkę to wygląda słabo. Ja wiem , że nie każdy ma dostęp do maszyn żeby zrobić coś ekstra ale na forum oglądanie kwadratowych skrzynek ze sklejki nie budzi entuzjazmu.
Jeszcze gdyby to był pierwszy rower to można wiele wybaczyć , no ale jeśli to jest kolejny to troszkę brakuje pomysłu , myślę ze matą szklaną i żywicą było by najłatwiej w domowych warunkach zrobić coś sensownego
Ja się z Wami nie zgodzę, samej estetyki nie będę komentować, bo to rzecz indywidualna, ale w czym jest gorsza dobrze zrobiona skrzynka ze sklejki wodoodpornej, oklejonej folią i zabezpieczoną jakimś uszczelniaczem od skrzynki z włókna i żywicy? Wg mnie niczym. Do tego matą i żywicą w domu zdecydowanie nie jest łatwiej niż ze sklejką.

Awatar użytkownika
kazuk
Posty: 84
Rejestracja: 17 lip 2018, 21:41
Lokalizacja: KALISZ

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: kazuk » 31 mar 2020, 18:18

Hurczak pisze:
31 mar 2020, 16:57
kazuk pisze:
31 mar 2020, 14:19
leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.

Co do łańcucha wystarczy przerzutka klasy SLX i zębatka przód narrow-wide - ma wysokie zęby.
:) No troszkę to wygląda słabo. Ja wiem , że nie każdy ma dostęp do maszyn żeby zrobić coś ekstra ale na forum oglądanie kwadratowych skrzynek ze sklejki nie budzi entuzjazmu.
Jeszcze gdyby to był pierwszy rower to można wiele wybaczyć , no ale jeśli to jest kolejny to troszkę brakuje pomysłu , myślę ze matą szklaną i żywicą było by najłatwiej w domowych warunkach zrobić coś sensownego
Ja się z Wami nie zgodzę, samej estetyki nie będę komentować, bo to rzecz indywidualna, ale w czym jest gorsza dobrze zrobiona skrzynka ze sklejki wodoodpornej, oklejonej folią i zabezpieczoną jakimś uszczelniaczem od skrzynki z włókna i żywicy? Wg mnie niczym. Do tego matą i żywicą w domu zdecydowanie nie jest łatwiej niż ze sklejką.
Co jest złego w komentowaniu estetyki, przekazałem swoje zdanie, chyba można na forum się nie zgodzić z wizją konstruktora.
Nie jesteśmy małymi dziećmi i nikt nie powinien się obrażać , że ktoś powiedział , że nie zgadza się z jego wizją estetyki.
Co do strony technicznej to ok może jakoś spełnia swoją rolę, ale to jest forum jednym się podoba innym nie. Chyba nie chodzi o to abyśmy byli tylko towarzystwem wzajemnej adoracji.

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 31 mar 2020, 19:11

kazuk pisze:
31 mar 2020, 18:18
Hurczak pisze:
31 mar 2020, 16:57
kazuk pisze:
31 mar 2020, 14:19


:) No troszkę to wygląda słabo. Ja wiem , że nie każdy ma dostęp do maszyn żeby zrobić coś ekstra ale na forum oglądanie kwadratowych skrzynek ze sklejki nie budzi entuzjazmu.
Jeszcze gdyby to był pierwszy rower to można wiele wybaczyć , no ale jeśli to jest kolejny to troszkę brakuje pomysłu , myślę ze matą szklaną i żywicą było by najłatwiej w domowych warunkach zrobić coś sensownego
Ja się z Wami nie zgodzę, samej estetyki nie będę komentować, bo to rzecz indywidualna, ale w czym jest gorsza dobrze zrobiona skrzynka ze sklejki wodoodpornej, oklejonej folią i zabezpieczoną jakimś uszczelniaczem od skrzynki z włókna i żywicy? Wg mnie niczym. Do tego matą i żywicą w domu zdecydowanie nie jest łatwiej niż ze sklejką.
Co jest złego w komentowaniu estetyki, przekazałem swoje zdanie, chyba można na forum się nie zgodzić z wizją konstruktora.
Nie jesteśmy małymi dziećmi i nikt nie powinien się obrażać , że ktoś powiedział , że nie zgadza się z jego wizją estetyki.
Co do strony technicznej to ok może jakoś spełnia swoją rolę, ale to jest forum jednym się podoba innym nie. Chyba nie chodzi o to abyśmy byli tylko towarzystwem wzajemnej adoracji.
Nie jesteśmy dziećmi i nikt się nie obraża i też jestem za tym, żeby merytorycznie dyskutować. Tak jak pisałem zdaje sobie sprawę, że może się nawet większości wygląd nie podobać, ale jestem za tym, żeby pisać jednak na poziomie, a nie tak jak poniżej.
leszcz pisze:
30 mar 2020, 17:03
Ta skrzynka to nieporozumienie :D Długo pisać jak bardzo to jest poroniony pomysł. Ten pojemnik zbiorczy na wodę ze sterownikiem to hit.
Przecież można napisać np. Mi się kształt skrzynki nie podoba, no i czy jesteś pewien, że woda nie zaleje kabli i sterownika?
Dobra dla mnie koniec tematu, bo może o to chodzi żeby się rozpisywać, a ktoś ma z tego radość.

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 01 kwie 2020, 23:58

Założyłem oponę i dętkę podobno Down Hillową. Tak była opisana na Allegro, ale na pudełku brak już oznaczenia DH.
Rok 2018 przejeździłem na zwykłych dętkach co się rozciągają nawet do 2.5 i przynajmniej raz w miesiącu musiałem łatać dętkę w plenerze.
I nawet nie chodziło o dobicia lub najechanie na ostry przedmiot, ale nawet podczas zjazdu z krawężnika potrafiła strzelić.
Po założeniu za dużej dętki DH problem zniknął.

Złączki od silnika też robią robotę. Można wyciągnąć całe koło i nie przejmować się przewodem od silnika (że się uszkodzi podczas manewrowania kołem z przewodem zlutowanym z zakładką na pentelkę)

Ponadto plusem ramy z DECATHLONA jest to, że z tyłu pewnie wejdzie nawet opona 3.0. Może kiedyś sprawdzę.

Zrobiłem dzisiaj krótką jazdę testową i tylna guma bardzo fajna, choć trochę drogawa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 13 kwie 2020, 0:14

Postęp prac i kolejny filmik.

Obrazek

Obrazek

że mocowanie bagażnika będzie bardziej sztywne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


mores3
Posty: 13
Rejestracja: 01 sty 2019, 13:47
Lokalizacja: Warszawa Tarchomin

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: mores3 » 13 kwie 2020, 16:12

Hej Czak45, obejrzałem film i widzę że tymi samymi drogami często jeździmy, np. Dźwigowa, Wisłostradą na południe do Grota. Po Wale tylko nie jeżdżę bo ludzi przeważnie od groma. Ale nie było mnie na Twoim filmie :lol: W zasadzie zacząłem jeździć tak na poważnie elektrykiem od marca tego roku, też 30km do pracy, mam już 1444km. Zapamiętałem bo te czwórki tak się ustawiły. :mrgreen:
Pozdrawiam
Marek

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 14 kwie 2020, 10:48

Cześć.
Dźwigową jechałem tylko raz, a reszta się zgadza. Zresztą teraz do pracy jeżdżę takimi zadupiami, że nie za często spotykam rowery. Ale za to jest bezpieczniej, szybciej no i większe szanse, że się nikt nie przyczepi. U mnie na liczniku 15 tys. ale zmieniałem, liczniki i rowery. Na moje oko to można ten dystans pomnożyć spokojnie x2 lub nawet x3. Pozdrawiam.

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 16 maja 2020, 20:50

Rower już prawie skończony. 1000 km. zrobione.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I dwa nowe filmy.




mores3
Posty: 13
Rejestracja: 01 sty 2019, 13:47
Lokalizacja: Warszawa Tarchomin

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: mores3 » 17 maja 2020, 8:58

Hej, ta ostatnia trasa na drugim filmie, też tamtędy jeździłem. :D
Używasz jakiegoś sygnału dźwiękowego? Bo dzwonka rowerowego nie widzę.
Pytam, bo ja mam taki z lampką i reakcje są różne. Tzn. 50% osób reaguje, ale drugie 50% jakby nie kojarzyło tego dźwięku z kimś mogącym jechać na rowerze i w ogóle sie nim nie przejmują. Dopiero na moje "kur....a" zdziwieni przestają blokować drogę... :roll:
Pozdrawiam
Marek

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 17 maja 2020, 12:00

Kupie jakiś mały dzwonek, ale chyba tylko po to żeby był. Generalnie nie mam na kogo dzwonić ;)
W poprzednim rowerze miałem klakson razem z alarmem. Ale alarmu nie przełożyłem do tego roweru.
Alarm kompletnie się nie sprawdził, więcej problemów niż pożytku z niego miałem.

Awatar użytkownika
Sławek
Posty: 44
Rejestracja: 08 mar 2020, 9:47

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: Sławek » 17 maja 2020, 17:00

Co do za fajna stopka w stylu WSK ? :D podoba mi się, dasz link ?

Pozdr


mr_x
Posty: 517
Rejestracja: 26 wrz 2018, 19:19

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: mr_x » 19 maja 2020, 21:32

Możesz podać linka do obrysówek, z których zrobiłeś kierunkowskazy? Podobają mi się.

Awatar użytkownika
wojtek9300
Posty: 20
Rejestracja: 28 mar 2019, 13:55
Lokalizacja: Józefów k. Otwocka

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: wojtek9300 » 19 maja 2020, 22:27

Fajna maszyna wyszła. W swoim też robiłem skrzynkę ze sklejki i oklejałem ją folią. Jestem pod wrażeniem liczby sprzętu na kierownicy. Mnie pewnie też to czeka, bo jeszcze nie montowałem oświetlenia. Pewnie będą ledy do jazdy dziennej. Po nocy raczej nie jeżdżę, ale kto wie co będzie w przyszłości.

mores3
Posty: 13
Rejestracja: 01 sty 2019, 13:47
Lokalizacja: Warszawa Tarchomin

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: mores3 » 21 maja 2020, 22:54

Mnie interesuje przycisk bezpieczeństwa. Czy to jest odcięcie zasilania do silnika? Jak to rozwiązałeś, chciałbym coś takiego u siebie zamontować.
Pozdrawiam
Marek

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 22 maja 2020, 22:04

mr_x pisze:
19 maja 2020, 21:32
Możesz podać linka do obrysówek, z których zrobiłeś kierunkowskazy? Podobają mi się.
Wpisz w goglach "mini obrysówki" "obrysówka mała" i coś tam zawsze znajdziesz.
Warto też wpisać "lampa do lawety ew naczepy, przyczepy"
Generalnie trzeba poszperać w necie.
Ja kupiłem na allegro.

https://allegro.pl/oferta/lampa-lampka- ... NzMzNzA%3D

https://allegro.pl/oferta/lampa-18-led- ... N2ZhYjg%3D

https://allegro.pl/oferta/lampa-led-6-s ... OTQzZjQ%3D
mores3 pisze:
21 maja 2020, 22:54
Mnie interesuje przycisk bezpieczeństwa. Czy to jest odcięcie zasilania do silnika? Jak to rozwiązałeś, chciałbym coś takiego u siebie zamontować.
Przycisk połączony w pętle do stacyjki. Stacyjka odcina i przycisk też. Żeby rower pojechał muszę włączyć stacyjkę i przycisk bezpieczeństwa.
Podświetlenie jest 12 V I nie jest powiązane z włączeniem roweru. Zapala się jak włączam instalacje 12 V ale innym przyciskiem.
Generalnie chciałem już zrezygnować z tego przycisku (bo mam stacyjkę) ale kiedyś jak jechałem w deszczu z pracy to zacięła się manetka i chwilę trwało zanim się zorientowałem że mam przycisk na kierownicy którym mogę odciąć zasilanie. Po prostu trochę paniki się wdarło i przestałem myśleć. I po tym zdarzeniu przekonałem się, że dobrze jest mieć coś pod palcem co odetnie zasilanie w nieciekawej sytuacji.
Potem zbadałem problem i okazało się że manetka zacinała się notorycznie w trakcie deszczu. Wystarczyło ją odciągnąć do tyłu. No ale jak coś się dzieje pierwszy raz to wiadomo jak człowiek reaguje PANIKA i tyle. Dobrze, że jechałem długą serwisówką przy autostradzie, a nie np, zbliżałem się do czerwonego światła na skrzyżowaniu ;)

[/quote]
wojtek9300 pisze:
19 maja 2020, 22:27
Fajna maszyna wyszła. W swoim też robiłem skrzynkę ze sklejki i oklejałem ją folią. Jestem pod wrażeniem liczby sprzętu na kierownicy. Mnie pewnie też to czeka, bo jeszcze nie montowałem oświetlenia. Pewnie będą ledy do jazdy dziennej. Po nocy raczej nie jeżdżę, ale kto wie co będzie w przyszłości.
Dziękuje. Fajnie, że się chociaż jednej osobie się podoba. Też montowałem różne gadżety w trakcie rozwoju rowerów i to nie tak forfun, ale z konieczności. Np. Weź człowieku skręć w lewo z wiaduktu jak jadą samochody za Tobą i chcą Cię na ciągłej wyprzedzać. Zamontowałem kierunek i lusterko i jest bezpieczniej. Teraz widzę, że widzą, że chcę skręcić ;) A i dodam, że w ciemności machanie ręką raczej nie zdaje egzaminu tym bardziej, że przy pewnej prędkości lepiej nie puszczać kierownicy nawet jedną ręką.

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 22 cze 2020, 23:20

3000 km. przejechane. Klocki z tyłu wymienione. Przód też do wymiany, ale muszę poszukać odpowiednich okładzin.
Nie za bardzo ma doświadczenie z hamulcami tarczowymi i nie wiem kiedy należy wymieniać. W serwisie jak zakładali to powiedzieli, że poczuję.
I coś tak czułem, ale chyba trochę przegiąłem z jazdą na tych ze zdjęcia. Wymieniłem sam. Jutro zobaczę czy działają..
Zamontowałem też chlapacz z kawałka dociętej gumy i lampkę podniosłem do góry.

Edit:

I tak sobie sprawdziłem kiedy rower był gotowy do jazdy.
Wychodzi na to, że od połowy lutego jeździłem.
Czyli wymiana klocków co 4 miesiące. Czyli 3 razy w roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2165
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: pxl666 » 23 cze 2020, 0:46

To jakiś rejestrator w telefonie że zapisuje w wideo prędkość i przewyższenie?

lukk
Posty: 45
Rejestracja: 05 lut 2020, 11:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: lukk » 23 cze 2020, 9:11

chlapacz wizualnie na pewno uroku nie dodaje, ale też się przekonałem, że jeśli ma na tył nie lecieć syf to musi schodzić tak nisko :)

miki
Posty: 556
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: miki » 23 cze 2020, 14:34

Bardzo ciekawa i przemyślana konstrukcja.

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 24 cze 2020, 0:03

pxl666 pisze:
23 cze 2020, 0:46
To jakiś rejestrator w telefonie że zapisuje w wideo prędkość i przewyższenie?
To jest telemetria wyciągnięta z GOPRO 7 (prędkość, odległość, wysokość, trasa i przeciążenie G-Force)
Działą to na GPSie i nie zawsze idealnie.
lukk pisze:
23 cze 2020, 9:11
chlapacz wizualnie na pewno uroku nie dodaje, ale też się przekonałem, że jeśli ma na tył nie lecieć syf to musi schodzić tak nisko :)
Może i nie dodaje ale się sprawdza. Woda nie leci na skrzynkę z baterią. Sam błotnik nie wystarczy. A mam otwieraną skrzynkę i tam jakaś szczelina delikatna jest. Jeśli chodzi o buty to jak jedziemy po mokrym to ok, ale jak już pada to tylko kalosze.
miki pisze:
23 cze 2020, 14:34
Bardzo ciekawa i przemyślana konstrukcja.
Dzięki. W sumie to już trzecia to i bardziej przemyślana. Ale jak będzie czas to napiszę jakie ma wady po tych 3000 km.

Zajrzałem do przedniego hamulca i się zdziwiłem, że jeszcze trochę materiału do zdarcia zostało.
Na moje oko to szybciej przód powinien się zjechać. Ale może różnicę robi hydraulika kontra mechanika.

Obrazek

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 08 lip 2020, 0:18

Trochę poza tematem. Po trzech latach jazdy rowerem elektrycznym kupiłem coś takiego.
Co prawda nie ma zielonej ramy i brązowych kół, ale jestem zadowolony.
Podniosłem kierownice żeby było wygodniej.
25 km/h jedzie bez problemu. Przy mocniejszym pedałowaniu 30 km/h, a jak jest delikatny wiatr w plecy to nawet 35 km/h.
hulajnogi, legalne rowery elektryczne objeżdża.
Po co kupiłem?
A żeby pojeździć legalnie po mieście (po pracy i w weekendy)
I żeby trochę się pomęczyć.

Obrazek

Obrazek

Poniżej hyperlaps z GOPRO z przejazdu tym rowerem (do centrum i z powrotem)
Średnia prędkość wyszłam tak ok 27 km/h.



Pozdrawiam

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 2165
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: pxl666 » 08 lip 2020, 1:13

czak45 pisze:
08 lip 2020, 0:18
Trochę poza tematem. Po trzech latach jazdy rowerem elektrycznym kupiłem coś takiego.
Co prawda nie ma zielonej ramy i brązowych kół, ale jestem zadowolony.
Podniosłem kierownice żeby było wygodniej.
25 km/h jedzie bez problemu. Przy mocniejszym pedałowaniu 30 km/h, a jak jest delikatny wiatr w plecy to nawet 35 km/h.
hulajnogi, legalne rowery elektryczne objeżdża.
Po co kupiłem?
A żeby pojeździć legalnie po mieście (po pracy i w weekendy)
I żeby trochę się pomęczyć.

Obrazek

Obrazek

Poniżej hyperlaps z GOPRO z przejazdu tym rowerem (do centrum i z powrotem)
Średnia prędkość wyszłam tak ok 27 km/h.



Pozdrawiam
Eee ale 25kmh bez prądu to ja konie po płaskim jadę, z wysiłkiem ale jadę...taka kolarka to 40 na miękko lata ?
Ile to waży? 9kg ?

czak45
Posty: 35
Rejestracja: 07 lut 2020, 23:20

Re: Rower do dojazdów do pracy podejście trzecie

Post autor: czak45 » 08 lip 2020, 1:59

Prawie 11 kg.
Sama nie lata ;) i to nie jest typowa ultra lekka z barankiem kolarka.
Nie wiem też czy buty wpinane nie pomagają w osiąganiu większej prędkości.
30-35 km/h to mój max.

ODPOWIEDZ