"Budżetowy" MID

Podziel się z nami opisem własnych konstrukcji
ODPOWIEDZ
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

"Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

Rower; składak "S'MOOVE", Biedronka = 449zł
silnik; 1016Z przekładniowy, 250wat, 24V, z wolnobiegiem, Magma =220zł (z przesyłką)
sterownik ; 250wat, 24V, Magma = 50zł
bateria 36V, 8Ah. dotychczasowe zestawy.
Rower, z pełnym osprzętem (sinik, baterie, itd.) waży 17.5kg. Zastosowałem w nim PAS własnej konstrukcji, i napęd typu "MID" na korbę :D . Niestety, wbrew założeniom i obliczeniom musiałem zastosować mniejszą zębatkę "wyjściową" z korby. Miała być 51T, lub więcej, lecz ostatecznie zmieściła się 48T.

viewtopic.php?f=22&t=2557&hilit=pas+tkoko&start=50

Pierwsze wrażenia z jazd próbnych.
Zastosowanie mniejszej zębatki niż planowałem, skutkuje zbyt mocnym wspomaganiem na "najtwardszym" przełożeniu. Niby niewielka różnica w ilości zębów tarczy (3T), i prędkości maksymalnej roweru; 33km/godz, zamiast 35km/godz, daje przy RPM ~90, różnicę we wspomaganiu 520wat, zamiast oczekiwanych 450 wat. Efektem jest zbyt mocne wspomaganie w górnym zakresie mocy/prędkości. Mój napęd typu MID, powoduje że dosyć trudno jest utrzymać "komfortowy" poziom wspomagania, gdyż silnik napędzając korbę, "steruje" pośrednio PAS'em, i następuje sprzężenie zwrotne, czyli silnik przyśpieszając ,powoduje szybsze obroty korby, i zwiększenie napięcia na manetce. Ponieważ obciążenie koła jest zbyt małe (za "miękkie" przełożenie), to powoduje, że "rekreacyjna" jazda poniżej 25km/godz jest utrudniona (PAS jest dosyć czuły na mocniejszy nacisk na korbę).
Drugą wadą o której wspominałem już przy testach "PAS'a by tkoko", jest impulsowa praca sterownika poniżej 7 Hz (12-14kmgodz). Ratunkiem jest zwiększenia liczby magnesów w PAS'ie.
"Lekarstwem" na impulsowe działanie jest również, startowanie z najwolniejszego przełożenia, do najszybszego przełożenia, jak biegi w samochodzie. Wówczas silnik pracuje w "górnym" zakresie obrotów, i efekt "impulsowy" nie występuje. Efektem jest "odgłos" silnika jaki dają bolidy w "Formule F1" :D
Istotna uwaga dla chcących zrobić podobny napęd w swojej konstrukcji. Bezwzględnie trzeba zastosować wyłączniki napędu na hamulcu !!! bez tego może być nieciekawie, nawet przy 250watach :D
Załączniki
1.jpg
Ostatnio zmieniony 13 lis 2019, 8:13 przez tkoko, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 3237
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: pxl666 »

Czy łańcuch główny ślizga się po osi silnika ?
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 3237
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: pxl666 »

Mid tego typu jest kuszący nie powiem ale bez korby z wolnobiegiem to strasznie ciężkie w obsłudze bo trzeba pedałować idealnie z silnikiem. Chińczyk ma takie korby ale drogie . Ok 500 chyba widziałem. Jakby ktoś to u nas sprzedawał w sensownej cenie to nawet bym wziął na testy bo żabojady robią z tego mid mtb za 1000e . Niestety moja próba wykonania takiej korby zżarła pokłady mojej cierpliwości
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

Tu masz dwa filmiki z pierwszych testów roweru, "test PAS i podjazdy". Opis do filmu "podjazdy" masz przy "kawiarence".

http://chomikuj.pl/tkoko

Słychać tam wyraźnie kiedy i jak działa wspomaganie. Myślę że jazda jest podobna do analoga i gdyby wyłączyć dźwięk "Formuły F1", po samych odczytach licznika nie byłbyś w stanie ocenić czy jadę na silniku czy o własnych siłach. Przy stosowaniu manetki, nie ma większej różnicy między jazdą z silnikiem a jazdą bez silnika. Dajesz gaz, silnik wspomaga, bez silnika, jedziesz na analogu. Ponieważ jestem zwolennikiem PAS'a, w konstrukcji nie mam manetki, więc jazda jest również podobna do jazdy z manetką, z jedynym wyjątkiem. Trzeba "pamiętać" że przed zaprzestaniem pedałowania, trzeba "wyłączyć" silnik (PAS), na 1-2 sekundy (wyłącznik na hamulcach). To jest konsekwencja "sterowania" PAS'a korbą (opisywałem ten problem w temacie konwerter PAS), czyli sprzężenia zwrotnego między mocą silnika, a prędkością obrotów korby. Po prostu, sinik kręci coraz szybciej, bo coraz szybciej kręci korba :D Przy braku dostatecznego oporu na korbie silnik sam się napędza. Na podjazdach, gdzie obciążenie na korbie jest OK, można sobie regulować stopień wspomagania odpowiednim przełożeniem. Na płaskim takiej możliwości nie mam. Wynikło to z kilku powodów. Po pierwsze, zamiast planowanej zębatki 51T, lub większej, musiałem zastosować zębatkę 48T, a i tak musiałem obtoczyć wewnętrzną część wolnobiegu, by mieć miejsce na poprowadzenie łańcucha. Po drugie, brakło mi 2-3mm na to by połączyć zębatki silnika i korby. Tak więc z konieczności, silnik jest połączony "zużytym" łańcuchem do momentu "wyrobienia zębów obu tarcz tak by można było założyć nowy łańcuch. Innym powodem była zmiana linii łańcucha. W oryginale łańcuch był wyregulowany na 3 najmniejsze zębatki. Tak więc nawet przy zębatce 54T łańcuch zapewne "ślizgał by się" po wolnobiegu, a dodatkowo ciężko byłoby się zmieścić z szerokością tak aby korba nie "obijała" silnika. Stąd dosyć karkołomne rozwiązanie z łańcuchem wewnątrz korby. Teraz mam ustawioną linię łańcucha na dwie środkowe tarcze (obróciłem ośkę korbowodu o 180*). Efektem tego była konieczność dotoczenia pierścienia podpierającego łańcuch na osi, do podtoczonego wcześniej wolnobiegu, tak by przy korzystaniu z dwóch najmniejszych zębatek, ńcuch miał podparcie. Przy jeździe na silniku, opieranie się łańcucha o "ośkę", nie powinno to mieć znaczenia, gdyż oba łańcuchy i ośka obracają się z tą samą prędkością. Nieco większy problem może wystąpić przy jeździe analogowej, bo wówczas "pół podparcia łąńcucha" (wolnobieg), kręci się razem z łańcuchem, a drugie "pół podparcia" (oś silnika) stoi. Ten problem dotyczy praktycznie tylko dwóch najmniejszych zębatek, jak wspomniałem wcześniej.
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

Oto następny filmik "jazda na PAS'ie, obrazujący jak działa PAS realnie.

http://chomikuj.pl/tkoko

Jak widzisz nie ma żadnego problemu z jazdą, poza jednym, aby przestać kręcić korbą, trzeba na moment (1-2s, bo taka jest zwłoka z wyłączeniem PAS'a), wyłączyć silnik. Oczywiście ten efekt, jak już wspominałem, wystąpi jedynie przy MID'zie. Przy HUB'ie, ten efekt nie występuje, bo osobno napędzane jest koło, i osobno tarcza PAS.
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

Kilka dodatkowych uwag dotyczących MID'a
Aby bardziej komfortowo użytkowało się MID'a, zmniejszyłem poziom wspomagania (opornik 120 om) tak, by móc lepiej kontrolować poziom wspomagania. Zmniejszyła się prędkość na prostej drodze do 28 - 30 k/godz, a silnik powyżej 32-33 km/godz przestaje "wspomagać". Zmniejszył się również hałas z silnika, szczególnie w ruchu miejskim, i przy zwiększonym wietrze. Oczywiście zostawiłem i opcję pełnego wspomagania (przełącznik), wówczas prędkość na prostej drodze wzrasta do 33 - 35 km/godz (te dane dotyczą naładowanej baterii).
Dane testu z dzisiejszego przejazdu, w większości po "górkach", są następujące;
Dystans; 37km, najwyższa prędkość; 51,2km/godz, średnia prędkość; 22.2km/godz, zasięg ze "starej" baterii 7.8Ah / 36V, ~ 40km. Na "płaskim" powinien wzrosnąć do 60 - 70 km ( sprawdzę w najbliższym czasie przy Paprocanach :D ).
Co do PAS'a, to jego działanie, szczególnie w "górnym zakresie" uważam za dobre, w "dolnym zakresie", do zaakceptowania.
Do rozwiązania pozostaje "automatyczne wyłączanie PAS'a w momencie zaprzestania kręcenia (tensometr lub inny wyłącznik), bo "ręczne" wyłączanie jest dosyć uciążliwe (dotyczy tylko MID'a mojej konstrukcji).
Z innych problemów które pokazały się podczas użytkowania, to problem z łożyskiem pod tarczą korby. Po trzech naprawach wymieniłem na nowe, i zobaczę czy problem zniknie. Zapewne trzeba będzie włożyć same kulki bez "koronki", lub w ostateczności, wymiana korbowodu.
Myślę że jak na konstrukcję za 700zł, na wakacje, lub zakupy w mieście, działanie i osiągi roweru, są co najmniej przyzwoite :D
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 3237
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: pxl666 »

Możesz podpiąć detaliczne zdjęcia napędu na finale?. Czy idento jak te wcześniejsze?
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

Małe podsumowanie po czterech miesiącach eksploatacji, i pierwszej "awarii" :D
Przejechany dystans, 1200 - 1300km. Wrażenia z użytkowania ogólnie pozytywne, trzeba tylko ruszać z najwolniejszego przełożenia, i najlepiej z "wyłączonym" silnikiem (lekko naciśniętą klamką hamulca). Druga sprawa o której należy pamiętać, to wyłączanie silnika gdy przestajemy kręcić korbą (lekkie naciśnięcie klamki hamulca). Tutaj muszę wymyślić jakieś automatyczne odcinanie silnika. To są dwie wady tej konstrukcji.
Ponieważ manetka podaje większe napięcie niż PAS, zwiększyła się również prędkość maksymalna roweru do 35km/godz z opornikiem, i do 40km/godz bez opornika.
Jak pisałem wyżej, nastąpiła również "drobna awaria" PAS'a mojej konstrukcji (chwilowe zaniki wspomagania). Aby stwierdzić czy uszkodzony jest PAS, czy sterownik, wymontowałem PAS i zamontowałem manetkę. Po testach z manetką wnioskuję że jest to wina PAS'a. Być może wszystko jest sprawne, tylko do magnesów przyczepił się "magnetyczny odłamek", który zakłócał działanie PAS'a (zgarnąłem palcem jakieś "opiłki" z tarczy).

A teraz kilka negatywów użycia manetki zamiast PAS'a :D
1. blokowanie baterii (BMS'a) przy dodawaniu "gazu". Kilkuletnia bateria jest nominalnie na 15A, podczas kiedy sterownik jest na 20A. W przypadku PAS'a ta "wada" nie występuje, nie da się dodać nagle 20A pod obciążeniem.
2. bardzo ciężko jest ustawić optymalną/komfortową prędkość jazdy, gdyż 3/4 obrotu manetki, to są moce które sam generuję, a pozostałe 10 -20% to praktycznie pełna dostępna moc.
3. "wahania" poziomu wspomagania, spowodowane ruchami manetki, na wyboistej i kamienistej drodze.
4. wyraźny spadek zasięgu. Na porównywalnej trasie, brakło mi "wspomagania" na dojazd do domu, nie licząc kilkukrotnego resetu BMS'a.
5. niewygoda ciągłego trzymania manetki w jednakowym położeniu, i brak "swobody" ręki.

Na koniec trwałość układu.
Niestety już przy 1000km, łańcuch zaczął sporadycznie przeskakiwać na najmniejszej zębatce wolnobiegu. Przy manetce przeskoki łańcucha są jeszcze częstsze, tak więc na wiosnę czeka mnie zapewne wymiana łańcucha, i być może wolnobiegu. :D

Mała aktualizacja po dzisiejszej jeździe.
1. Spadek zasięgu jest bardzo duży, nawet uwzględniając że test przeprowadzony był przy niskiej temperaturze (obniżonej pojemności aku). Nominalny dotychczasowy zasięg roweru z PAS, dla "testowej" trasy był powyżej 50km. Z manetką przejechałem zaledwie 20km, i przy mniejszej średniej prędkości (trudno utrzymać stałą prędkość).
Nawet "górskie" przejazdy z przewyższeniem 300m, miałem dłuższe na PAS niż 20km.

https://www.google.pl/maps/dir/Wenecka, ... 5a!1m0!3e1

2. "czułość" manetki jest 2 - 3mm, dla prędkości "użytkowej" od 15 -18km/godz, do 30 - 35km/godz, dlatego w realu ciężko uzyskać "stabilną i akceptowalną" prędkość. Zresztą wszystkie rowerki z manetką które posiadam, zachowują się podobnie, dlatego nie jest to dla mnie zaskoczenie. Przy słabych silnikach, jedzie się praktycznie zawsze "na maksa".
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

I "budżetowy MID" po wymianie silnika na Sunstar 03.
Na plusy;
- większy komfort z jazdy, cichsza praca napędu, mniej dokuczliwy dźwięk silnika, brak "zajączka Duracel" (przymusowego kręcenia pedałami) przy jeździe na manetce.
Wady;
- zdecydowanie większe zużycie prądu przy tej samej prędkości jazdy, porównywalne ze zużyciem silnika 1016Z przy jeździe na manetce. Wyraźny spadek zasięgu. Przy dłuższej jeździe (~30 km), dużym wietrze, stosunkowo niskiej temperaturze, prądu z baterii nie starczyło na całą trasę (30 km). Na silniku 1016Z porównywalna trasa to 50 km.
Załączniki
Mid.jpg
Ostatnio zmieniony 09 maja 2021, 9:07 przez tkoko, łącznie zmieniany 2 razy.
zielony71
Forumowicz
Posty: 71
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: zielony71 »

Podoba mi się to, że taki rowerek można wrzucić chyba nawet do Pandy :-)
A stary silnik wymieniłeś dlatego, że padł, czy po prostu trafił się lepszy?
tkoko
Forumowicz
Posty: 2342
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Budżetowy" MID

Post autor: tkoko »

zielony71 pisze:
09 maja 2021, 10:49
Podoba mi się to, że taki rowerek można wrzucić chyba nawet do Pandy :-)
A stary silnik wymieniłeś dlatego, że padł, czy po prostu trafił się lepszy?
Rowerek po złożeniu włożysz zapewne nawet do Smarta :D
Stary silnik wymieniałem głównie ze względu na to że rower ma fotelik dla dziecka, a nie każdy z domowników bez problemu jeździł tym rowerem. Przy pracującym silniku kręciła się również korba, i rower zachowywał się jak rower ze sztywnym przełożeniem, więc po prostu "wyrzucało" z roweru :D
Ponadto cena 280 zł była niewiele wyższa od ceny silnika 1016Z. Dodatkowo dźwięk "piły" silnika 1016Z był dosyć irytujący.
Ostatnio zmieniony 09 maja 2021, 18:19 przez tkoko, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ