Konto na zlot EV: Tomasz Wierzchoń 77 1140 2004 0000 3202 7681 5636, koniecznie dopisek "darowizna" i nick z forum.

Nieśmiało przypominam sponsorom reklam o deklaracjach dotyczących zlotu.

Zlot EV 2020 planowany jest pod koniec sierpnia, lub dopiero w przyszłym roku w maju.

Elektryfikacja gazelli

Przeróbki i naprawy pojazdów fabrycznych
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 11 sty 2019, 21:05

Witam, o rowerze elektrycznym a raczej elektryfikacji myślę od ponad roku, nigdy nie było czasu żeby się zabrać , teraz przyszedł. Mam dwie holenderki gazelli, oczywiście nie elektryczne, obie mają biegi w piaście więc opcje były dwie , albo drogo i mid bbs02 albo tanio i jakiś hub w przednie koło, pomyślałem że na początek spróbuje wersji tanio. i się zaczyna, tutaj wielka prośba do znających lepiej temat gdyż jestem noobem. Zamówiłem taki silnik 36V 250W z batavusa https://www.olx.pl/oferta/silnik-do-row ... xgDeJ.html
Pytanie pierwsze myślicie że to silnik przekładniowy czy nie? sprzedający mało się orientuje. Po drugie czy ten silnik wytrzyma 500W? myślę o sterowniku 36V jakieś 15-20A. na 99% jestem przekonany że silnik ma wewnątrz kontroler który trzeba będzie wydłubać ponieważ zapewne nie będzie działać bez oryginalnych podzespołów. mam rację z tym kontrolerem? cel to ten silnik sterownik około 15-20A i bateria 36v 14ah.

slow
Posty: 153
Rejestracja: 16 mar 2018, 14:41

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: slow » 11 sty 2019, 21:24

Patrząc na wtyczkę na kablu to pewnie nie ma sterownika i wszystko wyprowadzone na zewnątrz.
Nie miałem go w rękach ale pewnie jest przekładniowy.
Po co Ci 500W do holenderki?? Zarżniesz przekładnie bo pewnie tam jest.
Kup sterownik 250W i będziesz zadowolony.
Tylko nie wiem czy nie lepiej będzie akumulator 48V.

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2590
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: tatar » 11 sty 2019, 22:14

Z tego co pamiętam,jest to silnik Sanyo przekładniowy z czujnikami halla pod sterownik zewnętrzny

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 sty 2019, 0:21

Znalazłem nawet film z rozbierania tego silnika, czy ktoś może mi powiedzieć czy ta płytka na wierzchu to kontroler czy co innego

https://youtu.be/fgWvOxCEgMI?t=145

podczas rozmowy ze sprzedającym który zdemontował cały zestaw z tego roweru mówił że nie natknął się na sterownik, no chyba że batavus go gdzieś ukrył. Czy 500W zabije przekładnie i czemu lepiej iść w V niż A ? trochę pogrzebałem i znalazłem specyfikacje tego silnika produkcji Promovec
http://promovec.com/wp-content/uploads/ ... design.pdf
Ostatnio zmieniony 12 sty 2019, 0:48 przez florek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2590
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: tatar » 12 sty 2019, 0:45

Jeżeli sterownik jest w silniku,zwykle wychodzą z niego 3 przewody/dwa zasilające-czarny i czerwony i jeden sygnałowy/z silnika bezczujnikowego również 3 przewody,zwykle zielony,niebieski i żółty,ale jeżeli posiada halle, przewodów jest 8 bądż 9;trzy fazowe/te grubsze i pięć do halli/cienkich/ ewentualnie jeszcze jeden do temperatury.Poniweaż wtyczka nie będzie potrzebna,możesz ją uciąć i porozdzielać i policzyć przewody.Silnik tego typu nie powinien być obciążany zbyt dużym prądem,zwykle w granicach 12-17A a,ale 20 też zniesie. Napięcie do 80V spoko. W specyfikacji silnika z linku jest opcjonalnie czujnik temperatury/zwykle biały przewód/ i uwaga o wolnym kole,a to świadczy o silniku przekładniowym.Sterownik w Batavusie mógł być w obudowie razem z baterią.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 sty 2019, 0:52

tatar mógłbyś fachowym okiem zerknąć ?https://youtu.be/fgWvOxCEgMI?t=145

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2590
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: tatar » 12 sty 2019, 0:59

Zerknąłem.Silnik przekładniowy,do rozebrania potrzeba dorobić klucz do odkręcenia dekla

edit.Sterownika w nim nie ma

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 sty 2019, 1:07

no to super, czy jest szansa na dojście który kabel we wtyczce gdzie powinien iść do sterownika bez rozbierania silnika? a i czy ktoś widział takie zębatki do kupienia? tak na przyszłość gdyby trzeba było wymienić? jaką baterię polecacie zbudować do tego silnika? 36V 48V ? głownie zależy mi na zasięgu, mieszkam nad morzem więc gór ty wielkich nie ma, chciałbym osiągać tak 30km/h i zasięg około 50-60km
Obrazek

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2590
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: tatar » 12 sty 2019, 1:15

Zwykle jest tak;3 grubsze zielony,niebieski i żółty-fazowe.Cienkie przewody to czerwony + halli,czarny - i żółty,zielony i niebieski sterujące halli,jeżeli jest szósty,ma zwykle kolor biały i ten do czujnika temp.Zaznaczam,że kolory halli u różnych producentów mogą być inne.musisz sprawdzić po odcięciu wtyczki

KrzysiekEV
Posty: 199
Rejestracja: 18 lut 2018, 14:33
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: KrzysiekEV » 12 sty 2019, 8:12

Tutaj jest rozpiska wtyki HIGO Z910
https://www.ebikes.ca/news/controller-motor-higo/
Pewnie jakieś standardy są , ale trzeba na teście diody się upewnić.
W jedną stronę jest 0.6-0.8V a w drugą ponad 1.2v jak bieguny zasilania hali zgodne.
Ale jak dadzą hale z diodami na zasilaniu to inaczej jest , można przez opornik 1kom zasilanie hali dać
to się nic nie przypali .

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 sty 2019, 9:23

w sumie i tak będę musiał wymienić wtyczkę, więc ją odetnę i sprawdzi się kolory.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 sty 2019, 23:48

pytanie z innej beczki, czy są bmsy na odcięcie ładowania powiedzmy 41V? a jeśli nie ma to czy można jakoś przerobić go? chciałbym ładować ogniwa do poziomu 4.1v max 4.15V

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 sty 2019, 23:57

według badań obniżenie maksymalnego poziomu naładowania znacząco wydłuża ilość cykli ogniwa
V ......cykle . pojemność
4.20 300–500 100%
4.15 400–700 90–95%
4.10 600–1,000 85–90%

KrzysiekEV
Posty: 199
Rejestracja: 18 lut 2018, 14:33
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: KrzysiekEV » 13 sty 2019, 0:09

Bawię się BMS z LCD i on automatycznie równa ogniwa do aktualnego napięcia , nawet do 3V przez noc wyrównywał .
Zwykłe BMS są na sztywno , ale są takie co 4.16-4.18 balansują a nie 4.2 - 4.22 .
BMS Blutooth bez LCD nie miałem ale tez pewnie podobnie robi , trzeba dobrze ustawić max różnice na celach bo inaczej jedzie w nieskończoność .. bo ten z LCD ma max 200mA balans i są skoki na opornościach kabli .

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 13 sty 2019, 0:35

bo jak rozumiem, gdybym kupił normalnego bmsa na 42v i ustawił ładowarkę na 41v to bms nie wybalansował by ogniw tylko starał się je ładować poki nie osiągną 4.2v i dopiero wtedy balansował?

Panowie do tego silnika lepiej zbudować 48V 14ah czy 36v 17,5ah? czy silnik 36V wytrzyma 48V a w 100% naładowaną baterią 54V ?

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2590
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: tatar » 13 sty 2019, 23:46

Śmiało bateria 48V.Zyskasz i na prędkości i na zużyciu prądu. ;)

KrzysiekEV
Posty: 199
Rejestracja: 18 lut 2018, 14:33
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: KrzysiekEV » 14 sty 2019, 20:54

BMS nie podnosi / obniża napięcia z ładowarki . Zabezpiecza (odłącza) od ładowarki jak dowolna cela przekroczy 4.3V i od sterownika jak
spadnie poniżej 2.3V . Pakiet 10S ładowany 41V naładuje się do 4.1v /sekcja i bms nic nie porobi (chyba ze są wielkie rozjazdy cel) , co 20-50
ładowań można naładować na full 42V żeby sobie po balansowało. Ładowarka też ma znaczenie co robi po naładowaniu - spadku prądu , czy dalej trzyma 41v , czy przerywa ładowanie. Jak trzyma 41V to można bez strachu zostawić na dłużej i ogniwa nie będą męczone i bms nie będzie grzał
godzinami bez potrzeby.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 14 sty 2019, 22:09

łądowarka jest mojego autorstwa po prostu step up z oganicznikiem pradu ładowania, więc mogę ustawić dowolne napięcie i amperaż. czyli ustawiając powiedzmy 41v na ładowarce, bms tak naprawdę nie będzie robił nic, bo żadne ogniwo nie przekroczy 4.2V i będę miał cele 4.1V ? bo właśnie myślę czy kupić bmsa bluetooth w którym można konfigurować parametry, czy kupić zwykłego i ładowarkę ustawic na 41V. w zasadzie zalezy mi na tym aby cele miały 4.1v

KrzysiekEV
Posty: 199
Rejestracja: 18 lut 2018, 14:33
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: KrzysiekEV » 14 sty 2019, 23:21

Ja też mam step up 600W z zasilaczem 53V 30A i ładuję swojego Falcona do 84V , prąd od 11A na początku do 6A w połowie (świruje step up chyba). I często ładuję tylko od 22 wieczorem na 2 taryfie przez 1-3 godziny max , do 80% albo mniej , wtedy też mam od 3.8 do 4.1v / cele .
BMS mam zwykły i w środku mam 3x wtyki kontrolne do monitorków cel do sprawdzania co kilka miesięcy. BMS Blue fajny bo jest podgląd celek i też pomiar pojemności , załączanie akku z soft startem , balansowanie ciągłe. Teraz są 2 odmiany tych smart bms .
Jak stanieją trochę to też pomyśle , ale ten bez LCD bo jest mniejszy i chyba ma lepszy programik do zarządzania.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 14 sty 2019, 23:41

ja myślałem o tym chińskim bms za 40$ z blue, czyli co wziąść ten zwykły bms za 15$ i ustawić ładowarkę na 41v i co 10-20ładowań puścić 42v żeby bms zbalansował cele?

KrzysiekEV
Posty: 199
Rejestracja: 18 lut 2018, 14:33
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: KrzysiekEV » 15 sty 2019, 0:22

Ja mam zwykły 80A 20S i baterie też nie nową , rozjazdów nie ma mimo nie balansowania .
Ale dla wygody kontroli ogniwek brał bym z blututem , no i blu mają 1 port ładowania-rozładowania , można dużym prądem ładować a w razie czego przy mocnym regenie też rozłączy. Warto dołożyć do mocnej wersji jak jest miejsce . Czasami dają słabsze mosfety i duży zapas Amper się przydaje.
Ale jak sterownik nie będzie mocniejszy jak 30A to 50A już z zapasem jest.
Na Endlesie opisane dokładnie te obie wersje BMS https://endless-sphere.com/forums/viewt ... 8ac9c67a4a
Wymieniali też mosfety na porządne ale to podwaja cenę wtedy.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 16 sty 2019, 11:53

cała reszta gratów zamówiona, i teraz został bms, czy wziąść bms bluetooth 15s? czy kontroler i ten silnik wytrzyma 60V ? kontroler jest niby do 48V

KrzysiekEV
Posty: 199
Rejestracja: 18 lut 2018, 14:33
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: KrzysiekEV » 17 sty 2019, 1:17

Jak chińczyk nie oszczędzał za mocno na wersji 48V albo robi 36/48/60v tak samo tylko zmieniając V odcięcia to wytrzyma.
Ale dla pewności lepiej sprawdzić kondensatory i mosfety czy dadzą radę na 63V. I jak jest wersja bez przetwornicy impulsowej to duży opornik wejściowy też przydało by się zwiększyć żeby LM317 na wejściu nie upalić.
A BMS Blu bez LCD da się zmienić na inne S , są zworki z cyny na płytce i w programie się przestawia.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 17 sty 2019, 10:00

wielkie dzięki, za info, więc biorę 15s w razie czego zmieni się nie 13s

wibi
Posty: 101
Rejestracja: 12 maja 2018, 23:33
Lokalizacja: Będzin-Śląsk

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: wibi » 18 sty 2019, 0:57

Jeśli już kupiłeś ten silnik (pierwszy post) i jest to Sanyo to możesz mieć kłopot gdyż te silniki mimo, że na przód to są na rozstaw widelca 130mm a nie 100mm jak standard.Sprawdź jeśli jeszcze możesz.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 18 sty 2019, 10:07

to nie jest sanyo, zresztą sprawdzałem i rozstaw jest 100mm

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 30 sty 2019, 14:04

dawno się tu nie odzywałem więc mały update, silnik zapleciony na 2 krzyże , pierwszy raz to robiłem w życiu ale wyszło, potem centrowanie za pomocą czujnika zegarowego i koło pięknie równo się kręci. tak dla bezpieczeństwa dołożyłem do silnika wyłącznik termiczny co bym go nie ujarał na 63V.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

dziś przyszło 70 ogniw Sanyo Ga , zaraz będę wyrywkowo sprawdzał ich stan, i pojemność. no i dziś dotarł też bms bluetooth na 15S30A, i tak sie zastanawiam czy gdyby zaszła potrzeba wykorzystania tego bms z inną baterią to czy jest jakiś myk na zwiększenie z 30A na np 45A, nie wiem np przez wymianę mofsetów czy coś
Obrazek

także zostało już tylko czekać na manetkę oraz kontroler. Baterię będę budował używając koszyków mojej produkcji, coś ala system n.e.s.e ale moim zdaniem ciekawsze pod względem rozmiaru oraz "przewietrzania ogniw".

Witt
Posty: 199
Rejestracja: 25 kwie 2018, 12:35

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: Witt » 01 lut 2019, 18:59

Co to za skrót n.e.s.e

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 01 lut 2019, 20:04

a takie koszyki n.e.s.e
Obrazek

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 07 lut 2019, 14:46

jako że dalej czekam na kontroler, wziąłem się za projekt "koszyków" na baterię, jako że niezbyt przemawia do mnie zgrzewanie ogniw z racji trudności podczas "serwisu" takiego pakietu, pomyślałem o czymś co nie wiąże ogniw permanentnie, tak aby w przyszłości można było łatwo i przyjemnie serwisować taki pakiet. Grzebiąc w necie znalazłem system n.e.s.e (ten obrazek z postu powyżej) ale nie podobało mi się kilka rozwiązań, głownie brak wentylacji ogniw, a jak wiemy głownie temperatura degraduje ogniwa. Po kilku prototypach powstała chyba ostateczna wersja. Jako kontaktu użyłem blachy mosiężnej, o gr.0.3mm , myślałem mocno o miedzi, ale rower nie będzie potrzebował aż tyle A żeby iść w miedź. Pakiet będzie 15S4P, za dobry styk mają odpowiadać śruby m3, których przypada 3 na każde 4 ogniwa więc myślę że nie będzie problemu ze słabym stykiem ogniwa i pinu w mosiądzu. Cały projekt wykonanie, oraz system blaszek mojego autorstwa. BTW koszyk wydrukowany z PET-G , odpornego na wodę oleje ... i temperaturę około 80C

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
leszcz
Posty: 827
Rejestracja: 02 maja 2017, 22:39
Lokalizacja: Rumia

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: leszcz » 07 lut 2019, 16:00

Podziw! Oby nie bylo peoblemów. Ja miałem fazę na ale jest nagranie jak kroś 3 razy probował to użyc i niestety nie zdawało to egzaminu. Jak u Ciebie zda, a na 4p rzewiduje albo sukces albo spektakularna klęskę, to już możesz myśleć o masowej produkcji
Moja przygoda z ebike od 2017:
Damka 28" https://cutt.ly/7e8jyMJ
Dla syna 26" https://cutt.ly/Fe8juR3
Dla syna 24" https://cutt.ly/ue8ju03
Full 29" MXUS 30H 1500W https://cutt.ly/3e8jiaG

Od 2019 100% bezprąd :) https://cutt.ly/ge8jop2

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 07 lut 2019, 16:36

a twoim zdaniem z czego może wynikać spektakularna klęska? po obejrzeniu tego nagrania widzę duży problem, mianowicie użycie wydrukowanych śrub jako elementu ściskającego , odpowiadającego za kontakt ogniwa z terminalem. duży błąd, trochę sie już nadrukowałem i drukowane śruby na które działają jakieś "większe" siły nie jest dobrym pomysłem

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1822
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: WojtekErnest » 07 lut 2019, 17:44

Poprawne, laboratoryjne i stacjonarne rozwiązanie. Sprawdzi się tam gdzie nie będzie wstrząsów ani zmian temperatury i wilgotnosci. Dodatkową wadą jest sumaryczny wymiar,ktory dyskwalifikuje taki pakiet do ebajka.
A poza tym ok...
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 07 lut 2019, 18:17

WojtekErnest pisze:
07 lut 2019, 17:44
Poprawne, laboratoryjne i stacjonarne rozwiązanie. Sprawdzi się tam gdzie nie będzie wstrząsów ani zmian temperatury i wilgotnosci. Dodatkową wadą jest sumaryczny wymiar,ktory dyskwalifikuje taki pakiet do ebajka.
A poza tym ok...
hm, nie dokońca się zgodzę, bo po pierwsze , jaka będzie różnica dla pakietu zgrzanego na taśmach niklowych a mojego chodzi o temperaturę i wilgotność? zgadzam się co do temperatury, na pewno w moim rozwiązaniu ogniwa będą się mniej grzały. co do wstrząsów również nie rozumiem, w czym zgrzew od 3 śrub stalowych jest mocniejszy. a co do wymiaru, hm tu być może masz rację no bo 4 ogniwa w rzędzie zajmują powierzchnię około 20mmx90mm a gołe stykające się 18mmx72mm

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1822
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: WojtekErnest » 08 lut 2019, 4:51

Myślę raczej o wplywie temperatury otoczenia i wilgotnosci na pogarszajaca sie jakosc styku, utlenianie, nalot. Tego od razu nie widac i nie musi wystąpić ale prawdopodobieństwo z czasem rośnie. Taki rodzaj akumulatorowe 'lego' jest przydatny i przemawia do wielu osób, no bo to swego rodzaju zrob to sam, bez zgrzewania czy lutowania.
Na pewno dla części zastosowań głównie stacjonarnych, z ogniw używanych gdzie czesc osob uzna to za świetne rozwiazanie serwisowe. Ale przy ebajku mam wątpliwości.
Tym bardziej ze jesli podstawowa kostka 4P będzie miala prądy czedu 4-5A na ogniwo to na koncu blaszki bedzie 20A. Wiemy ze styki tych aku są plaskie, i np. próby pomiaru RW ogniw, przez plaski docisk są niepewne i niepowtarzalne. Zatem taką konstrukcje nalezaloby poddać pomiarom termowizyjnym przy obciazeniu 20A przez kilkanaście/kilkadziesiat minut. Jesli do tego przy 50-60 stopniach, tworzywo będzie trochę mieknac, to styk się pogorszy. Ì Z tymi problemami musisz sie zmierzyc.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 08 lut 2019, 8:26

wszystko wyjdzie w praniu, a jeśli chodzi o A to z jednego ogniwa będzie niecałe 2A pobierane wieć na jedną blaszkę wyjdzie niecałe 8A, pet-g mięknie dopiero przy 80st, co do utleniania, to właśnie moja jedyna niewiadoma. co do pomiarów termowizyjnych, cieżko mi będzie to ogarnąć, chyba że zabawa pirometrem. Plan tego pakietu to niskie prądy rozładowania, i jeśli obliczenia są poprawne to powinna wytrzymać około 70-100k km, wiec niech wytrzyma 50k, to i tak będzie git. Teraz zostało zaprojektować i wydrukować obudowę, plan jest taki żeby umieścić ją pod bagażnikiem. tylko volcano muszę załóżyć :D

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 12 lut 2019, 14:09

dziś przyszedł kontroler, step up co by zrobić ładowarkę, no i za mną sprawdzanie rw ogniw, może jeszcze w tym tyg uda się odpalić maszynę.
Obrazek
Obrazek

oczywiście otworzyłem kontroler żeby sprawdzić czy go upalę na 61V, i ciężko stwierdzić znalazłem kondensator właśnie na 63v reszte bardzo ciężko dojrzeć bo wszystko bardzo poupychane. więc mam 50% szans, albo zadziała albo się spali. życie.

Awatar użytkownika
florek
Posty: 81
Rejestracja: 11 sty 2019, 20:56

Re: Elektryfikacja gazelli

Post autor: florek » 19 wrz 2019, 14:09

tak więc mały update , rower jeździ ale dla potomnych, nie przesadzajcie z podnoszeniem napięcia, szczególnie w tak małych silnikach, silnik jest na 36v a przy w pełni naładowanej baterii idzie w niego 61V, z czego większa część zamiast w ruch to idzie w ciepło. już niedługo wrzucę moje kolejne "dzieło" ;)

ODPOWIEDZ