Wybuch baterii w e-bike

Dział do dzielenia się filami i zdjęciami znalezionymi w internecie. Prosimy o podawanie linku do źródła
ODPOWIEDZ
tkoko
Forumowicz
Posty: 2473
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: tkoko »

Pawelec pisze:
27 maja 2021, 10:42
.......
Wiem wlasnie. Ja sam tez nie wiem. Ryzykowac? Jeszcze chcialem ta baterie w plecaku wozic. Nawet pewnie bym nie zdazyl zareagowac, jak by sie palic zaczelo, bo bym po prostu nie wiedzial, a bym sie pewnie dowiedzial, dopiero jak by mi sie pol plecow spalilo. Dalem d...py. Trudno.
Przecież przy baterii "na plecach" od razu byś wiedział że coś jest nie tak, bo żeby taka bateria się zapaliła/wybuchła musiałaby mieć pewnie ze 150*C.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

Ok, ale teraz mam nie lada zagwozdke, bo nie dalem tych krazkow izolacyjnych na plusy. I co teraz? Nawet jak to wszystko rozbiore, to te wszystkie ogniwa, druty, luty, laczenia, sa zalane klejem na goraco. Raczej sie tam nie dostane, bo kleju nie zalowalem. Do wyrzucenia czyli?
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 2593
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: WojtekErnest »

Podkladki to poprawa bezpieczeństwa, bo to dodatkowy izolator, gdy scisk, temperatura orzy lutowaniu. Klej niektórzy stosują ale trzeba jednak brać pod uwagę ze pod wplywem temperatury mięknie a pod wplywem mrozu może sie z czasem kruszyć.
Oczywiście trudno to teraz rozwalać ale jeśli masz wątpliwości, przeczucie ze gdzies byl pakiet ściśnięty, lub b.blisko, śruby, ostrej blachy no to wtedy tam trzeba dla 'spokojności ' zajrzeć.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
tkoko
Forumowicz
Posty: 2473
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: tkoko »

Pawelec pisze:
27 maja 2021, 17:46
Ok, ale teraz mam nie lada zagwozdke, bo nie dalem tych krazkow izolacyjnych na plusy. I co teraz? Nawet jak to wszystko rozbiore, to te wszystkie ogniwa, druty, luty, laczenia, sa zalane klejem na goraco. Raczej sie tam nie dostane, bo kleju nie zalowalem. Do wyrzucenia czyli?
jeżeli już masz tak duże obawy co do "niezawodności" swojego aku/swojej pracy, kup sobie preszpan np. taki;

https://allegro.pl/oferta/preszpan-elek ... 7527360791

potnij na paski 10 x 20 mm, i podłóż pod wszystkie przewody które są lutowane na plusach. Przyklej żeby nie wypadały spod przewodów i będziesz miał "podkładki".
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

Słaby ten "poradnik", jak widać po zdjęciu. Podkładki są ważne, izolują mostki od masy ogniw. Bez nich masz tylko koszulkę z topliwego, cienkiego tworzywa. Osobiście zrobiłem to jeszcze inaczej, używając takich jakby "wysp" z jednostronnego laminatu miedziowego FR4 1.6 mm (stroną bez miedzi do ogniw) wyprofilowanego tak, żeby punkty lutowania były widoczne, ale reszta odizolowana (1,6 mm laminatu). Poszczególne połączenia ogniwo-"wyspa" wykonałem plecionką 2,5 mm służącą do rozlutowywania zwracając uwagę, aby jakiś jej odcinek pozostał bez cyny (był elastyczny). Jak wiadomo, akumulator i tak trochę pracuje, mimo koszyków. Twarde druty miedziane mi się nie sprawdziły. No i na koniec trochę ponarzekam na jakość tych "lutów", strasznie nasmarkane. Gdybyś użył odpowiedniego topnika i najpierw wstępnie pobielił cyną punkty lutowania, zobaczyłbyś jak cyna potrafi się fajnie "rozlewać" po powierzchni. A to świadczy o lepszym połączeniu cyny z metalem elektrody akumulatorka. Także duża, kolbowa lutownica z porządnym (najlepiej miedzianym) grotem (np. stary polskich LEH-10 osiągalny jeszcze na internetowych wyprzedażach sprzętu wojskowego), wstępne oczyszczenie lutowanej powierzchni i dobry topnik - w takich warunkach 2 sekundy wystarczają na pobielenie powierzchni. Późniejsze lutowanie do tego miedzianej plecionki to już bajka. Po lutowaniu dobra izolacja (taśma kaptonowa, arkusz preszpanu i na zewnątrz srebrna taśma McGyver'a. Kleju termoglut w ogóle nie stosuję. I nie izoluję akumulatora termicznie, on powinien wręcz mieć delikatne szczeliny do odprowadzania ciepła, nawet jeśli nie będzie go zbyt wiele. A co trzeba zrobić, żeby ogniwa się nie nagrzewały nadmiernie? Prawidłowo zaprojektować wydajność prądową, czyli dobrać odpowiedni rodzaj ogniw licząc połowę ich maksymalnego, zalecanego w nocie katalogowej prądu.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2021, 20:24 przez miki, łącznie zmieniany 3 razy.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

Ok. Zrobilem to tak. Moze tak byc, bo zostala mi jeszcze druga strona? Mowisz ze luty nasmarkane? Nie moge sie z tym niezgodzic. Czyli jak ty to widzisz? Moze tak byc ta bateria z takimi lutami, czy raczej nie brnac w to dalej i sprzedac/wyrzucic/zutylizowac?
Załączniki
IMG_20210527_223334.jpg
Ostatnio zmieniony 27 maja 2021, 22:37 przez Pawelec, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 2593
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: WojtekErnest »

Plan minimum : wsun paski preszpanu między + a doprowadzenia, tak by nie bylo niebezpieczenstwa docisku i zwarcia do masy-minusa.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

WojtekErnest pisze:
27 maja 2021, 22:42
Plan minimum : wsun paski preszpanu między + a doprowadzenia, tak by nie bylo niebezpieczenstwa docisku i zwarcia do masy-minusa.
Ok. Wiem, ze tak po zdjeciu na odleglosc ciezko ocenic, ale czy te luty dadza rade? Pytam, poniewaz nie wiem.czy to skladac dalej.
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

Jaka jest grubość tego szarego pod drutami? To preszpan? Sprawdź, czy punkty lutownicze są w miarę odporne mechaniczne na oderwanie.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

Tak. To szare to preszpan 0,5mm. Luty sprawdzalem jak lutowalem do nich ta linke. Ciagnalem.za ta linke tak dosyc mocno. Kilka lutow sie oderwalo, wiec poprawilem. Potem juz tak mocno nie szarpalem, tylko tak w miare z wyczuciem. Jakos to sie trzyma. JAKOS. Kurde, I HAVE A BAD FEELINGS ABOUT THIS.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2021, 23:09 przez Pawelec, łącznie zmieniany 1 raz.
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

No cóż, chyba musisz to poskładać i jeździć. Planujesz ją wozić do lasu na skoki?
Awatar użytkownika
Tooropek
Forumowicz
Posty: 1145
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50
Lokalizacja: Siedlce

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Tooropek »

Pawelec pisze:
27 maja 2021, 22:36
Ok. Zrobilem to tak. Moze tak byc, bo zostala mi jeszcze druga strona? Mowisz ze luty nasmarkane? Nie moge sie z tym niezgodzic. Czyli jak ty to widzisz? Moze tak byc ta bateria z takimi lutami, czy raczej nie brnac w to dalej i sprzedac/wyrzucic/zutylizowac?
Jak już robić aku to konkretnie. Podałeś przykład jak nie robić baterii do rowerów... Raz, że cyna słabo przewodzi to o zimnym lucie nie wspomnę. Są takie osoby na forum jak ja które zgrzeją porządnie aku a dzięki temu możesz spać spokojnie o ile akumulator jest odpowiednio użytkowany. Przykład do porównania. Obrazek

Na koniec chciałbym dodać, byś spał spokojnie bo nie takie akumulatory jak Twój widziałem i służyły do końca - póki ogniwa dawały radę. Pozdrawiam
Bidony 13S5P 17Ah, 14Ah. Zapraszam na priv.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

No, ale jak sa zimne luty, to tak moze byc? Nie oderwa sie po jakims czasie? Moze lepiej to odlutowac i przylutowac jeszcze raz, ale porzadnie? Albo dac komus, kto sie zna, aby to zrobil?
tkoko
Forumowicz
Posty: 2473
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: tkoko »

Pawelec pisze:
28 maja 2021, 5:12
No, ale jak sa zimne luty, to tak moze byc? Nie oderwa sie po jakims czasie? Moze lepiej to odlutowac i przylutowac jeszcze raz, ale porzadnie? Albo dac komus, kto sie zna, aby to zrobil?
Możesz spokojnie tak jeżdzić. Zimny lut to nie covid, z tego się nie umiera, co najwyżej spadnie Ci pojemność/zasięg baterii i konieczność naprawy/wymiany. Ale czy tak się stanie nie przekonasz się bez jazdy/użytkowania :D
zielony71
Forumowicz
Posty: 138
Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
Lokalizacja: Kielce

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: zielony71 »

tkoko pisze:
28 maja 2021, 7:11
Pawelec pisze:
28 maja 2021, 5:12
No, ale jak sa zimne luty, to tak moze byc? Nie oderwa sie po jakims czasie? Moze lepiej to odlutowac i przylutowac jeszcze raz, ale porzadnie? Albo dac komus, kto sie zna, aby to zrobil?
Możesz spokojnie tak jeżdzić. Zimny lut to nie covid, z tego się nie umiera, co najwyżej spadnie Ci pojemność/zasięg baterii i konieczność naprawy/wymiany. Ale czy tak się stanie nie przekonasz się bez jazdy/użytkowania :D
Aż mi się głupio odzywać przy forumowiczach z tak dużym doświadczeniem, ale podobno kto pyta nie błądzi...
Czy taki scenariusz, że zimny lut będzie powodował nagrzewanie się linki, a ta nadtopi koszulkę ogniwa i spowoduje zwarcie to jest całkowicie nieprawdopodobny?
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

Dalem paski preszpanu, tak jak na zdjeciu, wiec zwarcia nie powinno byc. A jak by puscil jakis zimny lut, to nie wyjebie ta bateria, bo sie ogniwo, czy ogniwa beda przegrzewac, czy cos w tym stylu? Nie wiem, jezdzic na tym czy nie, bo juz powoli zblizam sie do momentu, ze wpier...ole to do wody z sola i bedzie po problemie?
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 3414
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: pxl666 »

Pawelec pisze:
28 maja 2021, 8:14
Dalem paski preszpanu, tak jak na zdjeciu, wiec zwarcia nie powinno byc. A jak by puscil jakis zimny lut, to nie wyjebie ta bateria, bo sie ogniwo, czy ogniwa beda przegrzewac, czy cos w tym stylu? Nie wiem, jezdzic na tym czy nie, bo juz powoli zblizam sie do momentu, ze wpier...ole to do wody z sola i bedzie po problemie?
wtedy to problem się zrobi dopiero . kochaniutki , nie takie ulepy na agrafkach i gumie do majtek jeżdżą i jakoś nie wybuchają . jeśli pakiet masz równy , dobrze zabezpieczony w skrzynce żeby się nie deformował i nie był ściskany , i bierzesz z niego dobrze dobrany prąd to nie masz się czym przejmować
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

A czy tutaj jest dobrze zrobione?
Załączniki
IMG_20210528_082101_416.jpg
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

A jakim cudem bym porobil zimne luty, to nie wiem. Uwazalem przeciez zeby sie ta cyna rozlala po ogniwie. Nawet dluzej przytrzymywalem grot. Robila sie taka kaluza, rozprowadzalem po ogniwie i dopiero zabieralem grot. A topnika nie uzywalem, bo na elektrodzie pisali, ze po topniku bedzie potem korodowac. Lutowalem stacja lutownicza w temp. 480°. Grot trzymalem 3-5 sekund.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

miki pisze:
28 maja 2021, 0:10
No cóż, chyba musisz to poskładać i jeździć. Planujesz ją wozić do lasu na skoki?
Nie. Tylko ulice i sciezki rowerowe. To mial byc taki typowy srodek transportu do pracy.
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

No to po kolei. Po pierwsze uważam (jak tkoko), że powinieneś po prostu zacząć jeździć. Ta ostatnia fotka wygląda lepiej. Nie wiem, jakie tam chcesz prądy wyciągać z tego akumulatora, przy silniku do 500W jest ok. A co do zimnych lutów, widzę że kolejne słowo Cię przeraża. Rzeczywiście widzieliśmy nie takie montaże :-) Na przyszłość proponuję użyć dobrego topnika (ja używałem takiego do lutowania np. nierdzewki, czy aluminium, nie pamiętam już, który dał lepsze efekty. Po lutowaniu spokojnie to czyścisz patyczkiem z wacikiem umoczonym w IPA. I otrzymujesz czystą powierzchnię. Gdybyś chciał ciągnąć większy prąd, proponuję więcej tych miedzianych mostków w każdej sekcji. Jakość punktów lutowniczych poprawisz używając lutownicy z konkretnym, miedzianym grotem o dużej pojemności cieplnej. Problemem przy lutowaniu takich dużych powierzchni jest szybki spadek temperatury na grocie po przyłożeniu go do blachy (czym to lutowałeś?). Możesz też zapłacić za zgrzewanie (tylko wybierz kogoś, kto to robi porządnie) i będziesz miał wewnętrzny spokój. Ja jeżdżę drugi sezon na lutowanych i jest wzorcowo.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2021, 9:01 przez miki, łącznie zmieniany 1 raz.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

Ta ostatnia fotka to nie jest moja robota. To z tego forum ktos sobie lutowal i wszyscy to zachwalali. Dla mnie, to te luty sa takie same jak i u mnie. Przynajmniej bardzo podobne.Tak jak wyzej napisalem: Uwazalem przeciez zeby sie ta cyna rozlala po ogniwie. Nawet dluzej przytrzymywalem grot. Robila sie taka kaluza, rozprowadzalem po ogniwie i dopiero zabieralem grot. A topnika nie uzywalem, bo na elektrodzie pisali, ze po topniku bedzie potem korodowac. Lutowalem stacja lutownicza w temp. 480°. Grot trzymalem 3-5 sekund.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2021, 9:10 przez Pawelec, łącznie zmieniany 1 raz.
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

Możesz też zapłacić za zgrzewanie (tylko wybierz kogoś, kto to robi porządnie) i będziesz miał wewnętrzny spokój.
Slowo klucz: "porzadnie". Ile to ja sie tematow nie naczytalem pod tytulem:" puscil zgrzew", dlatego wolalem zrobic samemu. Staralem sie jak moglem, a ze wyszlo jak wyszlo- no coz... Dzieki popelnionym bledom nabylem doswiadczenia.
Awatar użytkownika
Goliath
Forumowicz
Posty: 1229
Rejestracja: 25 lut 2018, 1:02
Lokalizacja: Izabelin-Dziekanówek

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Goliath »

Każdy uczy się na błędach ;)
Podtrzymuję słowa kolegów. Jeździj na tym co masz bez paniki. Gorsze "ulepy" latają już po kilka lat :mrgreen:
Ogniwa masz markowe, komponenty z pewnego źródła, dużych prądów nie będziesz ciągnął z tego pakietu.
Jak lut puści to będziesz widział po spadku pojemności /długości jazdy - wtedy należy szukać przyczyny. :D
Na początku kontroluj temperaturę /jeżeli masz taką możliwość/... podczas ładowania jak i po ostrym "dawaniu w palnik" :mrgreen:
Będzie dobrze... ;)

Dodam tylko, że ostatnio sam lutowałem "bieda pakiet" dla znajomego do jego 250W przekładniówki.
Akumulator miał zastąpić 3 żele 12V 10Ah i być po max. taniości... dlatego lutowany a nie zgrzewany i na depakietach "niższej" klasy :roll:
Dla "mojego" spokoju pakiet dostał koszyki oraz podkładki preszpanowe pod + ... a ogniwa były sprawdzane i układane pod kątem RW i pojemności :D
Pakiet 10S9P.jpg
Na koniec... zanim aku dostał ubranko z preszpanu i taśmy "duct tape" test na obciążnicy, ładowanie oraz sprawdzanie poprawności działania BMS :D z termowizją ;)
Obciążenie 20A, Ładowanie 5A
Obciążenie 20A, Ładowanie 5A
Pawelec
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 23 kwie 2021, 12:43

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Pawelec »

No. Jak sie ma dobry sprzet, to zupelnie inna robota.
tkoko
Forumowicz
Posty: 2473
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: tkoko »

zielony71 pisze:
28 maja 2021, 7:42
.....
Czy taki scenariusz, że zimny lut będzie powodował nagrzewanie się linki, a ta nadtopi koszulkę ogniwa i spowoduje zwarcie to jest całkowicie nieprawdopodobny?
Nie takie cuda na świecie się zdarzają :D ale trochę matematyki/fizyki. Zalecany maksymalny prąd na ogniwo to ~5A.
Maksymalna różnica napięć w obrębie "P" to ~1V (choć to w praktyce to nie będzie realne). Maksymalna wydzielona moc przy tych parametrach to 5 wat, w praktyce niemożliwa do wydzielenia z powodu dużego oporu zimnego lutu, i MINIMALNEJ RÓŻNICY NAPIĘĆ MIĘDZY SĄSIEDNIMI OGNIWAMI "P". . Tak wiec wydzielana moc/temperatura będzie raczej w miliwatach, a to nie stopi koszulki i oryginalnych zabezpieczeń na plusie (te białe krążki pod koszulką)
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

Pawelec pisze:
28 maja 2021, 9:09
Ta ostatnia fotka to nie jest moja robota. To z tego forum ktos sobie lutowal i wszyscy to zachwalali. Dla mnie, to te luty sa takie same jak i u mnie. Przynajmniej bardzo podobne.Tak jak wyzej napisalem: Uwazalem przeciez zeby sie ta cyna rozlala po ogniwie. Nawet dluzej przytrzymywalem grot. Robila sie taka kaluza, rozprowadzalem po ogniwie i dopiero zabieralem grot. A topnika nie uzywalem, bo na elektrodzie pisali, ze po topniku bedzie potem korodowac. Lutowalem stacja lutownicza w temp. 480°. Grot trzymalem 3-5 sekund.
I tutaj dochodzimy do jakości (przynajmniej optycznej) tych punktów lutowniczych. Jaka to stacja i jaki grot? Podczas lutowania tak dużych powierzchni metalowych (które są znakomitymi radiatorami) temperatura lubi szybko spadać i wtedy jakość lutów spada. Nie mówię, że masz zimne luty, ale na pewno się zgadzamy w tym, że dobry optycznie lut widać już inspekcją "naoczną" :-) Poza tym 5 sekund to dużo, jednak nie należy miejscowo przegrzewać tych kubeczków z chemią. Dlatego właśnie zalecam starą, kolbową lutownicę o mocy min. 100W z dużym, miedzianym grotem, który w samej swojej masie kumuluje dużą ilość energii cieplnej. W każdym razie trudniej go nagle wychłodzić, niż mały grot chińskiej stacji lutowniczej. Są oczywiście porządne urządzenia do lutowania, jak np. Weller, Pace, czy oryginalne Hakko. Czasem mam dostęp do tej ostatniej (nagrzewanie indukcyjne, momentalnie dostarcza odpowiednią ilość energii cieplnej w zależności od pojemności cieplnej lutowanego elementu/pad'a).

Zgadzam się z Kolegami, człowiek uczy się na własnych błędach, taki koszt jest i tak niewielki. Zacznij jeździć, a jak kiedyś zajeździsz ten pakiet, następny na pewno wykonasz dokładniej.
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

Goliath pisze:
28 maja 2021, 10:25
Pakiet 10S9P.jpg
Ładna robota, chociaż (jak pisałem) u mnie drut miedziany się średnio sprawdził, bo cały pakiet delikatnie pracuje i po kilku miesiącach dwa punkty wymagały ponownego przylutowania. Rozwiązaniem jest plecionka miedziana. Nie jakiś "drut" miedziany typu "linka", tylko plecionka. Tam mamy dużą ilość elastycznych drucików miedzianych i to jest dokonała amortyzacja połączenia.
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 3414
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: pxl666 »

koszt zgrzania jest jakiś zabójczy jak się już chce dobrze zrobić . żeby pakiet nie pracował wewnątrz to trzeba go dobrze skleić / zakleić / owinąć streczem / zamontować itd i już po kłopocie . imho niedopuszczalny jest ruch pomiędzy ogniwami
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

pxl666 pisze:
28 maja 2021, 13:11
koszt zgrzania jest jakiś zabójczy jak się już chce dobrze zrobić . żeby pakiet nie pracował wewnątrz to trzeba go dobrze skleić / zakleić / owinąć streczem / zamontować itd i już po kłopocie . imho niedopuszczalny jest ruch pomiędzy ogniwami
Masz całkowitą rację, też tak sądziłem. A jednak moje ogniwa (86 g sztuka) w dedykowanym pojedynczym koszyku (na 45 ogniw) musiały czasem lekko pracować (być może chodzi o delikatne naprężenia całego pakietu), skoro w miarę sztywny drut miedziany w dwóch miejscach puścił. Dwa miejsca na dwa takie pakiety, czyli 90 ogniw (180 lutów). Ładnie włożone w koszyk, zaizolowane, oklejone i potem w aluminiową skrzynkę w trójkącie ramy z uzupełnieniem wolnych przestrzeni pianką do okien. Popatrzyłem, pomyślałem, zmieniłem drut na plecionkę i mam spokój. Myślę, że obserwacje z praktycznego użytkowania są najcenniejsze.
borsuk
Forumowicz
Posty: 30
Rejestracja: 03 sty 2021, 9:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: borsuk »

miki pisze:
28 maja 2021, 12:50
../Poza tym 5 sekund to dużo, jednak nie należy miejscowo przegrzewać tych kubeczków z chemią.
5s to rzeczywiście sporo, ja staram się nie przekraczać 2 - 3 sekund.
miki pisze:
28 maja 2021, 12:50
Dlatego właśnie zalecam starą, kolbową lutownicę o mocy min. 100W z dużym, miedzianym grotem, który w samej swojej masie kumuluje dużą ilość energii cieplnej. W każdym razie trudniej go nagle wychłodzić, niż mały grot chińskiej stacji lutowniczej...
Testowałem taką dużą kolbę 100W oraz stację lutowniczą Zhaoxin 868 ustawioną na 400 st. C. Jakość lutów stacją o niebo lepsza, nie mówiąc o łatwości operowania kolbą. Pierwszą baterię zlutowałem 5 lat temu i do dziś jest w pełni sprawna. Plecionki nie da się oderwać bez zniszczenia ogniwa. Załaczam zdjęcia tej pierwszej baterii oraz plecionki przygotowanej do montażu, następne baterie były już wykonane znacznie ładniej. ;)
Oczywiście lutowanie to chałupnictwo o dużej pracochłonności dobre dla kogoś kto robi baterię dla siebie. Natomiast zgrzewanie to metoda przemysłowa i wbrew obiegowym opiniom znacznie trudniej zrobić w warunkach domowych (i przy braku wprawy) dobry zgrzew niż dobry lut.
Załączniki
bat3.jpg
bat2.jpg
bat1.jpg
Ostatnio zmieniony 28 maja 2021, 16:10 przez borsuk, łącznie zmieniany 1 raz.
miki
Forumowicz
Posty: 1075
Rejestracja: 14 gru 2019, 11:46

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: miki »

Bardzo ładna robota, dobra izolacja. I to musi działać.
Awatar użytkownika
Tooropek
Forumowicz
Posty: 1145
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50
Lokalizacja: Siedlce

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Tooropek »

Borsuk jeśli to zdjęcie środkowe jest już na gotowo to całkiem niezgodnie ze sztuką, a dlaczego to widać gołym okiem. Spójrz na moje zdjęcie, to jest łączenie prawidłowe. Czy 15 czy 30A poboru to nie ważne, ogniwo w miarę każde z każdym musi być połączone. Ruscy jeszcze lepiej robią pakiety bo dają 1 mostek na 10P z jednego drucika 2,5mm^2 i pobór prądu 45A 😂
Bidony 13S5P 17Ah, 14Ah. Zapraszam na priv.
borsuk
Forumowicz
Posty: 30
Rejestracja: 03 sty 2021, 9:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: borsuk »

Tooropek pisze:
28 maja 2021, 16:31
Borsuk jeśli to zdjęcie środkowe jest już na gotowo..
Nie, to w trakcie lutowania. Z tego co pamiętam zrobiłem tam komplet połączeń (jak dla siebie :))
Awatar użytkownika
tas
Administrator
Posty: 1950
Rejestracja: 27 kwie 2017, 15:10
Lokalizacja: Żywiec
Kontakt:

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: tas »

https://podhale24.pl/aktualnosci/artyku ... ogniu.html

Komentarze pod wpisem są ciekawe.

To ktoś z forumowiczów? Znamy jakieś szczegóły?
Ostatnio zmieniony 18 cze 2021, 11:26 przez tas, łącznie zmieniany 1 raz.
Silniki, sterowniki, BMSy: https://nexun.pl tel: 792-304-416
Kod rabatowy dla forumowiczów: "FORUM"
Tanie akumulatory i ogniwa: https://e-foton.pl
----------------------
Mój blog o rowerach elektrycznych: http://ebike.nexun.pl
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 3414
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: pxl666 »

tas pisze:
18 cze 2021, 11:25
https://podhale24.pl/aktualnosci/artyku ... ogniu.html

Komentarze pod wpisem są ciekawe.

To ktoś z forumowiczów? Znamy jakieś szczegóły?
wyglada na jakies składowisko ulepów . jest w tym pewna prawda że chyba osobiście mieszkając w wielorodzinnym budynku wolałbym nie mieć w piwnicy sąsiada z takimi bombkami . jak się o tym zrobi głośniej to po prostu ludzie będą zgłaszać takie rzeczy np w administracji i będzie zakaz parkowania w piwnicy a może i nawet w mieszkaniu ...
Awatar użytkownika
WojtekErnest
Forumowicz
Posty: 2593
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: WojtekErnest »

"Rozbrajajacy" jest widok tekturowej owijki przy ramie. Jakości pakietu i przyczyny rzeczywistej raczej się nie ustali. Ale slowo "ulep" pasuje. Czy to tylko jazda probna czy ten model DIY tak ma ? Nie wiemy. Ale jest gorąco, rozgrzane aku z powody prądu + temperatura otoczenia, zapewne pomogla w zapłonie.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)
Dede
Forumowicz
Posty: 1158
Rejestracja: 11 cze 2018, 5:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Dede »

Mnie zaciekawiło sterownik sabvoton zamiast obciąć uchwyty to odciął osłonę i uchwyty były po za ramą :shock:
Na fotkach innych witać brak wiedzy i podejścia bezpieczeństwa jak montowane akumulatora cybantem zaciskowym metalowym do ramy zamiast bezpiecznej obudowy dla bateri.
Załączniki
20210618_154418_copy_565x395.jpg
Ostatnio zmieniony 18 cze 2021, 15:56 przez Dede, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Eryk
Forumowicz
Posty: 378
Rejestracja: 02 maja 2017, 21:18
Lokalizacja: Wadowice

Re: Wybuch baterii w e-bike

Post autor: Eryk »

Możliwe że nie przycinał obudowy sterownika aby można było oddać sterownik na gwarancję w razie problemów. Co do wykonania to faktycznie ulepy, pewnie nie pierwszy i nie ostatni w kraju. Ludki nagminnie lekceważą potęgę litu.
ODPOWIEDZ