Haibike XDURO AllMtn 3.5

Tu umieszczamy wszystko co związane z innymi fabrycznymi pojazdami EV
ODPOWIEDZ
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

Hello,

Na forum przewazaja uzytkownicy i konstruktorzy wlasnych ebajkow, ewentualnie uzytkownicy "kupnych", ale konstruowanych lokalnie. No i dobrze, mysl techniczna w narodzie nie ginie ! Z drugiej strony ciezko znalezc info o "fabrykach", ktorych przeciez tez jest niemalo. Jakby nie patrzec.. to tez rowery elektryczne, o duzo mniejszej mocy i zasiegu, ale wciaz elektryki.
Tak ze uzytkownicy "fabryk" - nie ma lipy, kto ma to siadac i opisywac :)

Haibike XDURO AllMtn 3.5

Taki oto produkt germanskiej mysli technicznej zagoscil u mnie na stale WCZORAJ. Dlaczego fabryka a nie samorobka/lokalnie budowany ebajk bedzie na koncu. Na razie troche opisow, technikaliow, i rowerowego porno.

Ogolne technikalia
Oto nasz zawodnik - fotka jeszcze w sklepie, ale juz po sprzedazy nerki i zaplaceniu za rower :P
IMG_7488.JPG
Rama typu full suspension, aluminiowa. Bateria chowana w calosci w rurze skosnej, pojemnosc 625 Wh. Silnik Bosch Cx 4th gen. Po niedawnym update softu moment max to 85Nm, wspomaganie fabryczne aktualnie to max 360% i oczywiscie tylko do predkosci 25 km/h.
IMG_7487.JPG
Wyswietlacz w podstawowej wersji - Bosch Purion. Podaje najbardziej podstawowe informacje: napiecie baterii (5 segmentow to max), poziom wspomagania, dystans tripu, dystans calkowity, pozostaly szacowany zasieg - zalezny tylko od trybu wspomagania. Komputer nie przelicza tego wg zuzycia, obciazenia itd. Wyswietlacz podswietlany, dobrze czytelny, fotka juz z dzis wieczor, po zmroku, na pelnej baterii.
IMG_7524.JPG
Fabrycznie zamontowane kola roznych rozmiarow - przod 29 cali, tyl 27.5. Amor z przodu to RockShox Lyrik Select o skoku 160 mm. Tyl to RockShox Deluxe Select Plus o skoku 65 mm:
IMG_7484.JPG
Pojedynczy blat z przodu 38T, z tylu kaseta z 12 przelozeniami w zakresie od 10 do 51 zebow. Przerzutka i caly osprzet z grupy Shimano SLX M7100. Hampelki Magura MT7, z tarcza 203 mm.
IMG_7486.JPG
Waga roweru to 25 kg.

System zamkniety czy otwarty ?
Nie ma sie co oszukiwac, Bosch to system zamkniety. Dopracowany, modulowy, ale pracuje tylko z elementami Boscha. Silnik mozna odblokowac np speedboxem, sklep gdzie kupilem oferuje taka usluge za 700 zeta, na razie sie nie zdecydowalem. Najpierw pojezdze, potestuje, a pozniej... poczekam na wiecej opinii z odblokowania ;) Na razie doczytalem ze 4 generacja systemu CX jest juz bardziej sprytna, system jest w stanie wykryc ingerencje stad dziwne wymagania po montazu speedboxa typu "po jezdzie zostaw rower wlaczony na 10 minut" itd. Poczekam wiec na opinie wiekszej ilosci userow.
Bateria oczywiscie tylko oryginal. Na chwile obecna nie ma mozliwosci regeneracji/przepakietowania oryginalnego aku. Przy probie takiej sztuczki BMS wchodzi w tryb "podstawka pod kwiatki", na razie nie znalazlem nigdzie pewnej, dzialajacej metody pozwalajacej na regeneracje zuzytej baterii. Nowa oryginalna bateria do tego bajka - Powertube 625 to koszt od 3700 do 4200 PLN.
Modele z 2020 roku pozwalaja na jazde w "dual packu", w ramie jest specjalna szyna pozwalajaca na montaz drugiej baterii, oczywiscie trzeba kupic oryginalna. Dwie batki to mniej wiecej dwa razy wiekszy zasieg. Plus ewentualnie trzecia w plecaku... co juz daje sume 8.000 PLN (jedna przychodzi z rowerem). To nie sa tanie rzeczy Panie Paździoch. Wiec na razie zostaje z jedna.
Rower fabrycznie ma zamontowany najprostszy komputerek/wyswietlacz. Mozna go we wlasnym zakresie wymienic na wyzszy model Boscha. Jest kilka modeli, w tym takie ktore monitoruja obciazenie silnika i sugeruja zmiane przerzuty gora/dol zeby zmniejszyc zuzycie pradu i zwiekszyc zasieg. Od prostszych graficznych, po super wypas dotykowe z nawigacja, co kto lubi.. albo na co kogo stac. Wymiana to jedna wtyka i kilka srubek, z bezalkoholowym 10 minut roboty.


Jak to jezdzi ?
Na razie byla tylko jedna przejazdzka - wczoraj juz po zmroku, oczywiscie pojechalem w las i na wertepy :) Bateria fabrycznie miala 2 segmenty z 5 czyli rownie dobrze mogla miec 1.5 segmentu. Pozostaly zasieg podawany przez komputer to bylo 20 km, postanowilem to przetestowac. Tryby wspomagania sa 4 i do tego calkowity OFF:

1. ECO
Tryb ktory moim zdaniem "niweluje ograniczenia roweru". Po wlaczeniu tego trybu nie ma "petardy", ale pedaluje sie lzej, jakby rower wazyl conajmniej 15 kg mniej, a zamiast konkretnych balonow na obreczach zalozone byly fajne opony o niskim oporze. Czyli mowiac wprost - w trybie ECO nasz 25 kg czolg odczuwalny jest jak bardzo fajny, lekki gravel/trekking. Moim zdaniem idealny tryb na asfaltowe czy tam szutrowe dojazdowki.

2. TOUR
Tu juz wspomaganie jest mocno odczuwalne. Odczucie jakby z kazdym nacisnieciem na pedaly ktos dokladal jeszcze swoja noge. Tak to mniej wiecej czuje - nie czytalem dokumentacji ile jest wspomagania na tym trybie, ale tak pi*oko bedzie jakies 100-150% dolozone do tego co wklada rider.

3. TURBO
Pelen power ktory moze dostarczyc silnik, 360% dodatkowo do tego co wklada rider. Bardzo odczuwalne, podjazdy, skarpy - wszystko sie wyplaszcza. ALE... wciaz trzeba pedalowac, i to jest piekne. Wiec jest duzo lzej, ale "noga musi robic swoje".

4. EMTB
Mix wszystkich powyzszych. System monitoruje nacisk na pedaly i wg tego dobiera poziom wspomagania.

Jezdzilem na mixie wszystkich powyzszych. Jest super.... bardzo mi sie to podoba. Zwlaszcza to ze to ciezki, ale wciaz rower, a nie motocykl pedalami ! Czyli system pomaga, ale pod warunkiem ze jednak dajesz cos z siebie. Zawiecha pracuje fajooowo - ale i tak bede tam jeszcze grzebal zeby to ustawic pod siebie. Brakowalo mi tej tylnej amortyzacji w poprzednich rowerach, bardzo. Tu od razu ostrzezenie !! Nigdy nie siadajcie na Fulla jesli macie HardTaila !! Bo skonczy sie jak u mnie - mokrymi snami az w koncu kupicie :P
Silnik dziala plynnie. W marcu mialem pozyczonego na kilka dni Haibaika z poprzednia generacja Boscha. W sumie bylo ok, ale przeszkadzaly mi 3 powazne mankamenty.

1. System byl ciezki. No nie ma lipy, w porownaniu do nowych konstrukcji Shimano, wejsciu Haibike z ich Flytronem, w porownaniu z Brose.... "stary" bosch to byl kloc. Duzy i ciezki, do tego odstajacy kultura pracy
2. Moment przekroczenia 25 km/h byl bardzo odczuwalny. Czulo sie wyraznie na pedalach kiedy "odcina prad", i to odciecie bylo ostre. Zwlaszcza ze...
3. Opor przy jezdzie bez pradu byl GIGANTYCZNY. Serio, jak wylaczylo sie wspomaganie, albo przekroczylo sie 25 km/h to mialem odczucie jakby rower zrzucil kotwice. Poza sama waga roweru i grubymi oponami spory opor generowal silnik majac wewnatrz dodatkowe przekladnie ktore po odcieciu niestety wciaz pracowaly napedzane przez ridera.

W 4 generacji wszystko powyzej... juz nie istnieje. Porownujac to co testowalem w marcu, a to co teraz to.. no jest to calkiem inna konstrukcja napedu. No bo jest calkiem inna. SIlnik jest duzo mniejszy i lzejszy, odciecie jest "liniowe", a po padnieciu baterii da sie dalej jechac - ciezko wyczuc ile oporu na pedalach to opor silnika a ile to masa roweru i baloniaste opony. Ale wrzucasz o jeden rozmiar wieksza tarcze z tylu i luz.

A skad wiem ? No wiem bo pradu starczylo mi nie na 20 km, ale na 17 :D I jakies 2 km wrocilem do domu o wlasnych silach. W sumie bylem juz przy domu, widze ze zasieg pokazuje 0 - czyli final. ALe silnik wciaz pracuje, no to dawaj jeszcze na pobliska gorke, do konca, do oporu. Odcielo mnie przy podjezdzie, trzeba bylo szybko zamanewrowac przerzutkami zeby jednak dojechac na gore, a potem powrot. Wiec na razie przejechane 19 km, z czego 17 na pradzie. Rano bajk juz nie byl taki czysty.. jak to sie wogole myje ?
IMG_7498.JPG

Bateria, ladowanie, zasieg
Tu nie ma sie co oszukiwac. Nie ma szans nawet sie zblizyc do zasiegow ktore robia nawet srednio "bateryjnie ogarniete" ebike pokazywane to na forum. Na poczatku wersja imho nierealna - optymistyczna, czyli to co pokazuje Purion na pelnej baterii. Zasieg w zaleznosci od poziomu wspomagania:

Eco - 126 km
Tour - 82
Turbo - 61

Pamietamy ze mowimy tu o jezdzie gdzie rider musi wkladac swoja energie, a system doklada swoje, w zaleznosci od stopnia wspomagania. Czy da sie wykrecic takie zasiegi ? Mysle ze jedynie w idealnych warunkach. Lekki rider, jazda tylko po rownym, plaskim asfalcie. Wtedy moooze uda sie zblizyc.
Ile bedzie naprawde - nie wiem. Ale czytajac rozne fora i opisy widze ze.. wyniki sa bardzo bliskie temu co podaje kalkulator boscha pod tym adresem:

https://www.bosch-ebike.com/en/service/range-assistant/

Z rowerem waze 110 kg, rower to eMTB, na oponach MTB. Silnik Cx, bateria 625. Wezmy 2 opcje:

1. Przejazdka na luzie, drogi szutrowe z "pewnymi wzniesieniami"
Eco - 114 km
tour - 74 km
Turbo - 56 km

2. Gory, kamieniste szlaki, w cholere podjazdow
Eco - 69 km
tour - 44 km
Turbo - 33 km

Z rzeczywistych raportow z tras wychodzi ze pelna bateria wystarcza "na styk" na gorska wyprawe o dlugosci okolo 40 km, i sumie przewyzszen 1500 metrow. Z zonglowaniem miedzy trybami Tour/Turbo. Czy to duzo, malo ? Zalezy jaka kto ma kondyche - przypominam ze tu wciaz trzeba "cisnac", ale lzej. Jak dla mnie na razie to ok, ale wiem ze juz wkrotce bedzie mi malo. Nie daj boze trzeba bedzie robic forme, zeby jezdzic wiecej w Tour a mniej w Turbo :P

W zestawie z rowerem przychodzi standardowa ladowarka Boscha 4A. Pelne ladowanie baeterii od 0 do 100% trwa rowne 5h. Podlaczylem do pierwszego ladowania miernik energii z ciekawosci. Ladowarka na poczatku chwile pracuje pobierajac 140W, po czym wchodzi na 180W i tak sie trzyma. Az do momentu kiedy bateria osiagnie jakies 80% (4 segmenty), wtedy pobierana moc stopniowo spada.
Pelne naladowanie zuzylo 0.695 kWh co by sie zgadzalo z sugerowana pojemnoscia baterii 625Wh, ewentualnie ma odrobine wiecej, plus straty na ladowarce. Koszt pelnego naladowania baterii wg obecnej stawki to 43 grosze :)

Ile to kosztuje ?
0.43 za ladowanie, a ile za bajka ? W cholere. Ceny sa imho ciagle przegiete. Ten model katalogowo stoi w cenie 23500 PLN. Ja go dostalem z niewielkim rabatem - za 22.000 PLN.


Ot i tyle jak na razie. Jak sa jakies pytania, uwagi, walcie. Bede tu co jakis czas raportowal jak to sie wszystko spisuje.
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2020, 1:23 przez TerryFox, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Eryk
Forumowicz
Posty: 321
Rejestracja: 02 maja 2017, 21:18
Lokalizacja: Wadowice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Eryk »

Fajny sprzęt, swoje kosztuje ale trzeba przyznać że ten silnik lata. Wygląd fabryki niestety nie do przebicia w naszych ulepach. Te 250W to z przymrużeniem oka ;) w realu jest ponad 3 razy tyle w trybie Turbo. Na 2021 wychodzi ciekawy sprzęcik z baterią 720Wh. https://www.google.pl/amp/s/magazynbike ... mp/?espv=1
Było by miło żeby wkoncu dobili z baterią do 1kWh ;)

Mnie fabryczne konstrukcje zniechęcają faktem że w razie awarii ratuje tylko serwis. Podejrzewam że producenci doszli do wniosku: stać cię na fabrykę to też na ewentualne serwisy :/
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 2587
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: pxl666 »

Jakie masz interwały serwisowe zaplanowane ? Tzn przez serwis ...

Piszesz o pike a ja widzę lyrika?
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

@pxl666
Tak, jest Lyrik. Kopiowalem info z polskiej strony - a tam jest blad, zapomnialem poprawic. Juz skorygowane.
Interwaly serwisowe na razie "za miesiac pierwszy przeglad", i wtedy pewnie sie dowiem co dalej. Ale mam pewne obawy, o tym za chwile.

@Eryk
Tak patrzac wstecz to widac jednak progres w baterii. Jeszcze nawet rok, dwa temu nikomu sie nie snilo ze da sie schowac 625 wh, albo 720z Twojego linka w rure. 1 kW... Licze ze Elon wyciagnie jakiegos asa z rekawa za rok/dwa i okaze sie ze 1 kW tez sie miesci w rurze !
Przyznaje ze estetyka jest tu no... dopilnowana. Wszystko pochowane, gdzie trzeba to zaslepki, zatyczki, itd. Ale potem patrze na opisy "ulepow" ktore kosztuju w sumie polowe Haibika i robia 100 km w gorach na manetce, bez pedalowania..

Ogolnie:
Bo prawda jest taka ze te "markowe fabryki" owszem wygladaja, dziaalaja fajnie, komponenty sa podobierane i poskladane jak trzeba, ale imho sa wciaz mocno przeplacone. To ciagle moim zdaniem etap "golenia klienta", no chyba ze to wciaz sprzet jednak "niszowy", a koszty utrzymania dzialow "elektryki" u producentow sa spore, wiec ktos musi za to zabulic. Nie wiem, zgaduje. Licze na to ze ceny znormalnieja i za jakis czas po zakupie fabrycznego elektryka nie bedzie juz takiego bolu d..y jaki ja teraz jednak odczuwam :P

A co do przegladow itd. No serwisowac trzeba bedzie w "ASO" bo gwarancja itd. Ale juz mi podpadli - dostalem sprzeta z niewyregulowanymi przerzutkami :P Potrafia wejsc po 2, albo wogole. Sam sobie to ogarne jutro, i wszystko inne co trzeba bedzie i co sie da. Aleee... no tu daloby sie lepiej panowie serwisanci.
Awatar użytkownika
Tooropek
Forumowicz
Posty: 911
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50
Lokalizacja: Siedlce

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Tooropek »

Za te pieniądze nie myślałeś o sur-ronie? Zasięg, moc, wygląd, aspekty użytkowe i wszystko inne poza wagą maszyny przemawiają za kombajnem terenowym jakim jest lightbee w wersji z korbami od lunacycle. Jeśli chodziło o legalny lekki pojazd to nie mam pytań, jeśli jednak o frajdę z jazdy to warto by przemyśleć zwrot i popatrzeć w tym kierunku o którym pisze.
Bidony 13S5P 17Ah, 14Ah. Zapraszam na priv.
Awatar użytkownika
Eryk
Forumowicz
Posty: 321
Rejestracja: 02 maja 2017, 21:18
Lokalizacja: Wadowice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Eryk »

Jeżeli kolega chciał kupić rower elektryczny i poczuć się jak na rowerze to słuszny wybór. Surron z pedałami i udawanie roweru to farsa. Surron to lekkie moto z rowerem nie ma nic wspólnego.
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

A mój dylemat na dzisiaj, to jechać tylko przez Równicę do Brennej, czy może dalej na Błatnią do Jaworza, a może na Szczyrk lub Wapiennicę :D
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

@tkoko ile to w sumie planujesz kilometrow ? Jeszcze zanim znam odpowiedz czuje ze bedzie grube "zasiegowe zazdro" :P

I co do Sur Rona - oczywiscie ze myslalem :) Nawet sie przymierzalem ! W sumie to widze ze zapomnialem napisac czemu fabryczny ebajk, wiec od razu bedzie przy okazji.

UWAGA, BEDZIE DLUGO !

Na poczatku musze napisac ze w temacie "mocnych rowerow" osobiscie mysle podobnie jak pxl666. Nie do konca ogarniam po co montowac pedaly w "rowerach" majacych po 6-10kW i wage pod 70-80 kg. Znaczy domyslam sie ze mozna po prostu chciec, i z tym nie dyskutuje, co kto woli. Moze tez chodzi o jakis "cien legalnosci" - zeby to jednak technicznie bylo rowerem - tu wiadomo w czym rzecz. Ale tak z praktycznego punktu widzenia - nie wiem, zastanawiam sie, serio ktos w tych 70kg monster bajkach pedaluje ? Bo dokladanie przerzutek, korb, ktore tez swoje kosztuja i ważą, tego calego majdanu, komplikowania konstrukcji to dla mnie osobiscie tak troche nie bardzo. No ale to moje osobiste zdanie - po prostu mocny rower wolalbym traktowac jako motocykl, bez czarowania sie ze to rower. I w taka tez strone tez rozwazalem zeby moze pojsc. Pozostaje jeszcze kwestia legalnosci..

22k cebulionow to gora kasy, wiec dluuuugo trwalo uzbieranie tej sumy - cel byl jasny, dwukolowiec elektryczny. Taki zeby mozna bylo posmigac po lesie, po drogach polnych, po gorach, ale jak trzeba bedzie i po miescie, ulicach i sciezkach rowerowych. Wiadomo ze nie ma rzeczy do wszystkiego, ale trzeba bylo znalezc sprzet najbardziej uniwersalny.

Rozwazalem w sumie trzy opcje: spalinowy cross, Sur-ron, i ebajk fabryczny/niefabryczny (samorobka albo moster od ktoregos z kolegow). Spaliniak odpadl od razu, mam juz motocykl enduro, duzy i ciezki, wiec w sumie byloby to bez sensu. No i chodzilo przeciez o elektryka. Zostal wiec Sur-Ron albo ebajk. Rozwazalem jeszcze przez chwile superSoco - opisywalem tu na forum w marcu, ale to sprzet typowo do jazdy po miescie, wiec w tym wypadku fajny, ale malo uniwersalny. Tylko miasto i nic wiecej.
Starcie Sur-Ron vs ebajk wtrwalo do konca, tym bardziej ze sklep gdzie kupilem haibaika ma tez Sur-Rony, na stanie byly tylko te z homologacja. Nawet sie przymierzylem :)
Co ciekawe Taba na swoim kanale wczoraj wrzucil odcinek z opisem tego homologowanego Sur-Rona. Czytajac rozne opinie widze glownie pozytywy, z kilkoma mankamentami. Przede wszystkim rozmiar - Taba mowi ze w sumie jest ok, kolega z bikel.pl tez sie przymierzal i widac ze "sie miesci", ale imho nie jest to jednak rozmiar dla europejskiego jezdzca. Wiem bo tez na nim siedzialem. Da sie, oczywiscie, ale na dluzsza mete nie bedzie to super wygodne. Oczywiscie nie jest to sprzet do wypraw ktorym robi sie dziennie po 600 km w siodle, ale jednak rozmiar jest o 1 za maly. Ale do zabawy i krotkich pajezdek, na ile starczy baterii, tak prawde mowiac - to nie problem. Zwlaszcza ze to jednak MID o mocy 6 kW - w wersji niehomologowanej.
Wiec tak, jest fajny, ale ten bez homologacji :) Ten homologowany jest poprawny ale.. no brzydal troche. Sam sprzet jako taki zdecydowanie na TAK - jakosc spawow, spasowanie "czucie materialow" - to nie jest typowa tandeta. Pozostaja dwie kwestie - serwis, i czesci. Pierwsza kwestia dla mnie kompletnie nie znana. Druga - tu wg opinii w necie sprawa jest jasna ale tez nie prosta. Chinczycy nie maja takiego modelu jak europejczycy - dostarczamy produkt i czesci. Tam sprawa konczy sie na kompletnych sprzetach. Wg opinii w necie wszystkie czesci zapasowe ktore gdzieniegdzie mozna kupic (a wciaz nie mozna kupic wszystkiego), poza prawdopodobnie bateriami, pochodza z "kanibalizacji" kompletnych bajkow. Czyli trzeba kupic x wiecej zeby rozebrac je na czesci zamienne. Czy to zle czy dobrze - powiem tak, wszystko zalezy jaka naprawde bedzie dostepnosc tych czesci (WSZYSTKICH !!) w przyszlosci.

No i teraz kwestia legalnosci. Kupujac monstera - jest problem. Do roboty z Zabrza do Kato jade aglomeracja slaska, mam odcinki lesne, ale tez przebijam sie momentami przez centra miast gdzie policji, strazy miejskiej widuje bardzo duzo. No to monster bajki czy tez "ulepy" to temat sliski. No to moze sunron w wersji homologowanej. No dobra, ale brzydki jest ;) No i kwestia tej tablicy... zarejestruje go i w sumie.. mam lekki motocykl ktorym nie wjade na sciezki rowerowe, a moge jedynie probowac cisnac sie w korkach miedzy samochodami. W gorach - no to juz temat rownie gruby jak objezdzanie szlakow spalinowymi krosami. Co prawda nie smierdzi i nie halasuje, ale ma tablice, i rownie moze wk.iac ludzi.
Do tego jeszcze logistyka: mieszkam w Zabrzu, jestem szczesciarzem bo do gor ktore uwielbiam (no dobra, uwielbiam tatry, ale kazde gory sa super) mam tylko 60-70 km - najblizsze to Beskidy. Jest tam sporo fajnych tras zeby pojezdzic.
Zostawmy na razie kwestie legalnosci. Zeby dojechac w gory musialbym sun-ronem/monsterem jechac na kolach. A to jest juz minimum 140 km w obie strony, nie liczac zabawy na miejscu. Wiec albo trzebaby bylo patrzec na bajka ktory ma minimum 200 km zasiegu (nie ukrywajmy, to juz kawal maszyny), albo.. ogarniac jakos transport. Mam tylko osobowke, nie ma bata zeby wszedl tam monsterbajk do srodka, tez nie ma opcji zeby zaladowac go na jakis normalny bagaznik rowerowy. No busa dla roweru nie kupie. Ewentualnie szukac noclegow na miejscu, albo tracic czas na ladowanie w ciagu dnia targajac ze soba niemala "szybka ladowarke". Obie opcje srednie.

No i zostaje tylko fabryczny ebajk. Bo jest wciaz rowerem - co tez bylo nie bez znaczenia :P Bo jest legit, wiec poza wyrypami w czasie wolnym moge tez bez stresu smignac nim w miescie. Przewioze go na samochodowym bagazniku rowerowym, i da sie fajnie pobawic w gorach bez wk.nia ewentualnych turystow/wspoljezdzcow/lesnikow. Stad kase ze sprzedazy nerki dostal Haibaik. Choc ten sun-ron niehomologowany jest piekny i kusi, oj kusi ;)

Koncepcla e-crossa bardzo mi sie podoba, czyli e-motocykla, nie e-roweru - nawet zalozylem tu temat w kwestii dakiej zimowej wydumki. Tam tez bedzie rozkminka fabryka/samorobka. Ale to calkiem inny temat, i niepredki.
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 2587
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: pxl666 »

No fabryki są super tylko koszty z nimi związane są niesuper ...Ale jak pokazał Gregory można zrobić coś bliskiego fabryce za ułamek kosztów na nowej bazie 2019.
Awatar użytkownika
Gregory
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 17 maja 2019, 18:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Gregory »

pxl666 pisze:
13 wrz 2020, 14:21
Ale jak pokazał Gregory można zrobić coś bliskiego fabryce za ułamek kosztów na nowej bazie 2019.
2020 :P

TerryFox, bardzo fajny ten Haibike, estetycznie fabryki się nie przebije.
Jeżeli o mój rower chodzi to założenia były jak u Ciebie, miał to być 100% rower ze wspomaganiem i też bez pedałowania nie pojedzie. Myślę że to mój ostatni ebike własnej roboty, no chyba że przez następne 4-5 lat nie znormalnieją ceny fabrycznych rowerów, baterii ...
Dużo frajdy z jazdy życzę ;)
Specialized Epic viewtopic.php?f=30&t=3637
Projekt Jastrząb viewtopic.php?f=30&t=5882
Chcesz przerobić rower na elektryczny? Zapraszam na PW.
Piotrek7231
Nowicjusz
Posty: 27
Rejestracja: 13 wrz 2020, 14:19

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Piotrek7231 »

Jeździłem fabrzycznymi bikami po kilkanaście koła i nadal mnie to nie przekonało, jednak wole te nasz "ulepy" :D
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 2587
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: pxl666 »

Piotrek7231 pisze:
13 wrz 2020, 17:42
Jeździłem fabrzycznymi bikami po kilkanaście koła i nadal mnie to nie przekonało, jednak wole te nasz "ulepy" :D
niewiem czy właściciel wątku się nie obrazi ale rozwiń temat bom ciekaw bardzo
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

TerryFox pisze:
13 wrz 2020, 13:39
@tkoko ile to w sumie planujesz kilometrow ? Jeszcze zanim znam odpowiedz czuje ze bedzie grube "zasiegowe zazdro" :P
Wyszła "zaledwie" 100 km "w praniu" bo pomyliły mi się Beskidzkie Trzy Kopce z Wiślańskimi :D

https://en.mapy.cz/turisticka?planovani ... &xc=%5B%5D
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

Piszcie, dyskutujcie itd - nie mam nic przeciwko. Watkow na forum o "fabrykach" jak na lekarstwo, niech sie chociaz tutaj cos dzieje ;)

Dobra, po kolei:

@Piotrek
Nie no luz. Tak jak pisalem - kazdemu wedlug potrzeb :) Gdyby nie logistyka i nasze powalone prawo, to zamiast Haibike bylby jakis monster, ulep, czy inna wydumka. No ale fabryka w moim przypadku byla najbardziej optymalna (nie mowie ze idealna) opcja. Z ograniczeniami ktore musze wziasc na klate. Szacun dla ludzi ktorzy tworza swoje pojazdy mam nieustannie na pozomie "Godlike" !

@Gregory
No Jastrzab ogolnie pozamiatal. To jeden z kilka najfajniej pomyslanych i dopracowanych konstrukcji jakie widzialem tu na forum. Super to wyglada ! Ty wez dzwon do producenta Twojej ramy i powiedz ze sprzedasz im ten projekt w dobrej cenie ;)

@Tkoko
Tak myslalem... skubany ! :P

No i juz ogolnie.
Kosztow poza cena baterii nie do konca wiem jakich sie spodziewac. Ale to sie okaze. Nie mam zamiaru tu sciemniac czy pudrowac rzeczywistosci, jak beda koszta to bede tu o nich wspominal. Niech ewentualni chetni na fabryke wiedza w co sie laduja.
Na razie wiem ze: przeglad 1, za miesiac, to cena 100 PLN. Zapytalem z ciekawosci o serwis zawieszenia, to uslyszalem na razie ze "zalecaja" po zakonczeniu kazdego sezonu. Oczywiscie sa w stanie to zrobic, cena za wszystko to 800 PLN. Dopytalem szczegolowo na jakiej zasadzie robia ten serwis amorow, no to okazalo sie ze demontuja, czyszcza, i wysylaja na kompletny serwis innej firmie ktora sie tym zajmuje. Tam amory/dampery maja byc rozbierane w drobny mak z wymiana wszytkich wypracowanych elementow. No tak po prawdzie to "zdemontowac, przeczyscic i wyslac firmie ktora sie tym zajmuje" moge sam, bez pomocy "ASO". No ale dobra, na razie przeglad 1 za miesiac.

Dzisiaj rano chcialem zamontowac koszyk na bidon, i .. okazalo sie ze nie ma jak. Zamiast srub w gornej czesci ramy jest szczelina. No ale nie moze sie to nazywac "Slot", tylko nazywa sie MSR - Modular Rail System ;) No i teraz do tego MSRa trzeba dokupic specjalny zestaw montazowy do MSR zeby dalo sie zamocowac koszyk na bidon. Tak ten caly MSR wyglada:
IMG_7534.JPG
Dobra, poszukam tego zestawu. Na razie bidon musial wyladowac w plecaku. Szykowalem bidon bo dzisiaj byla pierwsza "dluzsza" trasa. No dluzsza niz te pierwsze 19 km co mi pradu braklo ;) Bateria naladowana do pelna, w trybie eco pokazuje zasieg 126 km. No to jechane !

Wyszlo w sumie 37 km. Polubilismy sie, bardzo fajnie mi sie na tym jezdzi. Na tyle dobrze ze tak na oko 2/3 trasy zrobilem wogole bez zadnego wspomagania ! Po prostu nie musialem, to wciaz daje rade jako zwykly, co prawda ciezki, ale wciaz dajacy mnostwo zabawy na wertepach rower. Polowa trasy to byly asfaltowe dojazdowki, reszta to szutry, polne drogi, i calkiem fajne wertepy w lesie. Spokojnie ciagnalem rower wlasna moca tam gdzie nie bylo podjazdow, i to do srednioprzelotowej predkosci w okolicach 30 km/h. Naprawde spodziewalem sie ze bedzie gorzej. Na podjazdach wlaczalem wspomaganie, w wiekszosci bylo na najnizszym trybie - ECO, sporadycznie na srednim - TOUR, i bodajze 4 razy na krotkich, stromych podjazdach, weszlo wspomaganie TURBO - czyli max. Po jednej z takich stromych gorek w lesie zaczalem sie smiac jak wariat.. kurde jaki to jest cheat !! :lol: Pamietam ta gorke podjezdzana na poprzednim analogowym hardtailu, nie jest dluga ale trzeba brac ja albo z pelnego rozpedu i mocno dociskac juz podjezdzajac, albo mlynkowac na najwiekszej tarczy z tylu i uspokajac oddech juz na gorze. Tu rozmyslnie wystartowalem z predkosci zero, na bodajze 3 czy 4 tarczy i maksymalnym wspomaganiu. I.. jechalo sie jak na rownym asfalcie ! Ja piernicze.. no cheat ze hej ! :D Na gorze nie moglem opanowac durnego smiechu.. ale wrazenie bylo naprawde mocne. Jest gora, no cos tam krecisz, ale tak naprawde to rower w sumie sam wjezdza. Gorki tak szczerze to wogole nie czulem ! I to jest rewelacyjne :mrgreen: Wystarczylo zeby sie smiac jak wariat.
Wiec tak, to jest zdecydowanie to co chcialem. Rower wspomagany. Pedalujesz, i sam decydujesz jak bardzo chcesz sie zmeczyc - ale zawsze jakis tam minimalny wysilek trzeba wlozyc. Jak jestes leniwy, to kombinacja przyciskow "wyplaszczy" dla Ciebie cala okolice, ale wciaz musisz pedalowac.

A teraz zagadka; Przejechalem 37 km z czego tylko 1/3 na wspomaganiu. Na pelnej baterii system pokazywal 126 km zasiegu. Ile pokazywal po powrocie ??




I tu zaskoczenie. Spodziewalem sie ze bedzie jakies, no nie wiem, 110 km pozostalego zasiegu ? A jest... 81 km. Czyli wg Puriona pomimo tego ze na pradzie, glownie na Eco, przejechalem jakies 10, no max 15 km, zzarlo mi 1/3 zasiegu - z 126 na 81 km. Jak ??
Z drugiej strony wskaznik naladowania baterii wciaz pokazuje pelne 5 segmentow. Cos czuje ze nie bardzo mozna sie sugerowac tym prognozowanym zasiegiem. Po prostu wyjezdze baterie do konca, i bedzie jasne na ile wystarcza w takiej lokalnej, mieszanej jezdzie.
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 2587
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: pxl666 »

Za 22 kafle musisz się cieszyć. Nie masz wyboru . Ale dość cynizmu . Na serwis olejowy / uszczelkowy ok 200 liczyć chyba musisz za zawias . Tzn oddzielnie przód/tył. Mój ziomek na foxach płacił ostatnio po 150 za szt . U dobrego serwisanta. Co do predykcji zasięgu to zapewne polega to na analizie spadku napięcia i jeśli trasa jest zróżnicowana to jest to mało wiarygodne imho .myślę że po kilku trasach będziesz wiedział czy 40 czy 60 zrobisz
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

TerryFox pisze:
13 wrz 2020, 22:09
.... A teraz zagadka; Przejechalem 37 km z czego tylko 1/3 na wspomaganiu. Na pelnej baterii system pokazywal 126 km zasiegu. Ile pokazywal po powrocie ?? ....
A próbowałeś wyłączyć podczas jazdy rower/wyświetlacz przy ~30 km/godz "bez wspomagania", czy faktycznie jesteś w stanie bez silnika utrzymać tą prędkość, bo sądzę że silnik nadal Cię wspomaga, tylko że "impulsowo/z przerwami", stąd mniejszy zasięg. Dodatkowo napięcie baterii pod obciążeniem zapewne było mniejsze niż "pięć kresek", stąd pokazywany zasięg (bezpieczny).
Azmadan
Forumowicz
Posty: 37
Rejestracja: 21 wrz 2019, 17:09
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Azmadan »

TerryFox pisze:
12 wrz 2020, 22:40
3. TURBO
Pelen power ktory moze dostarczyc silnik, 360% dodatkowo do tego co wklada rider. Bardzo odczuwalne, podjazdy, skarpy - wszystko sie wyplaszcza. ALE... wciaz trzeba pedalowac, i to jest piekne. Wiec jest duzo lzej, ale "noga musi robic swoje".
360% to IMHO strasznie dużo... ;-)

Moje FTP - test na trenażerze to około 200W - a jestem cienki :-P
Jest to średnia z 20min... więc przy ciśnięciu lecę kilka minut 400-500W, czasami przy wielkim ciśnięciu dochodzę na pół minuty do 800W...
Awatar użytkownika
Gregory
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 17 maja 2019, 18:21
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: Gregory »

Tak jak pxl pisze, 800zł za serwis zawieszenia?? to takie samo zdzierstwo jak 4000 za baterię 600wh ...
Wyjmij amortyzator i damper i zawieź do dobrego serwisu rowerowego, zrobią Ci to za max 200zł od sztuki a "mały serwis" bez konieczności wymiany uszczelek jeszcze taniej ;)
Specialized Epic viewtopic.php?f=30&t=3637
Projekt Jastrząb viewtopic.php?f=30&t=5882
Chcesz przerobić rower na elektryczny? Zapraszam na PW.
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

Ten serwis za 8 stow to tak przypuszczam, wydumka sklepu - w sensie "klient zaplaci". Ten serwis bede chcial jak najbardziej zrobic jak juz nakreci sie jakis przebieg, ale wiem tez - o czym zreszta wspominacie, ze mamy troche naprawde ogarnietych fachowcow od takich rzeczy, z dostepem do czesci. Firmy czy tez ludzie ktorzy za nimi stoja, ktorzy licza uczciwie za wykonana prace. Bo w sklepie mam wrazenie to bardziej cos na zasadzie serwis 400, demontaz i obsluga klienta drugie 400 ;) Ale jak wspominalem - mam do tego momentu jeszcze troche czasu.

W sprawie zasiegu chyba cos sie "prostuje". Dzisiaj bylo sporo roboty wiec wyrwalem sie tylko na 8 km wokol domu, tym razem bylo jakies 50% jazdy na wspomaganiu i to w wiekszosci na srednim (Tour). Te 8 km zzarlo mi 4 km zasiegu - co tym razem brzmi uczciwie. Nie wiem dalej jak to Purion liczy, ale grafika baterii wciaz pokazuje full - 5 segmentow. Glowy nie dam sobie uciac ze na OFF silnik na pewno nic nie wspomaga - ale kompletnie nic wtedy z jego strony nie slychac - bo wbrew pozorom nie jest to jakis ultra cichy naped. No chyba ze w OFF wchodzi w stealth mode - a to przepraszam :) Tak organoleptycznie roznicy w obciazeniu przy pedalowaniu na OFF czy na kompletnie wylaczonym systemie nie zauwazylem.
Plan jest wyjezdzic baterie do 0 i oszacowac na ile to starcza. Pogoda na ten tydzien zapowiada sie swietnie... :)
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

TerryFox pisze:
14 wrz 2020, 23:31
...... Tak organoleptycznie roznicy w obciazeniu przy pedalowaniu na OFF czy na kompletnie wylaczonym systemie nie zauwazylem.......
Pytałem o różnicę między trybem "Eco", a wyłączonym wspomaganiem przy prędkości 30 km/godz, czy Twoja prędkość jest taka sama, czy spada.
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

Udalo mi sie wyczerpac baterie. Rozjazdy w robocie wiec troche to trwalo, ale dzisiaj po raz pierwszy mnie "odcielo". Dystans na jednym ladowaniu:
IMG_7779.JPG
Germanska magia, ze tyle dalo sie przejechac z pojedynczej "tuby" ??
Niestety nie, fajnie by bylo :) Jak pisalem uzywam rower jako "wspomagany", czyli zdecydowana wiekszosc czasu jezdze wogole bez silnika. Silnik pracuje na podjazdach, wzniesieniach itd, i nie wiecej niz max 30% calego dystansu. Poziomy wspomagania rozne, od eco do turbo. Teren plaski - z lokalnymi wzniesieniami na drodze. Tak pol na pol asfaltu i szutrow/drog lesnych z mniejszymi i wiekszymi wertepami.
Po odcieciu trzeba bylo dojechac jeszcze 6 km do domu, podjazdy bez silnika byly trudniejsze :P
Bosch twierdzi ze wskazania przewidywalnego zasiegu staja sie bardziej realne dopiero po okolo 10 ladowaniach baterii, zobaczymy.
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

TerryFox pisze:
03 paź 2020, 0:22
....
IMG_7779.JPG

Germanska magia, ze tyle dalo sie przejechac z pojedynczej "tuby" ??
Niestety nie, fajnie by bylo :) Jak pisalem uzywam rower jako "wspomagany", czyli zdecydowana wiekszosc czasu jezdze wogole bez silnika. ........
Czyli tłumacząc z "Polskiego na Polskie", normalka :D
Ważniejsze jest, czy zauważyłeś jak zachowywał się wyświetlacz (wskazania pojemności baterii) w czasie tego przejazdu. Po pierwsze ile km zrobiłeś na rowerze do uzyskania około połowy pojemności baterii (wskazania dla obciążenia, jak i bez obciążenia). Po drugie jaki dystans był przy jednej kresce na wskazaniach baterii (bez obciążenia i z obciążeniem). Po trzecie, czy przy jednej kresce baterii wskaźnik baterii np. dodatkowo migał, i jaki dystans wówczas przejechałeś. Po czwarte, czy po wyłączeniu zestawu, po pewnym czasie miałeś możliwość ponownego włączenia wspomagania (nawet na najsłabszym wspomaganiu), jeżeli nie to czy taka możliwość występowała po odpięciu baterii i ponownym jej wpięciu.
Moje doświadczenia ze wskaźnikiem LED (cztery diody), na którym świecące 4 diody = 39V, 3 diody = 37.5V, 2 = diody 36V, 1 dioda = 34V, poniżej mrugająca 1 dioda. Ocena zasięgu była bardzo prosta. W porównywalnym terenie/odległości, gdy pod obciążeniem, zgasły/świeciły dwie diody, zawracałem by wrócić na wspomaganiu. W trudniejszym terenie zmniejszałem wspomaganie.
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

Hello !
Wyswietlacz jest bardzo prosty, zeby nie powiedziec "tępawy" ;) Nie zauwazylem zeby wskazania zasiegu zmienialy sie w zaleznosci od tego jak bardzo obciazam naped (czyli ile daje z siebie jadac na wspomaganiu). Raczej wyglada na to ze system bierze pod uwage "obciazenie dlugoczasowe" i napiecie baterii. A wniosek taki z prostej obserwacji - przewidywalny zasieg zaczal sie wydluzac wraz z wyczerpywaniem sie baterii. Na poczatku szybko spadal, a potem zaczelo sie "rozciaganie" pozostalego dystansu. Czyli powiedzmy po przejechaniu 2-3 km na wspomaganiu z pozostalego zasiegu spadal tylko 1 km. Koncowe 5-6 km przejechalem juz z pozostalym dystansem 0.
Ogolnie ten przewidywany dystans to raczej malo przydatny ficzer, ale moze sie ulozy do wartosci blizszych rzeczywistosci przy kolejnych ladowaniach. Na razie jest dziwnie bo po pelnym naladowaniu pokazuje mi... 46 km w trybie Eco. Po pierwszym naladowaniu bylo 120+.
Trzeba jak piszesz patrzec na segmenty. Jak spada do 1 to trzeba juz ladowac, no chyba ze testowo jezdze do 0.. albo i tak jestem za daleko od domu :P
Tutaj nie ma migania ostatniego segmentu, segmentow jest 5, gdy jest juz tylko 1 oznacza to ze zostalo mniej niz 20% baterii. Nie ma tez zadnego ostrzezenia ze "koniec jest blisko", gdy znika ostatni segment od razu odcina naped.
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

TerryFox pisze:
05 paź 2020, 9:59
....... Na razie jest dziwnie bo po pelnym naladowaniu pokazuje mi... 46 km w trybie Eco. Po pierwszym naladowaniu bylo 120+. ....
Być może przy tym pomiarze miałeś schłodzoną/wyziębioną baterię, i spadek napięcia pod obciążeniem był na tyle duży, że wyświetlacz pokazał Ci taki zasięg. W realu po przejechaniu pewnego dystansu i "podgrzaniu" baterii zasięg powinien się wydłużyć. Co do dystansu. Najprościej byłoby sprawdzić przy jakim napięciu gaszą się kolejne diody, wówczas przy 36V pod obciążeniem, byłaby połowa dystansu (w tych samych warunkach, temp, moc wspomagania, przewyższenia itd).
TerryFox
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: TerryFox »

Wczoraj udalo sie wykrecic pierwsza trase "50+". Troche sie obawialem, bo wciaz jezdze w ten sam sposob - jak rowerem bez silnika, a wspomaganie wlaczam na podjazdach itd. Z tym ze to troche inna kwestia pedalowac na 25 kg rowerze "wokol domu", a inna na trasie 50 km. Ale co tam, pamietam ze ludzie pisali ze osiagaja w gorach 40-45 km zasiegu, wiec ja na plaskim tez powinienem dac rade 50 w razie czego, nawet gdybym spuchl i musial wiekszosc trasy pokonac z silnikiem. Jedzenie i picie w plecak, detka, latki, pompka, uruchomilem nawigacje i... wyjechalem z domu z 3 segmentami baterii z maksymalnych 5 :lol:

Trasa byla bardzo ok, nawigacja daje rade. Po ustawieniu "MTB" prowadzila jak tylko sie da zeby ominac asfalty. Kilka razy wprowadzala w miejsca gdzie podobno ma byc sciezka, i trzeba bylo sie przedzierac przecz krzaczory, kilka razy probowala wprowadzic "przejazdem" przez prywatna posesje, i dwa razy przez zaorane pole ;)
IMG_7952.jpeg
No to jak z ta bateria.. ano tak ze wyjechalem majac 3 segmenty, a wrocilem majac... 2. Czyli zdecydowana wiekszosc trasy tylko i wylacznie na wlasnych analogowych, niewspomaganych nogach - co widac tez na sredniej predkosci. Garmin z miernikiem tetna twierdzi ze spalilem 1600 kcal na elektryku ! :lol: Zaczynam dochodzic do ciekawego wniosku ze elektryk to dobry krok do.. budowy formy. Zasada pozostaje ta sama - jade bez wspomagania na plaskim, itd, a wspomaganie na podjazdach, i to glownie Eco. Czyli nie katuje sie podjazdami "paląc nogi" czyli moge jechac dalej, czyli sumarycznie moge wbrew pozorom wlozyc wiecej wysilku na wyjezdzie. Tak to chyba dziala. Ale to tylko moja niczym nie podparta teoria.

W kazdym razie okazalo sie ze najwiekszy problem to nie kondycja ridera, czy pojemnosc baterii roweru, ale... slaba bateria w starenkim smartfonie na ktorym hulala nawigacja i Strava. Wyjezdzajac z domu z prawie pelna bateria juz po 70 minutach bylo mniej niz 10%. Wiem ze bateria slabo trzyma wiec zapobiegawczo wzialem powerbank. Wiec trzeba bylo zrobic postoj na ładowanie ridera kanapkami, i smarkfona powerbankiem.
IMG_7948.JPG
Duzo to nie dalo bo slaba bateria laduje sie szybko, ale i szybko rozladowuje, wiec juz po kolejnych 30 minutach znowu trzeba bylo sie jakos ratowac, a nie chcialem robic kolejnego postoju bo pogoda zaczynala robic sie nie do konca pewna. Rozwiazaniem okazala sie.. przednia lampka. Przypomnialem sobie ze ma port usb i to na tyle mocno zeby podladowac smarkfona, wiec mozna bylo podlaczyc telefon i ladowac w czasie jazdy. Lampka wypstrykala sie do zera, ale smakfon dotrwal do konca.

Kolejny czelyndż - 75 km, jak tylko pogoda pozwoli.
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

TerryFox pisze:
11 paź 2020, 13:36
...... wciaz jezdze w ten sam sposob - jak rowerem bez silnika, a wspomaganie wlaczam na podjazdach itd. Z tym ze to troche inna kwestia pedalowac na 25 kg rowerze "wokol domu", a inna na trasie 50 km. Ale co tam, pamietam ze ludzie pisali ze osiagaja w gorach 40-45 km zasiegu, wiec ja na plaskim tez powinienem dac rade 50 w razie czego, nawet gdybym spuchl i musial wiekszosc trasy pokonac z silnikiem. Jedzenie i picie w plecak, detka, latki, pompka, uruchomilem nawigacje i... wyjechalem z domu z 3 segmentami baterii z maksymalnych 5 :lol:
........
No to jak z ta bateria.. ano tak ze wyjechalem majac 3 segmenty, a wrocilem majac... 2. Czyli zdecydowana wiekszosc trasy tylko i wylacznie na wlasnych analogowych, niewspomaganych nogach - co widac tez na sredniej predkosci.
........
Zasada pozostaje ta sama - jade bez wspomagania na plaskim, itd, a wspomaganie na podjazdach, i to glownie Eco. Czyli nie katuje sie podjazdami "paląc nogi" czyli moge jechac dalej, czyli sumarycznie moge wbrew pozorom wlozyc wiecej wysilku na wyjezdzie. Tak to chyba dziala. Ale to tylko moja niczym nie podparta teoria
.........
1. i to podstawowy błąd w używaniu el. roweru. Niewiele zyskujesz na zasięgu, a tracisz bardzo dużo na prędkości "przelotowej". Jeżeli chcesz mieć zasięg i prędkość, dajesz średnią moc wspomagania "Tour", i dajesz "w palnik". Zobaczysz że spadek pojemności (zasięg) będzie niewiele mniejszy niż dotychczas, a średnia prędkość wzrośnie zapewne do 25 km/godz lub więcej, zależy jak mocno sam wspomagasz oraz do ilu km/godz działa wspomaganie.
2. Skoro jeździsz bez wspomagania to dlaczego dziwi Cię brak ubytków pojemności baterii.
3. To tak nie działa. Jeżeli przy włączonym wspomaganiu będziesz Sam wspomagał mocno, to wspomaganie (ubytek pojemności baterii) i tak będzie niskie.
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 2587
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: pxl666 »

noi gites , jak tobie się podoba tak jeździj . nie trzeba się spieszyć albo pożerać kilometry , ważne jest mieć frajdę z jazdy
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

pxl666 pisze:
11 paź 2020, 15:27
noi gites , jak tobie się podoba tak jeździj . nie trzeba się spieszyć albo pożerać kilometry , ważne jest mieć frajdę z jazdy
Jaki sens ma jazda 25 kilogramowym elektrycznym rowerem bez wspomagania, szkoda na to kasy. Cała frajda z jazdy elektrykiem to maksymalne wykorzystanie jego możliwości. :D
Awatar użytkownika
pxl666
Forumowicz
Posty: 2587
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: pxl666 »

tkoko pisze:
11 paź 2020, 16:22
pxl666 pisze:
11 paź 2020, 15:27
noi gites , jak tobie się podoba tak jeździj . nie trzeba się spieszyć albo pożerać kilometry , ważne jest mieć frajdę z jazdy
Jaki sens ma jazda 25 kilogramowym elektrycznym rowerem bez wspomagania, szkoda na to kasy. Cała frajda z jazdy elektrykiem to maksymalne wykorzystanie jego możliwości. :D
ano taki ze baterie w fabrykach trzeba oszczędzać bo są relatywnie male . a jak gość na dojeździe do np trasy górskiej zużyje niewielka ilość prądu a przy okazji rozgrzeje mięśnie i nabierze nieco kondycji to raczej wyjdzie mu in plus. zresztą jak zagaduje gostków na szlakach na fabrycznych to bardzo często jeżdżą oni na minimalnym wspomaganiu by oszczędzać baterie jedynie na ciężkie odcinki .
ja również zaczynam eksperymentować z limitem 25kmh bo na płaskim w tym ustawieniu jednak sam się zmęczę troszkę i baterii zaoszczędzę a na czasie stracę raptem może kilka minut
tkoko
Forumowicz
Posty: 1683
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: tkoko »

pxl666 pisze:
11 paź 2020, 17:37
..... ano taki ze baterie w fabrykach trzeba oszczędzać bo są relatywnie male . a jak gość na dojeździe do np trasy górskiej zużyje niewielka ilość prądu a przy okazji rozgrzeje mięśnie i nabierze nieco kondycji to raczej wyjdzie mu in plus. ........
TerryFox do gór tam i z powrotem ma 140 - 150 km, przy prędkości przelotowej ~15 km/godz, zajmie mu to CAŁY DZIEŃ, życzę powodzenia. Rzeczywiście przyda mu się na koniec pełna bateria :D Tak na marginesie bliżej ma do WPKiW w Chorzowie, też są górki.
Dla porównania moim 250 watowym 30 letnim składakiem, w takim terenie jak TerryFox, jeżdżę ze średnią prędkością ~30 km/godz, a zasięg dla siedmioletniej baterii "10S3P" 7.8 Ah (nowa 280 Wh !!!) to nadal 50 - 60 km przy tej prędkości.
Aktualnie na Yochu jeżdżę po 80 - 100 km, w tym 10 - 30 km po "górach", o czym wiesz i nie mam problemów z "zasięgiem"

viewtopic.php?f=14&t=3873&p=80861&hilit=yoch#p80861

Wracając do TerryFox i jego roweru. Po aglomeracji Górnośląskiej, ten rower użytkowany tak jak dotychczas, lecz z włączonym trybem "Tour", bez problemu przejedzie deklarowane 80 km, co najmniej ze średnią prędkością 25 km/godz, i to przy niewielkim zmęczeniu TerryFox , ale oczywiście może jeździć tak jak chce :D
Awatar użytkownika
dareus36
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 21 lis 2019, 10:09

Re: Haibike XDURO AllMtn 3.5

Post autor: dareus36 »

witam
Mało się udzielam na forum ale czytam ,zapewniam . W sumie to jak na moje 50+ internet troszkę gryzie :-) ale były czasy że przez niemała 20 lat prowadziłem swoją stronę i forum :-)

Dlaczego tutaj się odezwałem .....hmm .... jak wiemy po pewnym przebiegu pada i suport a po pewnym wieku i kręgosłup. Mając więcej metalu w plecach niż wy w rowerach :-) ,musząc się rehabilitować by pracować aby spłacać kredyty za operacje ( co za q...wa znak czasów :-( ) dość dawno zmuszony zostałem zabawić się w ebikowanie... ta część ważna jest ,bo stanowi o odczuciach i potrzebie a nie "widzi mi się " :oops:
Mieszkam na Jurze więc przez jedną bramkę mam -puszcza/Wisła -normalne trasy rowerowe ,przez druga - wąwozy pionowe,pełno błota ,pustynia i piach po osie
na dziś stan jest taki :
Haibike sduro AllMnt RC /27,5 " silnik Yamaha bateria 400 W-rocznik 2016
kupiony jako używka z lekkim biciem w przód w PL za 5800 z dostawą -pochodzący z wypożyczalni w CH a potem używany przez kobietę w DE z przejechanym 5000 km (50 ładowań baterii -tak wskazała yamaha) -zrobiłem na nim od ostatniej operacji 2200 km (czyli od lutego 2020)
Wymianie podlegają tylko klocki/łańcuchy/zębatki i jak na razie nic sie nie psuje , po zakupie rozebrany do zera i złożony plus błotniki i światełka samodzielnie .
"ulepa" decathlon b'twin 7 z samo-przeróbką na opony 29" ,silnik HUB 350 W 36V bateria 700W ,do zamontowania prze zemnie napędu el miał przejechane około 40-43.000 km (od pierwszej operacji 11 lat temu) a na prądzie od 2018 jakieś 7000 km (dokładne dane na licznikach ale pada i nie chce mi się iść do garażu ) po 5000 km padł wyświetlacz LCD3 a teraz rozebrałem silnik i pełno wody bo tępy chiński monter dał simmering bez sprężyny i zamiast dystansu pustą tuleję łożyskową . Wymiana simmeringów/smarowanie/ lutowanie kabli bo rdza oderwała itp... nowe tulejki ,nowy damper będzie bo oryginał się normalnie wytarł:-) nowy amor przód na 29" bo koło ostatnio wali w aku ,plus dystans pod główkę ramy (co do geometrii)(zestaw do konwersji kupiony via internet w Wolsztynie ale jako importer nie są pewnie winni choć po wysłaniu zdjęć sie nie zainteresowali problemem -jednak gwarancja minęła )
Prototyp Nuvelos Rehau to projekt firmy za kilka baniek Euro w której pracuję ,nowatorskim było podejście do ramy i designu .Korzystając na doświadczenia 75 letniego w przetwórstwie tworzyw stworzono wraz z Niemieckim instytutem ramę z tworzywa (ABS )o wytrzymałości 250 kg i jednostronnym mocowaniem tylej osi .Elektryka z komercyjnych firm i po kilku latach ( w tamtym roku) projekt i fabrykę zamknięto .W tak dużej firmie jak mój pracodawca zdarza się to często bo na tym polega postęp.Wyprodukowano koło 100 rowerów i po zakończeniu projektu zostały wyprzedane tylko pracownikom z jakieś małe pieniądze ( obowiązuje mnie tajemnica) .Było to trochę dziwne doświadczenie ale nie przyjęto mnie do zespołu (składałem podanie) z powodu innych obowiązków (no i dobrze jak widzę ) .Ciekawe były prototypy z zabudowaną kierownicą jak deska rozdzielacza w samochodzie (navi,parametry,telefon itp ) z wyjmowanym środkiem kierownicy który był jakby tabletem itd... ja nie nabyłem żadnej sztuki ,tylko sobie troszeczkę pośmigałem ,co moje to moje :-) :-)

https://www.rehau.com/pl-pl/nuvelos-das ... e-by-rehau



Więc tak po prawdzie ,bo chyba doświadczenie mam duże jak na elektryki fabryka/ulepa /cuda.. to próba porównania jest .....bez sensu
Tak po prawdzie to zamieniając tereny co robię regularnie czyli - Trak-tor nad Wisłę a pizza-bike w błoto - oba zaliczają bez problemu te trasu (nagrałem kilka filmów na youtube tak dla potomnych ) . Nawet chyba najtrudniejszą czyli od źródeł Sztoły do wyrzutni rakiet oba przejechały -jasne że Trak-tor to jak w domu a pizza-bike się męczył ale nie poddał i przejechał .
Wisłę do Krakowa Trak-tor robi a jakże ale dupa odpada i nawet nie ma jak wody zabrać (te cholerne fabryczne mocowania /brak bidonu!!! ) a pizza-bike śmiga aż miło , z pełnymi torbami ,kocykiem i grillem ,niczego nie czując:-)
Zasięgi - na trasach rowerowych i trochę lasu ,lekkie górki jak to u Nas:
Trak-tor - max 110 km
pizza-bike z tobołami - do remontu 180 km od remontu 130 ( zmiana opon na max szerokie , zmiana programu sterowania, ograniczenie prędkości do 36 km/h itd)
Pionowo pod górkę pizza nie wyjedzie a Trak-tor idzie aż spadasz z siodełka ... na asfalcie Trak-tor dudni jak traktor i bolą plecy ,pizza-bike śmiga 30 km/h a w tobołach hula browarek
A i były jeszcze testy :
ja pizza-bike a kolega Haibike x-duro Bosch na trasach Jura/piwo/piachy/kamienie/las i kupa i normalnie powiem Wam:
przyspieszenia to fabryczne mają , design jak ta lala ale od 25 km/h zostają w tyle ....
w mojej "ulepie" sam sobie naprawiam silnik,sterownik,aku i co tam jeszcze chcę (aktualnie znowu cały rozebrany) a tym fabrycznym nic nie zmienisz (nawet kombinowanie z aku wywala błąd )...podpięcie oświetlenia wymaga kabla za 100 pl (ja dorobiłem ale czy każdy by chciał ..)
A morał (jak w każdej bajce):
zostawiam oba w domu i w zależności od terenu raz jeden raz drugi bo tak naprawdę to teren określa rower a nie kasa na niego wydana
jak się popsuje pizza-bike to sobie naprawię /wymienię ,jak się popsuje Trak-tor to oczywiście spróbuję (coś tam umiem - 3 okręty podwodne RC zbudowałem to i tu dam radę :-) ) a jak się nie uda to po prostu przerobię sterowanie na zewnętrzne na tej ramie bo ramy szkoda ...ale rowery fabryczne to skrzynka bez dna i nie są warte tych kilkunastu tys moim zdaniem ( nie czy stać czy nie bo operacje kosztują tyle co nowe auta ale nie mają po prostu tej wartości )
Jedno jest natomiast pewne :
mój pizza-bike zanim się nim stał był normalnym elektrykiem(nie był pomarańczowy :-) ale skopiowanie z haibike(Trak-tor) kilku wymiarów (kierownica,opony,siodło,ogólna geometria ramy ) dopiero pozwoliło w 100% się cieszyć (wcześniej tak 75%)
rower- to nadal rowery -używam pedałów ( mechanika Panowie-mechanika :-) ) a nie tylko silnika ,wspomagania jak najmniejsze bo mam ćwiczyć nie wozić dupę ,jeżdżę codziennie jak się da (zimą w śniegu też ) i nie szpanuję między rowerami tylko jadę tam lub o tej porze gdzie nikogo nie ma (nocą też )
Po co to napisałem ??? Bo fajnie autor opisał swoje wrażenia to i wypada oddać jemu hołd choćby i w taki sposób
Mieszkam koło puszczy Dulowskiej sam nie miałem możliwości nic sprawdzić więc gdyby ktoś przed zakupem chciał sprawdzić co jak sie zachowuje to zawsze się może ze mną umówić i te kilka km przejechać raz na ulepie raz na fabryce ( za bramką mam górę pionowa jakby ktoś chciał łeb rozwalić ) :-)

pozdr
Dareus
Załączniki
naked
naked
back
back
both
both
Dareus36
ORP Wilk RC
ORP Orzeł RC
b'twin hub
haibike sduro mid
ODPOWIEDZ