Zabójcze hulajnogi.

ODPOWIEDZ
kolare
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 01 kwie 2021, 17:09
Lokalizacja: Bolesławiec

Zabójcze hulajnogi.

Post autor: kolare »

Moi drodzy - piszę to do tych którzy chcieliby sprawić sobie zabawkę zwaną hulajnogą elektryczną.
Nie kupujcie tego badziewia.
Pozycja stojąca podczas jazdy powoduje że przy upadku jadący hulajnogą leci na beton twarzą nie mając szans na zasłonięcie się rękami , które są zbyt nisko aby coś zrobić !
Jedyna możliwość ochrony to pełny kask , ale kto widział kogoś na hulajnodze w kasku ? , że o rękawiczkach nie wspomnę.
Rower jest o wiele bezpieczniejszy gdyż na nim pozycja do "tygryska" jest już gotowa gdy kolarz siedzi ,poza tym ręce ma przed sobą.
Widziałem masę filmów z wypadków hulajnog i wiele z nich zakończyło się na cmentarzu.

Ktoś napisze że wszystkiego należy używać z głową , i też się z tym zgadzam.
Nie zmienię wszystkich , ale może ktoś zastanowi się dwa razy zanim sprawi sobie powód do nieszczęścia.
Mxus XF40 45H 1500W LCD8H+KT52V 14S7P 15,5Ah - Pirat drogowy
Awatar użytkownika
Yin
Forumowicz
Posty: 875
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: Yin »

Dokładnie tak samo jest na monocyklu elektrycznym, deskorolce i rolkach :) Rozsądek w używaniu przyjacielem użytkowników :mrgreen: W przypadku hulajnogi i lotów przez kierownicę rozwiązanie jest dosyć proste: hamujesz ostro - środek ciężkości ( zadek ) do dołu :D
Album rowerów poziomych i nietypowych:
pl.pinterest.com/jessecuster77/recumbent-bike/
pl.pinterest.com/jessecuster77/rower/
http://forum.poziome.pl
Awatar użytkownika
Yasiu77
Moderator
Posty: 1177
Rejestracja: 20 mar 2018, 20:17
Lokalizacja: Szczyrk

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: Yasiu77 »

kolare pisze:
23 wrz 2022, 16:16
Ja lubię szybko jeździć do pracy 35-55km/h , czasem 70 za tirem :-)
a co się takiego Tobie wydarzyło na hulajce że tak ich unikasz ? Moim zdaniem to głównym problemem jest prędkość :D
Awatar użytkownika
Dawdzio
Forumowicz
Posty: 33
Rejestracja: 30 wrz 2020, 16:14

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: Dawdzio »

Czyżby szybki kurs latania miał miejsce?
tkoko
Forumowicz
Posty: 3930
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: tkoko »

Yasiu77 pisze:
24 wrz 2022, 0:22
kolare pisze:
23 wrz 2022, 16:16
Ja lubię szybko jeździć do pracy 35-55km/h , czasem 70 za tirem :-)
a co się takiego Tobie wydarzyło na hulajce że tak ich unikasz ?
Wydarzyło się pewnie "małe zdziwienie" że na hulajce, przy dużej prędkości, znacznie szybciej orze się twarzą drogę niż na rowerze. :D
Awatar użytkownika
radasss
Forumowicz
Posty: 440
Rejestracja: 31 mar 2018, 8:50
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: radasss »

W naturze wszystko niejako automatycznie się wyrównuje. Hulajki to taka kolejna, naturalna rzecz wytworzona w toku ewolucji technicznej człowieka. Za jakiś czas pojawią się sprzęta latające. I w naturze najsłabsze ogniwa odpadają - szkoda, że są nimi również piesi na chodniku. Kiedyś se taki spokojnie szedł a teraz hulajka go eliminuje. Nie dostosowanyś, to selekcja naturalna.
warsztatmotocykli.pl
Awatar użytkownika
lukk
Forumowicz
Posty: 582
Rejestracja: 05 lut 2020, 11:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: lukk »

Temat taki trochę zaczepny, ale trzeba przyznać, że ta wypadkowość jest spora. Np. w gronie "znajomych znajomych" u mnie są przynajmniej 2 przypadki takich naprawdę solidnych upadków, gdzie jeden skończył się otwartym złamaniem, a drugi konkretną rekonstrukcją szczęki :shock: Zresztą ja też miałem wywrotkę na przerobionym Razorze E300, zanim jeszcze e-hulajki stały się popularne (ale u mnie akurat był uślizg przedniego koła na drobnym żwirku, a nie przelecenie przez kierownicę).
wit
Forumowicz
Posty: 340
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: wit »

tkoko pisze:
24 wrz 2022, 7:34

Wydarzyło się pewnie "małe zdziwienie" że na hulajce, przy dużej prędkości, znacznie szybciej orze się twarzą drogę niż na rowerze. :D


jak się jeździ na "dziecięcej hulajnodze będąc chłopem prawie 2m wzrostu to nie ma się co dziwić...

pojedź na podrasowanym malutkim dziecięcym rowerku z malutkimi kółkami 30 czy 50 na godzinę i też jak traf kamień.... i ...

Proste zasady mechaniki i ergonomii -stojąc na hulajce mamy dość wysoko środek ciężkości -odległość pomiędzy osiami powinna mieć minimum jak od ziemi do pępka. I koła -jakoś mało kto jeździ szybko rowerem na kółkach 8cali -po coś zakłada się te 24 -26 czy 28 calowe koła... a hulajka króciótka z malutkimi kołami i czasem kilka kW na pokładzie i wielki chłop zapier.

Proste - mała hulajka dla małych osób. Duża hulajka dla osób dorosłych.
kolare
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 01 kwie 2021, 17:09
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: kolare »

viewtopic.php?p=112684#p112684

Tu opisane jest pewne zdarzenie.
Kiedyś wymusił mi samochód osobowy , po krótkim hamowaniu trafiłem go w bok ,w tylny błotnik .
Rower został , a ja zrobiłem salto i usiadłem jednocześnie na tyłku i stopach.
Rower skasowany ,a mi jedyne co się stało to tyle że wszystko z kieszeni powypadało.

Odpowiem na wcześniejsze pytania - nie miałem gleby na hulajce , bo nie posiadam .
Naprawiałem znajomym i przy testach tylko się utwierdziłem w przekonaniu że małe kółeczko z przodu nie potrzebuje wcale dużej dziury aby stanąć dęba.
Mxus XF40 45H 1500W LCD8H+KT52V 14S7P 15,5Ah - Pirat drogowy
Dede
Forumowicz
Posty: 1507
Rejestracja: 11 cze 2018, 5:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Zabójcze hulajnogi.

Post autor: Dede »

kolare pisze:
30 lis 2022, 14:56
Naprawiałem znajomym i przy testach tylko się utwierdziłem w przekonaniu że małe kółeczko z przodu nie potrzebuje wcale dużej dziury aby stanąć dęba.
Szczególnie jeśli nie mamy amortyzatorów z przodu i małe kółka to o byle jaką przeszkodę lecimy przez kierownicę.
Mimo wszystko dla bezpieczeństwa lepiej mieć amortyzowaną hulajnogę ale i tak to ułamek tego co może nam się wydarzyć niespodziewanie.
Większość wypadków to za duża prędkość i za późno reakcja na przeszkodę która nam się pojawiła.
ODPOWIEDZ