Proszę o pomoc w wyborze hulajnogi

ODPOWIEDZ
_olaa
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 14 wrz 2021, 18:52

Proszę o pomoc w wyborze hulajnogi

Post autor: _olaa »

Hejka,
Dobrze, że trafiłam na to forum, bo mam dość sporą zagwozdkę, a liczę na to, że stąd ktoś szczerze doradzi i podpowie, bo będąc szczera, nie znam się na tym za bardzo :)
Chcę kupić hulajnogę elektryczną na dojazdy na uczelnię, bo stwierdziłam, że będzie to fajne rozwiązanie na studia. Trochę o tym poczytałam i szczerze mówiąc nie wiem co wybrać. Budżet to max 2500 złotych. Hulajnogi, które w tej cenie były dość polecane to klasyk Xiaomi Mi Pro 2 i Motus Scooty 10 2021. Z tego co czytałam to na korzyść Motusa i zasięg i maksymalna prędkość i wielkość kół. No i tutaj jest pytanie, warto kupować Motusa, który ma lepsze zasięgi czy lepiej wybrać klasyk jakim jest Xiaomi? A może w ogóle wziąć pod uwagę coś innego?
Hulajnoga będzie przeze mnie użytkowana głównie w mieście na dojazdy, ale nie ukrywam, że zależy mi przede wszystkim na komforcie i przyjemności z jazdy :)
Z góry dziękuję!
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2021, 10:48 przez tas, łącznie zmieniany 1 raz.
gość
Forumowicz
Posty: 253
Rejestracja: 20 maja 2019, 22:28

Re: PROSZĘ O POMOC W WYBORZE HULAJNOGI!!

Post autor: gość »

Sprawdź wszystkie hulajnogi w budżecie które mają koła 10"
Wygrywa ta z największą baterią (napięcie V razy pojemność Ah).
TerryFox
Forumowicz
Posty: 121
Rejestracja: 05 gru 2019, 12:10

Re: Proszę o pomoc w wyborze hulajnogi

Post autor: TerryFox »

Czesc !

Wybralas bardzo podobne hulajki - i dobrze. W sumie Xiaomi okreslilo swoim modelem pewien standard ktory widuje sie teraz w dziesiatkach albo setkach roznych odmian. Ostatnio widzialem nawet model...."produkowany" przez fiata, i opisany ich logiem z fiata 500, wygladajacy identycznie jak xiaomi :)
Jezdzilem przez rok xiaomi - zwykla wersja, pierwszy model. Teraz jezdze wieksza, mocna hulajka, wiec moze wyciagniesz cos z moich doswiadczen.

Kola - 10 czy 8.5 cali. Czy jest odczuwalna roznica - no jest. Ale czy jest to typowy "game changer" - jak dla mnie w zadnym wypadku. 10 cali to wciaz bardzo male kółka na ktorych czuje sie kazde nierownosci, brakujace kostki chodnikowe itd. Oczywiscie na 8.5 czuje sie bardziej, ale jesli mialbym do wyboru dobra hulajke na 8.5 i slaba na 10 - bez mrugniecia wybralbym ta na 8.5.
Wszystko zalezy gdzie bedziesz jezdzic w sensie jaka masz nawierzchnie. Jesli to rowne chodniki lub ladnie utrzymane sciezki miejskie - i 8.5 i 10 cali dadza rade. Jesli teren jest ogolnie slaby, to na 10 cali bedzie nieco lepiej ale wierz mi - nawet majac zawieszenie i kola 10 to doslownie dzwonie zebami na nierownych chodnikach :) Tutaj nie ma innego wyboru jak zmniejszyc predkosc. Wiec nie nastawiaj sie zbytnio na wielka roznice. I od razu przechodzimy do kolejnego punktu.

Predkosc. Pominmy na razie kwestie legalnosci... moja xiaomi jechala max bodajze 25 km/h. Aktualna hulajka jedzie max 60. Do pracy mam w jedna strone 19 km - przez aglomeracje slaska, czyli chodniki i troche sciezek rowerowych. Xiaomi ten dystans pokonywalem w rowna godzine. Duza, wieksza, ciezsza hulajka ma predkosc dwa razy wieksza. Wiec ile powinienem jechac duza hulajka ? Otoz jade.... 45 minut. TAK ! dokladnie 45 minut, nie 30.
Dlaczego ? Bo jade miastem, i nawet gdybym byl idiota samobojca to nie ma mozliwosci rozpedzic sie na chodnikach po ktorych laza ludzie, albo sciezkach gdzie jezdza inni rowerzysci. Mocniejsza czy slabsza hulajka - i tak stoje na swiatlach na przejsciach, albo musze zwalniac na dziurach i kraweznikach. Pamietaj tez ze narzucili nam dosyc rygorystyczne ograniczenia wiec nie ma co szalec. Pocisnac moge tylko na nielicznych prostych i pustych odcinkach miedzy miastami, i tu udaje sie urwac te 15 minut. Srednia predkosc w samym miescie na mocniejszej hulajce jest wlasciwie taka sama jak na tej slabszej. Jedyna roznica jest taka ze Xiaomi baardzo zwalnia na wzniesieniach (ale ja mialem slabsza wersje 250W) a mocniejsza pokonuje je bez zwalniania.
Wiec czy wykorzystasz wieksza predkosc w takim prawdziwie "gęstym" miejskim ruchu - wg mojego doswiadczenia nie. No chyba ze bedziesz jezdzic w obszarach podmiejskich gdzie jest mniejszy ruch albo sa puste sciezki rowerowe (tylko tam moge przyspieszyc).

Zasieg. To co wypisuja sprzedawcy trzeba brac z przymruzeniem oka ;) Spokojnie mozna odjac 30% z tego co pisza o maksymalnym zasiegu. Byc moze jest on do zrobienia ale... bez wiatru, z lekkim rajderem, i w trybie eko. W realnych warunkach osiagalny zasieg jest duzo mniejszy.
Moja Xiaomi miala baterie pojemnosci 7,8 Ah, i pozwalala przejechac rowno 20 km przy slonecznej pogodzie. Producent twierdzil ze 30 - wiec jak widac 1/3 deklarowanego zasiegu odpada. Z tym ze ja waze 85 kg :)
Xiaomi pro2 ma baterie 12,8 Ah, wiec szacuje ze przejechalbym jakies... 28-30 km. Scooty ma 17,8 Ah ale tez mocniejszy silnik, wiec tu szacuje zasieg na jakies 40 km. Ty zapewne jestes lzejsza, wiec u Ciebie zasiegi bylyby wyzsze o kilka km.
Pytanie wiec jaki zasieg jest Ci potrzebny. Jesli na uczelnie masz powiedzmy 12-15 km w jedna strone, i nie chcesz lub nie mozesz ladowac sie na miejscu to jedynie Scooty da rade. Jesli jest to ponizej 10 km w jedna strone to i xiaomi bedzie ok. Musisz zostawic pewien zapas "zasiegu" - w chlodne dni zasieg mocno spada, dlatego wpsomnialem o slonecznej pogodzie.

I jeszcze jedna kwestia ktora pominelas :) Waga. Wierz mi ze w miescie to wazne. Wczesniej czy pozniej hulajka bedziesz musiala wniesc gdzies po schodach, - bo np w przejsciu podziemnym nie ma zjazdowki dla wózków. Albo wniesc do autobusu/tramwaju, albo do domu, albo na 1sze pietro na uczelni... wierz mi - noszenie hulajki sie zdarza. I tu krytyczna role odgrywa jej masa. Nie wiem w jakiej jestes kondycji, wiec sama musisz okreslic jak duzo kg to juz "ciezko". Xiaomi wazy 14.2 kg, ale scooty juz 17.8. To prawie 18 kg.. jak pisalem w innym watku - przejdz sie na silownie i ponos hantla o masie 15, 18, 20. To najlepiej zweryfikuje czy przeniesienie hulajki bedzie stanowilo problem.

Co bym wiec polecil.... powiem tak:
Jesli dystans jest powyzej 20 km dziennie bez ladowania - tylko Scooty. Jesli ponizej a do tego bedziesz jezdzic tylko w miescie (gdzie nie wykorzystasz predkosci) masz stosunkowo rowny teren, chodniki/sciezki bez dziur itd, to bralbym xiaomi. Dlaczego ? Bo to najpopularniejsza hulajnoga przynajmniej w EU. Taki Ford T - produkt dla mas. Ma gigantyczne wsparcie, i od zatrzesienia czesci zamiennych, modow, usprawnien i tunningow. Jesli stwierdzisz ze chcesz miec w xiaomi kola 10 to sobie je zalozysz. Ba.. widzialem juz mody na kola 11 cali, do tego pelne zawieszenie przod i tyl (swoja droga doskonalej jakosci, produkowane w Polsce). Xiaomi ma swoje bolaczki (np slaby BMS baterii) ale.. wspomnialem o wsparciu ? Nawet jesli Cie to trafi to nie jest to cos z czym nie mozna sobie poradzic.
Wiec moim zdaniem Xiaomi jesli tylko miasto i krotki dystans, i Scooty jesli nie :)

A tak czy owak jesli Ci sie spodoba i fundusze pozwola, to za rok kupisz cos wiekszego, szybszego, i zapiszesz sie na silownie jesli trzeba zeby to nosic :P
gość
Forumowicz
Posty: 253
Rejestracja: 20 maja 2019, 22:28

Re: Proszę o pomoc w wyborze hulajnogi

Post autor: gość »

Polecam pepper do szukania okazji jeśli chodzi o nowe.
Jeśli używane wchodzą w grę to OLX i różne grupy na fb.
ODPOWIEDZ