Chiński elektryk z napędem na dwa koła
-
rumek1
- Nowicjusz
- Posty: 2
- Rejestracja: 30 kwie 2025, 12:07
Chiński elektryk z napędem na dwa koła
Cześć, chcę kupić synowi jakiegoś chińczyka z napędem na dwa koła czy ktoś takiego ma i może mi coś polecić? chciałem dodać że syn chce nim troche pojeżdzić po Beskidzie żywieckim czy ten rower sie nada na takie niezbyt duże góry?
-
spider35
- Nowicjusz
- Posty: 2
- Rejestracja: 30 maja 2025, 14:03
Re: Chiński elektryk z napędem na dwa koła
Cześć,od 3 miesięcy jestem posiadaczem Orzel k17, do gór,lasów, rozkopane pola jak i na ścieżki miejskie(po zmianie ustawień ) w sam raz . Na youtube jest dużo recenzji. Polecam
-
enduroman
- Nowicjusz
- Posty: 14
- Rejestracja: 05 cze 2025, 13:13
Re: Chiński elektryk z napędem na dwa koła
Nie polecam roweru z dwoma silnikami w piastach . zazwyczaj bardzo cieżka konstrukcja ,posiadajaca kiepska baterie i slaby zasieg . jak sie wyczerpie bateriaa to nie da sie tym jechac analogowo
-
EE1958
- Nowicjusz
- Posty: 1
- Rejestracja: 01 sie 2025, 14:34
- Kontakt:
Re: Chiński elektryk z napędem na dwa koła
Cześć! Jeśli chodzi o chińskie rowery z napędem na dwa koła, to trzeba pamiętać, że jakość bywa różna — często są to sprzęty budżetowe, które mogą nie wytrzymać dłuższej jazdy w trudniejszym terenie jak Beskid Żywiecki. Na niezbyt wymagające, krótkie przejażdżki mogą się nadać, ale jeśli syn planuje bardziej wymagające trasy, lepiej rozważyć coś solidniejszego i sprawdzonego, nawet używanego z dobrym napędem. Warto też sprawdzić, czy serwis i części do takiego roweru są łatwo dostępne, bo inaczej naprawy mogą być kłopotliwe. Generalnie chińczyki na góry? Cóż, mogą się sprawdzić, ale nie licz na cuda i długowieczność.
-
KrzysiekSw
- Forumowicz
- Posty: 77
- Rejestracja: 11 wrz 2025, 21:34
Re: Chiński elektryk z napędem na dwa koła
Hallo,
A kiepska bateria — np. Wallke H7 Step-Thru, z 60 Ah baterią i 300 km zasięgu? A Ty masz u siebie lepszą baterię i większy zasięg?
I właśnie dwusilnikowe sprawdzają się w górkach, tam, gdzie on wjedzie, to jednosilnikowy nawet nie ma szans, co jest zrozumiałe --> 70-80 Nm do 160-170 Nm.
Niepotrzebna taka generalizacja, bo zazwyczaj to nie znaczy zawsze. To będzie ciężka konstrukcja, bo tego wymaga stabilność, ale reszta jest niedorzeczna. Miałem wiele rowerów z 20 calowymi kołami i na żadnym nie dało się jechać bez wspomagania. No... może kilkaset metrów, ale nie więcej, bo to mordęga. Dla takich celów kupuje się rowery z 28 calowymi kołami, ilość silników nie ma tu nic do rzeczy.
A kiepska bateria — np. Wallke H7 Step-Thru, z 60 Ah baterią i 300 km zasięgu? A Ty masz u siebie lepszą baterię i większy zasięg?
I właśnie dwusilnikowe sprawdzają się w górkach, tam, gdzie on wjedzie, to jednosilnikowy nawet nie ma szans, co jest zrozumiałe --> 70-80 Nm do 160-170 Nm.