Bez zgrzewania czy lutowania

Jeżeli znajdziesz jakieś ciekawe informacje lub nowości z rynku EV. Podziel się z innymi w tym dziale
ODPOWIEDZ
Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 28 cze 2019, 14:07

Przepraszam jeśli to już było.
https://pl.aliexpress.com/item/32837557 ... 6286Pq7rmW
Może to nie dla nas: cena,objętość,nie wiadomo jak tam z kontaktem na stykach.
Ale ogólnie w niektórych projektach ,to ciekawe rozwiązanie.
Co o tym sądzicie.

Awatar użytkownika
Goliath
Posty: 838
Rejestracja: 25 lut 2018, 1:02
Lokalizacja: Izabelin-Dziekanówek

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Goliath » 28 cze 2019, 15:35

Ale to są tylko koszyki... metoda łączenia ogniw pozostaje nadal do wyboru - zgrzewanie lub lutowanie.

Awatar użytkownika
cyklista
Posty: 43
Rejestracja: 27 maja 2019, 11:14
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: cyklista » 28 cze 2019, 16:06

I na dodatek bardzo grube marnujące dużo przestrzeni.

Rugos
Posty: 399
Rejestracja: 19 lut 2018, 14:27

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Rugos » 28 cze 2019, 16:38

Bez sensu bo i tak trzeba zgrzewać więc po co to skręcanie?

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 28 cze 2019, 17:54

Eeeeeee No co wy ,zobaczcie ostatnią fotkę tam są specjalne blaszki,plus taśma zbiorcza
Znalazłem jeszcze coś po naszemu
http://komputery.malopolska.pl/ebike/20 ... -do-ebika/

Awatar użytkownika
Yin
Posty: 472
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Yin » 28 cze 2019, 18:59


Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 28 cze 2019, 19:21

No ale te to są trochę toporne.
A tu taka ciekawostka jak ludziska kombinują
https://www.youtube.com/watch?v=JMHyauH9AeI
A mi się marzy system modułowy np 6/8/10p i takie klocki łączymy w pakiet

ximad
Posty: 241
Rejestracja: 01 mar 2018, 12:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: ximad » 28 cze 2019, 19:49

Sa systemy skrecane ale ten pierwszy link co dales to ewidentnie masz sekcje zgrzewane blaszka niklowa a dopiero pozniej te zgrzane sekcje sa skrecane miedziana blaszka w wiekszy pakiet.
edit, a nie ,przepraszam, tak tylko to wyglada, w opisie blaszek niklowych sa zdjecia ze skreconymi blaszkami do ogniw, my bad :)

Te skrajne ogniwa wolalbym zeby jednak cos dopychalo do blaszki, sruba jest tylko na srodku. Wydaje mi sie ze od wstrzasow (koszyki jednak minimalnie sie ruszaja) moglyby blaszki na brzegach minimalnie sie odgiac i jakosc polaczenia bylaby watpliwa.
Ostatnio zmieniony 28 cze 2019, 19:59 przez ximad, łącznie zmieniany 1 raz.

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 28 cze 2019, 19:58

Pewnie można zgrzewać i lutować ale tu gość zrobił pakiet skręcany i jak pisze wszystko super trzyma i łączy.
http://komputery.malopolska.pl/ebike/20 ... -do-ebika/
Kilka opinii kupujących przetłumaczyłem i też to potwierdzają
Czyli pewnie można.
Może z biegiem czasu pojawi się więcej opinii,chyba że się sam skuszę i ściągnę na próbę.

ximad
Posty: 241
Rejestracja: 01 mar 2018, 12:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: ximad » 28 cze 2019, 20:01

Ten vruzend wydaje mi sie sensowniejszy z tego wzgledu o ktorym pisalem wyzej, tam kazde ogniwo jest skrecane osobno, nie jedna sroba na sekcje tylko na srodku.

Awatar użytkownika
Zxc843
Posty: 398
Rejestracja: 30 gru 2018, 16:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Zxc843 » 28 cze 2019, 21:35

Tylko ,że jeszcze musisz bmsa podłączyć, z tym też roboty jest troche.
No benc jeżdżę se na ebajku
KRAKÓW

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 01 lip 2019, 9:09

ximad pisze:Te skrajne ogniwa wolalbym zeby jednak cos dopychalo do blaszki, sruba jest tylko na srodku. Wydaje mi sie ze od wstrzasow (koszyki jednak minimalnie sie ruszaja) moglyby blaszki na brzegach minimalnie sie odgiac i jakosc polaczenia bylaby watpliwa.
Masz rację może poprawią ten projekt,odnośnie sposobu docisku i będzie git.
Generalnie mi takie budowanie pakietu bardzo odpowiada.Błyskawiczny dostęp do każdego ogniwa to niepodważalny plus.

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 01 lip 2019, 18:23

Parę godzin trzęsienia i zachwyt minie.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 01 lip 2019, 19:04

Eeee tam strach ma wielkie oczy ,ponadto nie wszyscy jeżdżą po wertepach i po lasach.
U mnie ścieżki rowerowe gładkie jak stół prezesa :lol:
Jako że to nowość trzeba poczekać na rzetelną opinie ,może się okazać że lutownice i zgrzewary pójdą furt.i to by było piękne.

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 01 lip 2019, 21:36

Kurcze nie dały mi spokoju,wasze sugestie.
powiększyłem foto i jednak w tych zagłębieniach punktach styku na tej blaszce dociskowej,widnieją punkciki zgrzewu.Czyli poszczególne segmenty są zgrzewane.Zwracam honor-przepraszam.
Czyli ogólnie mówiąc lipa :cry:

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 01 lip 2019, 23:31

To raczej nie są zgrzewy ale polaptopowe ogniwa z odzysku które laczono na docisk. Czyli z założenia mały prąd, częste awarie, więc w myśl tej filozofii, ma być łatwa wymiana.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Iras67
Posty: 117
Rejestracja: 27 kwie 2018, 23:11

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Iras67 » 01 lip 2019, 23:52

Wszystkie połączenia na styk w elektrykach to nieporozumienie.Najlepsze jest to że w imię jakiejś chorej idei demontowania baterii rowery za kilkanaście tyś renomowanych firm potrafią się zepsuć z tego błachego powodu. Bidony na stykach, baterie odpinane to zło.A tu pojedyncze ogniwa .Jeszcze zrozumię jak ktoś żyje w Kalifornii gdzie deszczu nie ma ale u nas to jest bez sensu.

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 02 lip 2019, 13:07

Całkowicie się z tobą zgadzam,że wszystkie połączenia na styk w elektrykach to nieporozumienie.
Ale to "nieporozumienie" wynika tylko i wyłącznie z kiepskiej jakości elementów łączących,a nie z samej zasady łączenia.
Najlepsze jest to że w imię jakiejś chorej idei demontowania baterii
Nawet jak będziesz maił pakiet z nowych ogniw prosto z taśmy nigdy nie będzie gwarancji że jakieś ogniwo nie padnie,
A co dopiero maja powiedzieć ci co wkładają z demontażu.zabawa w wyszukiwanie z rozrywaniem czy rozlutowaniem ogniw,aby wyszukać i podmienić uszkodzone ogniwo,to jest dopiero zabawa.
I to nie jest chora idea montażu na styk,ale brak na dzień dzisiejszy taki opracowań technicznych, które gwarantowałyby prawidłowe połączenie.
Ale może się doczekamy takich konstrukcji holderów,że pakiet połączymy w 15 min,z zachowaniem 100% pewnością na połączeniach.
A dziś z braku laku,tak jak mówisz,najlepiej połączyć pospawać na stałe i mieć nadzieję że nie będzie potrzeby rozbierania tego.
Czego wszystkim i sobie życzę.

Iras67
Posty: 117
Rejestracja: 27 kwie 2018, 23:11

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Iras67 » 02 lip 2019, 15:36

Wystarczy prosty przykład jak niedokładny jest pomiar rezystancji ogniw często z powodu połączeń na docisk. Do tego dodaj wilgoć w (Polsce nie do ominięcia) i zamiast kilkunastu robi się kilkaset miliomów przez same styki.

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 02 lip 2019, 18:27

Iras67 pisze:
02 lip 2019, 15:36
Wystarczy prosty przykład jak niedokładny jest pomiar rezystancji ogniw..
Dokładnie tak. Styki blaszek czy sprężynek stosowane w uchwytach,gniazdach ogniw, powodują że wynik jest przypadkowy. A gdy dodać do tego prąd kilka A, wstrząsy i wilgoć to jednoczesne połączenia szeregowe jak i równoległe ogniw nie sprawdzą się w eksploatacji.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 02 lip 2019, 19:37

Wojtek dlaczego brak ci wiary,to że dziś nie ma na rynku takiego produktu,to nie znaczy że to jest niewykonalne.
Poprzez odpowiedni dobór materiałów,zwłaszcza blaszek dociskowych o odpowiednich własnościach przewodzenia i sprężystości,punktów styku itp...można wykonać holder ,nawet typu zamkniętego pudełka np na 2/4/6 ogniw gdzie żadna wilgoć tam nie zajrzy,dwa wyprowadzenia gwintowe plus/minus na zew.do przykręcenia szyny,czy to taka filozofia,chyba nie.Prawdopodobnie decydują tu względy ekonomiczne,produkt byłby zbyt drogi do tradycyjnych metod łączenia.Ale gdyby były takie 100 % gwarancją łączenia,ja bym w to poszedł. :D
Mówiło się że nie ma innej metody na podkucie konia tylko tradycyjna podkowa,aż zjawił się gostek co wymyślił nakładki na kopyta i koniom jest lżej,Oczywiście nie tym co muszą warszawke xxxxxx nad Morskie Oko wozić. :evil: Ale może i tam kiedyś elektryki zawitają dla tiurystów.

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 02 lip 2019, 20:45

To nie jest brak wiary 😁. To raczej jak cytat z kabaretu "praw fizyki Pan nie zmienisz..."
Styki ogniw 18650 są cienkie i o malej powierzchni a więc z zalozenia nieodpowiednie do wyrafinowanych stykow. A nawet gdyby, to taki styk jest/bylby sumarycznie znacznie grubszy, co jest wazne w upchanych pakietach ebajkow. Spojrz na to rowniez z tej strony.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
Yin
Posty: 472
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Yin » 02 lip 2019, 21:14

Ja bym widział inne zastosowanie niż rowery: domowy powerwall.

mm79
Posty: 31
Rejestracja: 07 mar 2019, 16:32

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: mm79 » 03 lip 2019, 8:55

Używam Vruzenda już jakiś czas, pare wertepów już było, żadnego przerywania czy problemów ze stykami.
A modułowość jest bezkonkurencyjna ze zgrzewaniem.
Ktoś pisał o problemach z połączeniem BMSa... zamiast lutować kabelki i martwić sie czy nie puszczą z biegiem czasu, użyłem konektorów oczkowych, i skręciłem razem z blaszkami.

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 03 lip 2019, 12:54

A tu taka extra wersja .
Opinie bardzo pozytywne,cena eh :(
https://18650.lt/index.php/product/n-e-s-e-module/
A tu filmik :
https://www.youtube.com/watch?v=04lDZh19k64
Dodatkowo dla chętnych do luknięcia :
https://www.electricbike.com/diy-batter ... ions-2017/

Awatar użytkownika
kinats
Posty: 39
Rejestracja: 23 kwie 2019, 4:06

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: kinats » 04 lip 2019, 0:57

A to nie jest tak, że to na tak małym napięciu i sporym natężeniu, przy wilgoci będzie korodować? znajmy co w tematach samochodowych działa, i montuje różne takie, wspominał kiedyś, że co byś nie zrobił, to wszystkie połączenia nie lutowane, prędzej czy później zaśniedzieją i będzie problem. Niby to odnośnie miedzi było, a ja się nie znam zasadniczo.
Ale jeśli ktoś liczy na to, że jest w stanie odizolować ogniwo od wilgoci, to chyba tylko przy opcji, że pakiet zasypie perlitem wymieszanym z gipsem, na jakiś czas będzie miał spokój

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 04 lip 2019, 19:54

Proszę zobaczyć jakim torturom poddał koszyk z ogniwami,Test bez jakichkolwiek przerwań .
Może to wcale nie jest takie złe.
https://www.youtube.com/watch?v=93JBo87LJiU

mm79
Posty: 31
Rejestracja: 07 mar 2019, 16:32

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: mm79 » 05 lip 2019, 8:16

kinats pisze:
04 lip 2019, 0:57
A to nie jest tak, że to na tak małym napięciu i sporym natężeniu, przy wilgoci będzie korodować? znajmy co w tematach samochodowych działa, i montuje różne takie, wspominał kiedyś, że co byś nie zrobił, to wszystkie połączenia nie lutowane, prędzej czy później zaśniedzieją i będzie problem. Niby to odnośnie miedzi było, a ja się nie znam zasadniczo.
Ale jeśli ktoś liczy na to, że jest w stanie odizolować ogniwo od wilgoci, to chyba tylko przy opcji, że pakiet zasypie perlitem wymieszanym z gipsem, na jakiś czas będzie miał spokój
Teoretycznie nie ma doskonałego rozwiązania.
1. Montaż bez lutowania, zgrzewania czyli koszyki i pochodne
- Cześć z nich jak Vruzend, posiada połączenia (śruby, blaszki, nakrętki) niklowe.
- Gdziekolwiek trzymasz baterię, czy to torba czy jakaś obudowa ala'plastikowa, ze względu na ciepło wytwarzane i przewiew który raczej tam i tak jest, dużej wilgoci wewnątrz nie powinno być.

2. Zgrzewania i lutowanie
- dobrze wykonane zgrzewanie jest bardzo mocnym połączeniem, ale niestety z biegiem czasu podlega "degradacji", czyli osłabieniu na skutek obciążeń
Fakt faktem, czasem wytrzyma parę lat, czasem nie.
Tutaj podobnie do koszyków i pochodnych, tylko punktowe miejsca zgrzewu nie są narażone na działanie wilgoci, cała blaszka dookoła powiedzmy 1mm zgrzewu, jest już normalnie narażona na korodowanie, śniedzenie itp.
- dobrze wykonane lutowanie jest bardzo rzadko spotykane, o ile połączenie kablowe dużo ludzi potrafi zrobić, o tyle lutowanie "płaskie" jest bardzo zawodne. Lutowanie z kolei jest chyba tutaj najmniej podatne na działanie wilgoci.

Iras67
Posty: 117
Rejestracja: 27 kwie 2018, 23:11

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Iras67 » 05 lip 2019, 16:46

mm79 pisze:
05 lip 2019, 8:16
- dobrze wykonane lutowanie jest bardzo rzadko spotykane, o ile połączenie kablowe dużo ludzi potrafi zrobić, o tyle lutowanie "płaskie" jest bardzo zawodne. Lutowanie z kolei jest chyba tutaj najmniej podatne na działanie wilgoci.
Zależy czego uzywa się jako topnika . Cyna z kalafonią jest najmniej inwazyjna. Ale juz wszelkiego rodzaju pasty czy topniki w płynie oparte o agresywne chemiczne środki z kwasami włącznie potrafią po nawet kilku miesiącach powodować korozje różnego typu. Mam bardzo dużo starych pakietów NicD, NiMh i Lipol z czasów kiedy sporo latałem RC i tam większość połączeń z miedzi która była niezabezpieczona ma fajne kolorki i dosyć mocną korozję przy łączeniu. Rower to jednak ciagłe narażanie się na deszcz i wilgoć.

Awatar użytkownika
kinats
Posty: 39
Rejestracja: 23 kwie 2019, 4:06

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: kinats » 06 lip 2019, 2:13

Astro pisze:
04 lip 2019, 19:54
Proszę zobaczyć jakim torturom poddał koszyk z ogniwami,Test bez jakichkolwiek przerwań .
Może to wcale nie jest takie złe.
https://www.youtube.com/watch?v=93JBo87LJiU
No zobaczyłem, tak jak autor nagrania na końcu stwierdza, że plastik zrobił się jak guma od temperatury (oczywiście ekstremalnej), i że rozszerzył się przy stykach (co powoduje słabszy styk), i ze inny materiał "powinien" być lepszy, choć to dalej będzie tworzywo, które ma tendencję, do sporej zmiany gabarytów, pod wpływem temperatury.
Spoko film, ładnie ogniwa siadają o 1v na starcie :)
Oczywiście, że test ekstremalny, ale w takich warunkach w krótkim okresie czasu można stwierdzić, że "do dupy" to jest po prostu. A sama platforma do "wstrząsania", koszyki zamocowane sztywno do platformy, itp. to warunki z idealnego świata raczej, a nie z puszki rowerowej.

mm7: mało precyzyjnie się wyraziłem, chodziło mi w zasadzie, o różnicę, między zgrzewaniem/lutowaniem a połączeniami "stykowymi". W momencie, kiedy wystąpi korozja jakakolwiek na styku ogniwa - blaszki pakiet przestaje poprawnie pracować, tak jak w momencie problemów ze zgrzewem, czy nieprawidłowym lutowaniu, tyle że korozja postępuje z czasem, i nie da się za bardzo po zmontowaniu takiego pakietu, stwierdzić, czy za jakiś czas nie będzie problemu, lutowanie wykonane poprawnie, czy też zgrzewy, są moim zdaniem bardziej "weryfikowalne" od takiego rozwiązania jak na tym filmie np. Do tego, przy słabszym styku, temperatury zaczynają się podnosić, i robią się coraz większe problemu.
A co do wilgoci, to przy użytkowaniu w warunkach niższych temperatur, jeśli pakiet w puszcze zamknięty, to przy opcji że na zewnątrz już nie tak do końca ciepło, a w puszcze ogniwa grzeją, to co by nie zrobić, to wilgoć się tam będzie pojawiać, dlatego perlit z gipsem żartem proponowałem, bo to sposób na zamknięcie wilgoci w tym specyfiku skuteczny, choć zasypywanie ogniw mieszaniną perlitu i gipsu, to raczej nie najlepszy pomysł ;)

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 06 lip 2019, 7:27

kinats pisze:
06 lip 2019, 2:13
?... chodziło mi w zasadzie, o różnicę, między zgrzewaniem/lutowaniem a połączeniami "stykowymi". W momencie, kiedy wystąpi korozja jakakolwiek na styku ogniwa - blaszki pakiet przestaje poprawnie pracować, tak jak w momencie problemów ze zgrzewem, czy nieprawidłowym lutowaniu, tyle że korozja postępuje z czasem, i nie da się za bardzo po zmontowaniu takiego pakietu, stwierdzić, czy za jakiś czas nie będzie problemu, lutowanie wykonane poprawnie, czy też zgrzewy, są moim zdaniem bardziej "weryfikowalne" od takiego rozwiązania jak na tym filmie np. Do tego, przy słabszym styku, temperatury zaczynają się podnosić, i robią się coraz większe problemu.
Ito jest wg mnie istota problemu. Tym bardziej że niestabilność styków przy polaczeniach rownoleglych ogniw, to zrodlo dodatkowych problemów.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 06 lip 2019, 9:30

Test to był skrajnie extrermalny i tak dziw że przy takim poborze prądu nic nie pierdykło,obejrzałem wszystkie jego filmy,ma testy na mniejszych obciążeniach.Co do plastyczności obudowy,wszystko zależy jakiego się użyje filamentu w 3D i z tym nie jest problem.Litwin tym projektem mnie zainspirował,aczkolwiek ma swoje wady ,ale i tak sprzedaje produkt na cały świat i ludziska na tym jeżdżą.Przy tradycyjnym pakiecie zgrzanym czy zlutowanym obklejonym taśmą i jeszcze w rękawie termokurczliwym jak wielkie jest utrudnienie gdy trzeba zlokalizować uszkodzone ogniwa czy je wymienić.Przy systemie z holderami to jest wręcz bezproblemowe i to jest jego główną zaletą,w każdej chwili masz dojście do pojedynczego ogniwa,serwisować możesz jak masz życzenie nawet co miesiąc, wiec nie ma tu mowy o jakimś efekcie pojawiania się rdzy,bo od razu reagujesz i po problemie.A mówienie że styk nie zagwarantuje odpowiedniego połączenia nie jest do końca uczciwe,wszystko zależy jak i z czego to jest zrobione.

Iras67
Posty: 117
Rejestracja: 27 kwie 2018, 23:11

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Iras67 » 06 lip 2019, 11:47

Myślę że uczciwe testy to takie które potwierdzają bezawaryjność po długim okresie symulacji rzeczywistych warunków pracy urządzenia. Czyli niech to popracuje dajmy na to 3-4 sezony w skrajnych warunkach bez przygód ,dostanie certyfikat i można używać masowo. Narazie to sporo chęci i bardzo niepewnych informacji.

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 06 lip 2019, 13:25

Z praktyki Ci dodam że jeśli robić pakiet lepiej serwisowalny, to nie taki w którym każde ogniwo jest przykrecane srobka lub dociskamy stykiem ale cały moduł P (Alu rownolegle) jest połączony w sposób trwały (lutowanie/zgrzewanie) a rozlaczalne części szeregowe (S). Bo w razie problemów i tak trzeba wyjąć cały moduł równoległy. Taki wyjmujemy i wkładamy inny. A ten wyjety jest serwisowany/naprawiamy bez przerwy dla eksploatacji pakietu.
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 06 lip 2019, 14:07

Iras67 pewnie nie dla wszystkich się to nada,może dla szosowców tylko ,czy innych zastosowań.
Natomiast extrema-adrenaliny ze względu na max upchanie w ramie i jazdy na kangura, to zostaną przy tradycyjnych metodach łączenia.
Chyba będę pierwszy który zaryzykuje takie rozwiązanie,w razie -W- zawsze będę mógł to pozgrzewać.

Wojtku myślę że jak przysiądzie ci np 10p cały zgrzany czy lutowany holder ,a problem trzeba usunąć ,to czeka cię rozrywanie taśmy szukanie winowajcy,może trafisz od razu na walnięte ogniwo,albo będziesz rozrywał cała dziesiątkę,a wiadome są konsekwencje takiego ciągłego zrywania.
A tak błyskawicznie w parę minut załatwiasz wymianę,bez najmniejszej szkody dla pozostałych ogniw.

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 432
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: pxl666 » 06 lip 2019, 14:30

a to nie jest tak ze jak się już pakiet raz połączy to raczej się w nim nie grzebie bo potem wymiana ogniwa powoduje rozjazdy ? tzn raczej jak się buduje pakiet to na amen ? jak się zacznie sypać to albo złom albo recykling ?

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 06 lip 2019, 14:47

pxl666 pewnie tak jest .jak ktoś ma nówki pewne ogniwa,to taki pakiet powinien chodzić kilka lat i nie ma co zaglądać,no chyba że zadziała prawo Murphyego.
Ale grono osób jak widzę składa pakiet z jakiś ogniw laptopowych z niewiadomą przeszłością,to tu pewnie ryzyko rozjechania jest duże.
Sam miałem taka baterię z lapka gdzie jak się okazało z niewiadomych przyczyn dwa ogniwa padły,pozostałe były w pełni sprawne.

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 432
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: pxl666 » 06 lip 2019, 15:06

hm do roweru na poważnie to ktoś buduje baterie do ebajka z różnych ogniw ?? ogniwa z depakietu to co innego a używki każde z innej parafiny imho nadają się jedynie do jakichś eksperymentów...głośników BT czy biedapowerbanków , ewentualnie latarek...przecież to poważniej obciążone rozjedzie się w momencie do tego stopnia ze przestanie trzymać nominalne napięcie ... to już lepiej kupić na olku gazelle platinum od pana z milicza , bo po wywaleniu padniętego bmsa masz firmowy pakiet w obudowie z koszykami , stare ale równe raczej ogniwa które będą się starzec jednocześnie

Astro
Posty: 50
Rejestracja: 22 cze 2019, 18:50

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: Astro » 06 lip 2019, 15:34

pxl666 tu na forum jest wątek :Uszkodzony BMS czy bateria?
Okazuje się że kolega ma rozjechanie w dwóch-esach,niby nic,ale to już jest sygnał że coś szwankuje.
Takich przykładów tu z forum jest więcej.Nie ufać ogniwom to powinno być pierwsze przykazanie e-bajkowców.
Wybierając się w przyszłości na Mazury,przepiękne ponoć maja tam trasy rowerowe,to oprócz e-bajka,chciałbym zabierać kilka zapasowych ogniw+ładowarkę 4xLi-Ion i mieć pewność że jeżeli coś z aku.wyskoczy jestem w stanie w godzinę usunąć usterkę i dalej się cieszyć jazdą.

Awatar użytkownika
EV-Maniak
Posty: 2355
Rejestracja: 21 lut 2018, 9:45
Lokalizacja: prosto ze wsi

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: EV-Maniak » 06 lip 2019, 16:16

Beznadziejny taki sposób - za słaby . To musi być scalone , a nie tylko zetknięte. Dołki , nie dołki za chwile się wyrobi i zwarcie gotowe. A po za tym lepsze prądy płyną w czym: w zetkniętym , czy scalonym ?
NAQURWIACZ 4kW / Ferrari / Mxus V4 Custom 45H 15x5 / Barmal X2d na radiatorach 50A Max Motor 100A / 20s8p Sony VTC6 / BMS Xsiaoxiang / ładowanie 90% / w 5s do 60 km/h / 44 kg w pełnym rynsztunku 😉

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 06 lip 2019, 16:38

pxl666 pisze:
06 lip 2019, 15:06
... ogniwa z depakietu to co innego a używki
.. to już lepiej kupić na olku gazelle platinum od pana z milicza , bo po wywaleniu padniętego bmsa masz firmowy pakiet w obudowie z koszykami , stare ale równe raczej ogniwa które będą się starzec jednocześnie
Muszę Cię zmartwic...ogniwa z depakietu też mają usterki, bo nie są nowe, ale odrzucone w czasie kontroli lub zle zgrzane, a potem rozrywane czasem z dziurką...
A pakiety z Milicza to też nie są żadną gwarancją wieloletniej pracy. I aby było jasne, od wielu lat nie używamy ogniw polaptopowych. Nie te modele...
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 432
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: pxl666 » 06 lip 2019, 19:10

Nie ja pisałem o polaptopowych to primo. Secundo - z depakietu to znaczy uszkodzone ? Przecierz uszkodzone wogole by nie poszły do pakietu. Sprzedawcy depakietow twierdzą że ogniwa poprostu są depakietowane z powodu wieku i ich stan jest porównywalny z nowymi leżakami. Nie ma mowy o uszkodzeniach i wadach . Rzekomo

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 06 lip 2019, 19:43

Rzekomo... dlatego jedni to sprawdzają (jak mają mozliwosci) a inni i pakietuja jak leci...
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
kinats
Posty: 39
Rejestracja: 23 kwie 2019, 4:06

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: kinats » 06 lip 2019, 22:53

Ja tam dwa małe pakieciki co robiłem, to dostałem aku od uznanego producenta do elektronarzędzi, gdzie było na wklejce określone dlaczego odpadły, nówki ściągnięte z taśmy, sam depakietowałem, gdyby nie to, że kształt mi nie pasował, to bym tylko bms wymienił i po temacie by było, no ale cza było rozbebeszać, fakt że pakiety małe, bo takie potrzebuję, wysokoprądowe ogniwa w zestawie 10s2p i 10s3p , póki co chodzą elegancko, ostatnio mierzyłem, nie mają rozjazdów, więc. Laptopowe ogniwa to nadają się nie wiem w sumie na co, ja potrzebuje coś, co wytrzyma bez problemu 30A w piku, czasami dłuższym.

Awatar użytkownika
WojtekErnest
Posty: 1394
Rejestracja: 02 maja 2017, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: WojtekErnest » 07 lip 2019, 6:01

kinats pisze:
06 lip 2019, 22:53
, gdzie było na wklejce określone dlaczego odpadły, nówki ściągnięte z taśmy,
Co tam było napisane ?
Wcześniej : Pomógł 69 razy, postów 3,2+ tys. - wiadomo gdzie ...:-)

Awatar użytkownika
kinats
Posty: 39
Rejestracja: 23 kwie 2019, 4:06

Re: Bez zgrzewania czy lutowania

Post autor: kinats » 07 lip 2019, 19:17

WojtekErnest pisze:
07 lip 2019, 6:01
kinats pisze:
06 lip 2019, 22:53
, gdzie było na wklejce określone dlaczego odpadły, nówki ściągnięte z taśmy,
Co tam było napisane ?
nie pamiętam, któryś z pomiarów wyszedł poniżej tolerancji, nie chcę teraz wymyślać, ale wartość zmierzona była mniej niż 1% poniżej tolerancji, tyle że nie pamiętam, o jaką wartość chodziło, troszku też miałem mniejszą wiedzę wtedy na temat ogniw, więc jak zobaczyłem że minimalnie niższa wartość jest od zmierzonej, to stwierdziłem że jest gitara (był podany zakres tolerancji od do, i wynik testu, że nie przeszło) zmierzyłem ogniwa, że równe są i tyle było zastanawiania się, na początku jeździły w pakiecie który dostałem z dolutowanym bms'em, ale wyszło że jednak za dużo to miejsca zajmuje, więc rozbebeszyłem i zlutowałem w kształt który bardziej pasował. Niestety nie zrobiłem zdjęcia, a obudowa wywalona przy sprzątaniu..

ODPOWIEDZ