Coś "grzybołaz" :)

Podziel się z nami opisem własnych konstrukcji
Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 13 lut 2019, 14:07

Kupiłem dziś, nie będzie nic liczyć :D

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2587
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: tatar » 13 lut 2019, 14:11

Błotniki wyglądają spoko i jako stoliczek mogą posłużyć :D

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 14 lut 2019, 12:28

Grzybołaz skończony.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W lesie, na mokrym terenie bierze dwa razy więcej prądu, niż na suchym asfalcie. Zasięg teoretyczny w tych warunkach około 20 km. W lato będzie pewnie więcej, liczę na jakieś 30 km.
Silnik ledwo ciepły, powinien w lato dać sobie radę.
Muszę jeszcze pokombinować, czy da radę upchać tam gniazdo USB do ładowania sprzętu i do zasilania małego radia.
Trzeba uważać przy mocnych skrętach by przyczepka nie właziła na tylne koła. Może przedłużenie dyszla przyczepki pomoże.

Awatar użytkownika
Artu
Posty: 154
Rejestracja: 19 lut 2018, 7:33
Lokalizacja: Winnica k/Pułtuska

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Artu » 14 lut 2019, 12:31

Ja bym jeszcze lampki przeniósł na doniczki... znaczy się błotniki:
gl11.jpg
( ͡° ͜ʖ ͡°) Pozdrawiam, Artur

Awatar użytkownika
Yasiu77
Posty: 526
Rejestracja: 20 mar 2018, 20:17
Lokalizacja: Szczyrk

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Yasiu77 » 14 lut 2019, 12:40

W tym lesie jest żubr. To jakaś puszcza żyrardowska? :) A pies jak grzybołaza ocenia? Już ma tyle godzin wyjeżdzonych że powinien mieć jakieś konstruktywne uwagi. :P Mi się podoba i mam nadzieję że mi się uda na wiosnę karnąć.

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 14 lut 2019, 12:45

Przeniesienie nie wchodzi już w grę z kilku względów, więc sobie daruję :)
Pieseł sobie chwali :) Kita mu lata na lewo i prawo :)

Awatar użytkownika
TomaS
Posty: 951
Rejestracja: 03 maja 2017, 10:00
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: TomaS » 14 lut 2019, 13:17

A stopy w powietrzu ? :D
Najbardziej zeelektryfikowany pieseł w polsce :mrgreen:
Jeżdżę na:
1. :SAMURAI BANSHE
2. :CARRERA BANSHE

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 14 lut 2019, 13:27

W powietrzu, ale po paru kilometrach stwierdziłem, że czasem przydały by się jakieś podpórki pod giczoły, pomyślę ;)

Paweł
Posty: 192
Rejestracja: 17 mar 2018, 22:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Paweł » 14 lut 2019, 13:45

Może jakiś kocyk na przyczepkę daj, żeby piesełowi było cieplej :)

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 14 lut 2019, 13:47

Przyczepka jest wyklejona gąbką, nie potrzeba kocyka :)
Poza tym, pieseł jedzie w przyczepce tylko po drogach, gdzie jeżdżą auta, w lesie zasuwa samopas, aż się zmęczy, wtedy wsiada do przyczepki, ale to trwa kilometrami, uwielbia biegać ;)

Awatar użytkownika
Jan_Westfalia
Posty: 162
Rejestracja: 07 mar 2018, 13:36
Lokalizacja: Oberhausen NRW i Pyrlandia

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Jan_Westfalia » 14 lut 2019, 13:51

A gdzie quzwa jakis pas bezpieczenstwa, jeszcze na zakrecie cie wypindoli do rowu 8-)
Generalnie super sprawa po polnych/lesnych drogach posmigac na grzyby (zapraszam do regionu kozla na grzyby) ;)

pzdr
jan

Awatar użytkownika
Goliath
Posty: 890
Rejestracja: 25 lut 2018, 1:02
Lokalizacja: Izabelin-Dziekanówek

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Goliath » 14 lut 2019, 13:52

...grzyby "pieseł" też przynosi jak znajdzie ?? :mrgreen:

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 14 lut 2019, 13:54

A gdzie ten region? Mój nad Serwentem się kończy. Po kilkudziesięciu latach zaczyna tam brakować grzybów.
W zeszłym roku nie było nic, tylko się choroby nabawiłem ;) Jedyna co dobre, to piękne okolice i domek na użytek za darmo, choć bez prądu, musiałem kombinować ;)
Pieseł grzybów nie zbiera, tylko kibicuje :)

Awatar użytkownika
Jan_Westfalia
Posty: 162
Rejestracja: 07 mar 2018, 13:36
Lokalizacja: Oberhausen NRW i Pyrlandia

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Jan_Westfalia » 14 lut 2019, 14:26

Region kozla granica lubuskie/pyrlandia lasy, jeziora, laski :D
http://serwis.zbaszyn.pl/pl/588/region_kozla/

ximad
Posty: 242
Rejestracja: 01 mar 2018, 12:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: ximad » 14 lut 2019, 14:43

Troszke to tak amerykańsko wyszło :) wygodny fotel do jazdy, żebyś się nie roztył od tych amerykańskich spacerów ;) Bardzo ładnie wyszła ta kontrukcja, jak fabryczna, ze zdjęcia w życiu bym nie powiedział że to doniczki.

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 14 lut 2019, 20:02

Jakoś coś kojarzę, że w Zbąszynku byłem z mamą jako dziecko :) Może pora wrócić ;)

gienek333
Posty: 225
Rejestracja: 19 lut 2018, 22:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: gienek333 » 14 lut 2019, 21:47

Konstrukcja spoko. Pod nogi coś by się jednak przydało. Z doniczkami to może być jedynie problem przy defekcie, ale to raczej rzadko się zdarza, to można odkręcić doniczkę, tfu błotnik :).

Awatar użytkownika
tatar
Moderator
Posty: 2587
Rejestracja: 19 lut 2018, 12:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: tatar » 15 lut 2019, 12:21

Zapas doniczek/błotników/ zapewniony.Wiosna idzie :)

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 22 lut 2019, 15:30

Test zasięgu zakończony. Odcięło przy 31 km, więc spokojnie można mówić o pełnych 30 km zasięgu przy pełnej prędkości po równym asfalcie. Jadąc dużo wolniej, a to było założenie, baterii wystarczy na jakieś 8 godzin jazdy. Na szukanie grzyba, aż nadto ;)

Awatar użytkownika
BluesWings
Posty: 195
Rejestracja: 17 wrz 2018, 11:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: BluesWings » 22 lut 2019, 19:28

ja bym tylko jeszcze podłokietniki dorzucił ;)
fajnie to wygląda :)

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 22 lut 2019, 19:55

Podłokietniki większości przeszkadzają. Sam na wózku podnoszę do góry, bo się wygodniej siedzi.
Więc tu nie będzie.
Sprawdziłem przy okazji grzanie się silnika po takim maratonie, był lekko ciepły, to chyba da też radę w lato :)
W planach jest dorobienie innej przyczepki, bo zostaną mi oponki od wózka inwalidzkiego, to dorobię taką przyczepkę dla psa, żeby nie zahaczała o tylne koła przy mocnym skręcie a ta pozostanie do hulajnogi :)

daamianr
Posty: 42
Rejestracja: 12 sty 2019, 17:48

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: daamianr » 27 lut 2019, 9:40

I beda kwiatki!
Fajny ten projekt "z niczego"

siejeje
Posty: 75
Rejestracja: 05 cze 2018, 13:23

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: siejeje » 27 lut 2019, 11:23

Świetna konstrukcja, podoba mi się w niej wszystko łącznie z psem :)

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 01 mar 2019, 18:52


Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 04 mar 2019, 14:53

Dołożyłem podwójne gniazdo USB i małe radyjko, więcej przeróbek nie będzie :)
IMG_20190304_132259551.jpg
IMG_20190304_132249080.jpg

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 30 maja 2019, 10:41

Spełniłem życzenia kolegów. Dołożyłem podnóżki składane :)
Wzmocniłem też mocowanie przyczepki. Teraz nie stuka na nierównościach.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
TomaS
Posty: 951
Rejestracja: 03 maja 2017, 10:00
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: TomaS » 30 maja 2019, 10:45

Ja bym to nazwał Relaxowóz :D Jeździ się tym yyy.... Niebiańsko. Mina tasa na zlocie to potwierdzała :D
Jeżdżę na:
1. :SAMURAI BANSHE
2. :CARRERA BANSHE

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 30 maja 2019, 14:50

Mina Tasa na zlocie, to nie tylko efekt jazdy :P

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 16 sie 2019, 8:46

Ostatnio zaczęło mi się zacierać prawe koło.
Powodem okazało się łożysko igiełkowe w osi, która i tak ma zwykłe łożysko przy mechanizmie różnicowym i drugie w uchwycie mocującym silnika.
Jak to rozebrałem, to sypnęły się połamane i przyrdzewiałe igiełki łożyska. Wywaliłem to, wyczyściłem, nasmarowałem smarem i jest dobrze.
Można znów jeździć :)

Wygląd po rozebraniu.

Obrazek

To właśnie ta ośka, gdzie za widocznym łożyskiem było drugie igiełkowe.

Obrazek

A to drugie miejsce na duże łożysko mocujące silnik w uchwycie.

Obrazek

Awatar użytkownika
Zxc843
Posty: 458
Rejestracja: 30 gru 2018, 16:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: Zxc843 » 16 sie 2019, 10:11

Na drugim zdjęciu wygląda jakby tam był wcześniej zalany olej, tak było?
No benc jeżdżę se na ebajku
KRAKÓW

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2492
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Coś "grzybołaz" :)

Post autor: zeeltom » 16 sie 2019, 15:11

Był zalany, bo piszczało, myślałem, ze pomoże, ale nie pomogło.

ODPOWIEDZ