Pierwszy hulajnóg elektryczny

Podziel się z nami opisem własnych konstrukcji
Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 23 lip 2019, 22:12

Cześć, zabieram się za projekt hulajnogi elektrycznej, bazę kupuję w piątek: czeska duża hulajnoga Galaxy Trifid 20/16:
Obrazek

Moje wymagania to minimum 25 km zasięgu z prędkością 35 km/h.
Planuję zamontować silnik bezprzekładniowy 48V 500W w przednim kole, baterię w bagażniku nad tylnym kołem a sterownik w przestrzeni z przodu ramy pomiędzy rurkami.

Co myślicie o takim pomyśle: czy taka moc wystarczy mi do osiągnięcia takiej prędkości?
Sprawy baterii na razie nie rozpatruję - projekt chcę skończyć do wiosny i po kolei zbierać fundusze i kupować elementy - bateria będzie ostatnia z powodu ceny.

Radowit
Posty: 51
Rejestracja: 17 maja 2019, 22:38
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Radowit » 24 lip 2019, 1:06

Domyślam się, że oznaczenie 20/16 to rozmiar kół. Silnik o nawoju "1km/h na 1V" osiągnie na tym kole i tym napięciu koło 37 km/h (albo nie umiem liczyć :D ). Taki silnik miałby też za duży moment obrotowy dla przedniego napędu(oczywiście zależy od sterownika), więc radzę szukać czegoś o szybszym nawoju.
Co do umiejscowienia baterii, to pomyśl może też ją włożyć do przodu między rurki. Odpowiednio szeroka robiłaby nawet za przedni chlapacz i owiewkę.
Bagażnik nad tylnym kołem wg mnie zepsuł by tą hulajnogę optycznie(i na prowadzeniu też nie zyska), spróbuj to sobie narysować.

Awatar użytkownika
chudybws
Posty: 121
Rejestracja: 21 kwie 2019, 17:15

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: chudybws » 24 lip 2019, 9:46

Też oczami wyobraźni widzę baterie z przodu między rurkami poziomo w jednym albo i dwóch rzędach obok siebie. Coś innego ale jak dla mnie traci główne zalety hulajnogi (lekkość i małe gabaryty) a nie zyskuje zalet roweru (duże koła, amortyzacja, siedzenie)

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 24 lip 2019, 11:31

Z pewnych względów (nie z lenistwa :D) siedzenie i pedałowanie w moim przypadku odpada, dletego zostaje koncepca hulajnogi. Przez to, że mam moim zdaniem dłuższe dystanse do pokonania i o różnej nawierzchni zdecydowałem się na coś z większymi kołanić niż hulajnogi typu M365.

Czy myślicie, że silnik, który zapewni mi zasięg i prędkość o której pisałem zmieście się w tylne koło 16"? Zastanawiałem się nad napędzem z tematu: viewtopic.php?f=33&t=3366&p=48313&hilit ... OGA#p48313

Radowit
Posty: 51
Rejestracja: 17 maja 2019, 22:38
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Radowit » 24 lip 2019, 12:18

To są silniki przekładniowe, więc nie są tak ciche jak bezprzekładniowe. Z drugiej strony nie wiem czy bezprzekładniówki o tej mocy nominalnej zapewnią odpowiedni moment obrotowy.

tkoko
Posty: 602
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: tkoko » 24 lip 2019, 13:42

Osobiście wybrałbym przekładniowy, z dwóch powodów.
Po pierwsze; są lżejsze, wiec w przednim kole nie ma tak dużego "żyroskopu", a po drugie: umożliwiają bezoporową jazdę przy braku zasilania. W każdym bezprzekładniowym silniku, w mniejszym lub większym stopniu będziesz miał zwiększone opory toczenia, przy braku zasilania.

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 24 lip 2019, 19:10

Dzięki za opinie, zaczynam teraz widzieć problemy dużego koła w hulajnodze z ciężkim silnikiem. Dodatkowo może być problem z podjazdem na krawężniki bo koło będzie cięższe.

Myślicie, że znajdę jakiś silnik, z odpowiednimi parametrami, który da się zapleść w obręcz 16?
Większość kół 16 z silnikiem jakie widziałem miały obręcz, która pasowała bardziej pod skuter i nie ma szans, że użyję w nim V--breaki.

Awatar użytkownika
Yin
Posty: 547
Rejestracja: 19 lut 2018, 18:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Yin » 24 lip 2019, 19:59

Jeśli priorytetem dla ciebie jest waga to idź w przekładniówkę, inaczej weź lekkiego huba ze względu na regen. Nie dla samego odzysku ale dla oszczędności klocków i ogólnej frajdy z jazdy. Do tego prościej będzie w przyszłości podnieść moc bo sam silnik więcej zniesie. Przekładniowy raczej powinno się dać zapleść w 16" na słoneczko - fabrycznie są takie konstrukcje choć serwisant może marudzić :) Alternatywnie zawsze możesz silnik dać z przodu w 20" i wtedy zaplot jest już bezproblemowy.

Bronek
Posty: 52
Rejestracja: 08 sty 2019, 10:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Bronek » 24 lip 2019, 20:08

mam 10 cali 1000wat w tyle i jedzie 35 km spokojnie. Przekładniowy wiec go słychać . Waga kierowcy determinuje jaki silnik . Przekładniowe lepiej sobie poradzą z podjazdami.
U mnie był problem z przegrzaniem na długich podjazdach . Zmniejszenie mocy dostarczanej go rozwiązało

Mam kilka hulajnóg i wolę napęd na tył . Przy wiekszej mocy wręcz bał bym się przodu.

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 913
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: pxl666 » 24 lip 2019, 20:40

szedłbym w przekładnię w tył , a aku faktycznie w pion ramy

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 24 lip 2019, 22:30

Super, dzięki za porady, chyba faktycznie pomyślę o tylnym napędzie z przekładnią.

Ostatnia sprawa co do wyboru samej konstrukcji, znalazłem inna ofertę: https://www.olx.pl/oferta/hulajnoga-duz ... AEJw3.html

Plus tej hulajnogi jest taki, za ma 20 cali na każdym kole. Rama według mnie stwarza więcej problemów przerobienia na elektryka ale ludzie już to robili:
Obrazek

Dajcie znać, która konstrukcja jest według Was lepsza, typ elektryfikacji będzie kolejnym etapem.

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 24 lip 2019, 22:50

czndl pisze:
23 lip 2019, 22:12
Cześć, zabieram się za projekt hulajnogi elektrycznej, bazę kupuję w piątek: czeska duża hulajnoga Galaxy Trifid 20/16:
Obrazek

Moje wymagania to minimum 25 km zasięgu z prędkością 35 km/h.
Planuję zamontować silnik bezprzekładniowy 48V 500W w przednim kole, baterię w bagażniku nad tylnym kołem a sterownik w przestrzeni z przodu ramy pomiędzy rurkami.

Co myślicie o takim pomyśle: czy taka moc wystarczy mi do osiągnięcia takiej prędkości?
Sprawy baterii na razie nie rozpatruję - projekt chcę skończyć do wiosny i po kolei zbierać fundusze i kupować elementy - bateria będzie ostatnia z powodu ceny.
Jesli to rama stalowa to zmierz rurkę jakie fi, dobierz odpowiednie i przedloz tak aby koło 20" weszło, rama fajna ta ze zdjęcia, lecz wymagałaby przeróbki. Lub druga opcja szukaj na kołach 2 x 20" i silnik w tył od razu. Pakiet miedzy rurki do przodu i fajna schludna zabudowa. Tak to widzę.

tkoko
Posty: 602
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: tkoko » 25 lip 2019, 7:17

Najłatwiej i najtaniej przerobić silnik hoveboarda tak jak tutaj;
pxl666 pisze:
02 lip 2019, 21:48
Jestem na urlopie w Wisełce. Jeśli front to jedna oś to nie rozumiem problemu z napędem....

Awatar użytkownika
zeeltom
Administrator
Posty: 2636
Rejestracja: 27 kwie 2017, 12:05
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: zeeltom » 25 lip 2019, 8:16

Fajny jest ten zaplot 2:30. Nie trzeba dokładnie, co do mm, dobierać długość szprych :)
Nazwałem to kiedyś ruskim słoneczkiem ;)

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 25 lip 2019, 8:55

Chyba zdecyduje się na hulajnogę z kołami 20" i 16".
Znalazłem takie rozwiązanie silnika na tylne koło 16" ale wymaga on przerobienia ramy pod hamulec tarczowy: https://s.click.aliexpress.com/e/b5eTtJ2o

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 913
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: pxl666 » 25 lip 2019, 8:57

mam kiedyś plan na takie kolo ale muszę mieć na to czas

generalnie to chyba najtańszy możliwy sposób na wykonanie ebika
bez większego problemu można przedłużyć oś w takim silniku

tkoko
Posty: 602
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: tkoko » 26 lip 2019, 19:21

czndl pisze:
25 lip 2019, 8:55
Chyba zdecyduje się na hulajnogę z kołami 20" i 16".
Znalazłem takie rozwiązanie silnika na tylne koło 16" ale wymaga on przerobienia ramy pod hamulec tarczowy: https://s.click.aliexpress.com/e/b5eTtJ2o
Do hulajnogi wybrałbym jednak silnik na przednie koło, gdyż łatwiej pokonuje się przeszkody, krawężniki itd. (koło z silnikiem łatwiej wspina się na przeszkodę).
Tak na marginesie, Glebor ma gotowe zestawy, zaplecione na kole 20", 40km/godz, 500wat tak na przód jak i tył. :D

viewtopic.php?p=49105

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 27 lip 2019, 16:28

Baza kupiona, padło na czeską Orplan A6
Obrazek

Patrzyłem na gotowy zestaw od glebora i zastanawiam się nad nim :D

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 27 lip 2019, 18:01

piekna baza.
Silnik przekładniowy przy odrobinie starania można wpleść i w kolo 12" -więc w 16" spoko. napęd jeśli mocny to tył. około 200W można i w przód.

250W w mojej oba koło 12" spoko rozpędza do około 30km/h -silnik był oryginalnie 24v w kole 28" -przemontowany podniesione napięcie. Na poziomej drodze przy poborze około 185W mocy i kierowcy 115kg osiąga 30km/h.
A po zmianie aku na 12s czyli około 44V lekko leci 35km/h z poborem 250W -startuje z jednego koła - ale prad i moc na starcie sporo większa...

tkoko
Posty: 602
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: tkoko » 27 lip 2019, 19:02

Pierwszą bazę miałeś lepszą do elektryfikacji :D

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 913
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: pxl666 » 27 lip 2019, 20:28

tkoko pisze:
27 lip 2019, 19:02
Pierwszą bazę miałeś lepszą do elektryfikacji :D
Zgoda

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 27 lip 2019, 21:44

Może ładniejsza ale był problem z tylnym kołem i silnikiem do niego. Ta hulajnoga jest oparta w 100% na standardowych komponentach rowerowych więc modyfikacje są łatwe. Wydaje mi, się że w ramie jest mocowanie tylnego hamulca tarczowego. Sprawdzę to po weekendzie jak wrócę do domu 😀

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 27 lip 2019, 22:35

Pierwsza baza była gorsza do wszystkiego. To był wyrób hulajnogopodobny. Ta zakupiona chyba jest ok. Trochę mała max dopuszczalna waga użytkownika...
jaki ma prześwit i jaką wysokość podestu od ziemi ?
Wygląda na wzorowaną na hulajnogach "sportowych" firm Kostka lub Yedoo - jeśli nie odstaje mocno jakością to powinno być OK.


Silnik daj przekładniowy. Dla tych prędkości od 300 do 500W lepiej w tył. Tanio silniki rowerowe 24V z dużych kół zapleść w mniejsze tylne koło hulajnogi -i podnieść napięcie.

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 27 lip 2019, 23:39

Ortolan produkuje wg mnie całkiem fajne hulajnogi, w wielu różnych konfiguracjach. Facet od którego ją kupiłem przesiadł się na Kostka.
Co do dopuszczalnej masy to się nie martwię bo ważę 67 kg i raczej jej nie przekroczę.
Hulajnoga ma kilka mankamentów, np brakuje w sterach dolnej bieżni łożyska, hamulce nie są wyregulowane ale to minimalne mankamenty. Dodatkowo muszę zmienić kierownicę na wyższą lub zmienić mostek bo trochę się na niej garbię.
Tak jak pisałem na samym początku, planuje dać silnik przekładniowy 48V 500W w tylne koło. Bateria będzie mocowane w miejsce bidonu.
Na razie zbieram fundusze na napęd i zasilanie, jak będą w moim zakresie, napiszę co wybrałem i liczę na opinie :D

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 28 lip 2019, 10:28

silnik 48V w małe kolo -to z racji małej średnicy kola spadnie prędkość i niewiele z tym zrobisz.

daj silnik na 24V typowy tani 250W może nawet używany od fabrycznych rowerów - i sterownik oraz baterię na 36V lub nawet 48V -wzrosną obroty silnika i prędkość hulajnogi.
Z racji malej średnicy koła masz korzystniejsze "przełożenie -i silnik ma lekko -u mnie silnik typowo 24V 250W Bafang odzysk ze starego roweru zasilany w hulajnodze napięciem 36V na poziomym asfalcie pobiera 4-5A tylko a ja jestem duzy i ciężki 115kg...
przy podjazdach pod wiadukt do 12A. sterownik dałem 36V -chwilowo 27A puszcza (przy starcie) potem 17A max. silnik w małym kole tego nie wykorzystuje.
Baterię daj możliwie nisko -jednak nie zmniejszaj przestrzeni na nogi... fajna niska hulajnoga aż się prosi żeby czasem dla sportu pojechać klasycznie "kopiąc" -bateria na pionowy odcinek ramy z boku -lub dwie baterie symetrycznie będzie optymalnie.
kierownicę daj wyższa od BMX lub wyższy mostek -albo jeśli chcesz jeździć w teren lub klasycznie zostaw jak jest -na typowej hulajnodze optymalna pozycja jest pochylona ze wsparciem na rękach… jeśli tylko szosa i tylko na prądzie to na pewno trzeba wyżej kierownicę

odnośnie dopuszczalnej wagi kierowcy hulajnogi -jako elektryczna dostaje dodatkowe kilka kg wyposażenia -i jest sporo szybsza niż zwykła -wiec na nierównościach są dużo większe obciążenia... ale przy Twojej wadze 67kg ta baza powinna spoko dać radę -producent pisze jej zdaje się 130kg dopuszczalnej wagi... 100% zapasu to nawet na elektryczną jest spory zapas. Ale ja już bym nie mógł na niej się przejechać poza równym asfaltem...

Awatar użytkownika
chudybws
Posty: 121
Rejestracja: 21 kwie 2019, 17:15

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: chudybws » 28 lip 2019, 14:21

A jakby dać baterie na całej powierzchni podłogi? Ogniwa w pionie zabudować i wyglądało by to.dosc niepozornie

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 28 lip 2019, 15:00

i zrobi się z tego jakieś kuriozum a nie hulajnoga. podest musi być plaski cienki.
stań jedną nogą na stołku a druga spróbuj się odpychać od ziemi to zobaczysz o co chodzi... i powtórz to jakieś 100 x w ciągu minuty... przez godzinę.

Hulajnoga musi mieć powierzchnię podestu możliwie blisko ziemi. optimum to około 7cm. i jednocześnie możliwie duży prześwit -czyli sprzeczność i kompromis. dla dobrych szybkich hulajnóg prześwity są rzędu 4,5 -6,5cm a wys podestu 7-9cm.
dla elektrycznej która jeździ szybciej a odpychamy / podpieramy się bardziej okazjonalnie warto troszkę zwiększyć prześwit -godząc się z konieczności na minimalnie wyżej położony podest. 18cm mam w swojej elektryczniej -i jest to największa jej wada. w drugiej dałem 14cm i też jest to za wysoko podest. po prostu źle się jeździ.. w zwykłej hulajce Żony jest podest na 9cm -i to już bajka. -ale prześwit 6,5 trochę mały...

czy w przypadku hulajnogi elektrycznej czy zwyklej kluczem do jakiej takiej ergonomii jest możliwie płaski cienki podest.
jeśli w podeście maja być ogniwa w pionie -to od razu jeszcze przed budowa wywal ten pojazd na zlom… realny prześwit 8-10cm + podest co najmniej 7 to przy każdym manewrze trzeba robić głęboki przysiad. przy konieczności nagłego manewru -podpartego zakrętu, nagłego HAMOWANIA I ZESKOKU LECI SIĘ NA PYSK. Ogniwa w podeście to nieporozumienie. czasem stosowane jak ktoś idzie w łatwość wykonania w malutkich zabwkowych hulajnogach -lub w robionych bez sensu bo i tak chętni się znajda.
bateria na pionowy odcinek ramy na początku podestu. Najlepiej zdejmowana. Zawsze zdarzają się sytuacje, że trudno zabrać całą zwłaszcza dużą hulajkę do ładowania . Hulajka do garażu, na podwórko, do piwnicy -a bateria łatwo przenoszona do domu biura i pod gniazdko. podobnie mała lekka bateria do jazdy na małe dystanse -i duża do jazdy daleko. albo plecak i kilka małych na zmianę w trasie...

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 28 lip 2019, 15:06

hulajnoga.jpg

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 913
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: pxl666 » 28 lip 2019, 22:31

Podczapisz tam bidon hajlonga?

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 29 lip 2019, 15:17

pxl666 pisze:
28 lip 2019, 22:31
Podczapisz tam bidon hajlonga?
Jeśli pytasz czy hulajnoga ma fabryczny uchwyt na bidon to tak, ma. Jest na dole ramy. Właśnie tam chciałem zamontować zdejmowaną baterie.

Co do mocy i napięcia to po przeczytaniu tematu o grzaniu się silników zdecydowałem się zastosować właśnie 48V 500W. Dodatkowo hulajnoga to nie rower, silnik elektryczny będzie jedynym napędem nie licząc odpychania się na starcie.

Awatar użytkownika
Back
Posty: 67
Rejestracja: 18 lut 2018, 20:40
Lokalizacja: CBR
Kontakt:

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Back » 29 lip 2019, 16:26

Można wtrącić?
Przerabiałem podobne projekty - oba.
Silnik zdecydowanie na tył.

viewtopic.php?f=30&t=401
Zagłębiam się w struktury, budowli z tektury.

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 913
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: pxl666 » 29 lip 2019, 18:34

czndl pisze:
29 lip 2019, 15:17
pxl666 pisze:
28 lip 2019, 22:31
Podczapisz tam bidon hajlonga?
Jeśli pytasz czy hulajnoga ma fabryczny uchwyt na bidon to tak, ma. Jest na dole ramy. Właśnie tam chciałem zamontować zdejmowaną baterie.

Co do mocy i napięcia to po przeczytaniu tematu o grzaniu się silników zdecydowałem się zastosować właśnie 48V 500W. Dodatkowo hulajnoga to nie rower, silnik elektryczny będzie jedynym napędem nie licząc odpychania się na starcie.
pytam czy planujesz po prostu zamontować bidon hailong ? bo to najprostsze i pewne rozwiązanie . relatywnie tanio i łatwo zamontować , bakterie ładujesz w domku itd...

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 29 lip 2019, 18:41

w małych kołach silniki się nie grzeją. chyba, że są wadliwe.

ten sam silnik w kole 26" ma ponad 2x ciężej niż w kole 12" -co oznacza około 4xwiecej wydzielanego ciepła.
ogólnie silniki (zwłaszcza z mniejszym momentem) grzeją się przy podjazdach pod górę i w dużych kołach...

nałożenie się słabszy silnik w dużym kole pod ostrą górę z ciężkim kierowcą i sterownikiem dającym duży prąd -i silnik się smaży. W małym kole hulajnogi z kierowcą 67kg nie powinno być problemu.

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 29 lip 2019, 20:10

pxl666 pisze:
29 lip 2019, 18:34
pytam czy planujesz po prostu zamontować bidon hailong ? bo to najprostsze i pewne rozwiązanie . relatywnie tanio i łatwo zamontować , bakterie ładujesz w domku itd...
Sorki, źle Cię zrozumiałem. Nie myślałem jeszcze nad konkretnym modelem obudowy na bateria ale coś takiego jak hailong wygląda super. Jak jest z jego jakością, odpornością na drgania podczas jazy?

Awatar użytkownika
pxl666
Posty: 913
Rejestracja: 27 cze 2018, 23:05
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: pxl666 » 29 lip 2019, 20:27

Montuje się je w mtb...

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 29 lip 2019, 20:34

Sprzedaję bidony 14 i 17Ah na 48V, jeśli bedziesz zainteresowany ofertą pisz do mnie priv. U mnie z gwarancją roczną kupisz najtaniej w internecie. Mam kilka pozytywnych opinii od forumowiczów, także zapraszam do kontaktu. Jesli chciałbyś inny kształt itd to odsyłam do innych budowniczych, bo ja narazie oferuje tylko bidony, gdyż najczęściej się sprzedają. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 29 lip 2019, 21:29

Super, na pewno się odezwę. Projekt zaczyna kleić się w sensowną całość.
Niestety tak jak pisałem wcześniej z powodów finansowych planuję skończyć hulajnogę dopiero na wiosnę. Teraz w kolejności mam napęd i ewentualne modyfikacje konstrukcji. Bateria wjeżdża na koniec.

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 31 lip 2019, 14:20

Szukam powoli silnika, który da mi prędkość około 40 km/h. Przy kole 20" potrzebuję 500 RPM na silniku, żeby to osiągnąć. Wiem, że najnowsza propozycja Glebora to zapewnia ale nie mam w tym momencie kasy, żeby kupić od niego silnik a boję się, że niedługo ich nie będzie.

Czy jest możliwa (poprzez np. przewoltowanie) zmiana prędkości obrotowej silnika? Np. silnik 36V 500W o niższej prędkości obrotowej potraktować 48V i zwiększyć tym samym jego prędkość.

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 31 lip 2019, 14:24

czndl pisze:
31 lip 2019, 14:20
Szukam powoli silnika, który da mi prędkość około 40 km/h. Przy kole 20" potrzebuję 500 RPM na silniku, żeby to osiągnąć. Wiem, że najnowsza propozycja Glebora to zapewnia ale nie mam w tym momencie kasy, żeby kupić od niego silnik a boję się, że niedługo ich nie będzie.

Czy jest możliwa (poprzez np. przewoltowanie) zmiana prędkości obrotowej silnika? Np. silnik 36V 500W o niższej prędkości obrotowej potraktować 48V i zwiększyć tym samym jego prędkość.
Tak, jest taka możliwość nawet jest to wskazane by osiągnąć tą samą moc silnika przy nizszym napieciu. Z 36V na 48V nic mu nie zaszkodzi, sterownik 30A max nawet pociagnie taki silnik, ale na długie podjazdy bedzie się grzać i konieczne bedzie zamontowanie pomiaru temperatury albo wylacznika termicznego.

Awatar użytkownika
Umbur
Moderator
Posty: 1130
Rejestracja: 27 kwie 2017, 11:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Umbur » 31 lip 2019, 14:24

Tak. Przez zwiększenie napięcia, zwiększasz prędkość obrotową silnika, ale wzrasta też moc, o czym należy pamiętać. ;) -> P=U*I

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 31 lip 2019, 14:38

Ok, a czy prędkość zmieni się proporcjonalnie z 36V na 48V np. 400 RPM przy 36V to będzie 532 RPM przy 48V?

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 31 lip 2019, 16:36

czndl pisze:
31 lip 2019, 14:38
Ok, a czy prędkość zmieni się proporcjonalnie z 36V na 48V np. 400 RPM przy 36V to będzie 532 RPM przy 48V?
Zapytaj glebora on ma w tym temacie większe doświadczenie

tkoko
Posty: 602
Rejestracja: 03 maja 2017, 8:07
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: tkoko » 31 lip 2019, 17:22

czndl pisze:
31 lip 2019, 14:38
Ok, a czy prędkość zmieni się proporcjonalnie z 36V na 48V np. 400 RPM przy 36V to będzie 532 RPM przy 48V?
Gdyby to było takie proste, to nie potrzeba byłoby "mocnych" silników, :D
Zwiększysz prędkość podniesieniem napięcia tylko dlatego że zwiększysz moc silnika. Ale zwiększając moc, narażasz silnik na "zjaranie", i koło się zamyka. W sprzyjających warunkach, płaska równa droga, brak wiatru, mała masa całości, osiągniesz zapewne i 500RPM. Tyle ze w "realnych" warunkach musisz uwzględnić ten wiatr, złą nawierzchnię, wysoką temperaturę, dużą masę itd., wiec maksymalne RPM gwałtownie spadnie, mimo podwyższonej mocy (silnik zacznie pracować poza optymalną mocą), silnik zacznie się "dusić", jak przy podjeździe pod górę, co spowoduje jeszcze większy pobór prądu/mocy, a i tak RPM spadnie. :D

AST034
Posty: 294
Rejestracja: 20 mar 2018, 20:04
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: AST034 » 31 lip 2019, 17:54

tkoko pisze:
31 lip 2019, 17:22
czndl pisze:
31 lip 2019, 14:38
Ok, a czy prędkość zmieni się proporcjonalnie z 36V na 48V np. 400 RPM przy 36V to będzie 532 RPM przy 48V?
Gdyby to było takie proste, to nie potrzeba byłoby "mocnych" silników, :D
Zwiększysz prędkość podniesieniem napięcia tylko dlatego że zwiększysz moc silnika. Ale zwiększając moc, narażasz silnik na "zjaranie", i koło się zamyka. W sprzyjających warunkach, płaska równa droga, brak wiatru, mała masa całości, osiągniesz zapewne i 500RPM. Tyle ze w "realnych" warunkach musisz uwzględnić ten wiatr, złą nawierzchnię, wysoką temperaturę, dużą masę itd., wiec maksymalne RPM gwałtownie spadnie, mimo podwyższonej mocy (silnik zacznie pracować poza optymalną mocą), silnik zacznie się "dusić", jak przy podjeździe pod górę, co spowoduje jeszcze większy pobór prądu/mocy, a i tak RPM spadnie. :D
Bez przesady, z 36 na 48V to nie tak strasznie duzo, przeciez to hulajnoga a nie motocykl w terenie ;)
Ja pakowałem 6kW 20S w silnik (co prawda nie hub) ktory nominalnie ma 1000W 48v, i jedyne co sie dzialo to troche sie grzal, przy 4kW nie grzal sie prawie wcale.

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 31 lip 2019, 18:47

AST034 pisze:
31 lip 2019, 17:54
tkoko pisze:
31 lip 2019, 17:22
czndl pisze:
31 lip 2019, 14:38
Ok, a czy prędkość zmieni się proporcjonalnie z 36V na 48V np. 400 RPM przy 36V to będzie 532 RPM przy 48V?
Gdyby to było takie proste, to nie potrzeba byłoby "mocnych" silników, :D
Zwiększysz prędkość podniesieniem napięcia tylko dlatego że zwiększysz moc silnika. Ale zwiększając moc, narażasz silnik na "zjaranie", i koło się zamyka. W sprzyjających warunkach, płaska równa droga, brak wiatru, mała masa całości, osiągniesz zapewne i 500RPM. Tyle ze w "realnych" warunkach musisz uwzględnić ten wiatr, złą nawierzchnię, wysoką temperaturę, dużą masę itd., wiec maksymalne RPM gwałtownie spadnie, mimo podwyższonej mocy (silnik zacznie pracować poza optymalną mocą), silnik zacznie się "dusić", jak przy podjeździe pod górę, co spowoduje jeszcze większy pobór prądu/mocy, a i tak RPM spadnie. :D
Bez przesady, z 36 na 48V to nie tak strasznie duzo, przeciez to hulajnoga a nie motocykl w terenie ;)
Ja pakowałem 6kW 20S w silnik (co prawda nie hub) ktory nominalnie ma 1000W 48v, i jedyne co sie dzialo to troche sie grzal, przy 4kW nie grzal sie prawie wcale.
Potwierdzam. Nie strasz chłopa bo narobisz mu wody w głowie. Na 48V bedzie dobrze.

Awatar użytkownika
czndl
Posty: 32
Rejestracja: 23 lip 2019, 20:35

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: czndl » 31 lip 2019, 20:42

Spokojnie, nie boję się hehe, nie jest chyba tak źle.

Znalazłem taki oto silnik https://pl.aliexpress.com/item/32825136 ... b201603_53. Według specyfikacji przy 48V ma mieć 440 RPM. Średnica mojego koła wynosi około 50 cm więc w teorii daje mi to 41,5 km/h. Wiadomo, że to tylko teoria ale przynajmniej wiem już, że osiągnąć moje wymagania się da.

Kolejna sprawa: akumulator 48V najlepiej jest budować w sekwencji 13S czy 14S?

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 31 lip 2019, 20:52

Na moje bardziej powszechne są 13S bo sterowniki mają pod to napięcie lvc ustawione i odcinkę przy 39/40V. Nie ma to wielkiego znaczenia, ale na 14S wiecej Wh osiągniesz. Przy 13S nie bedziesz musiał w sterowniku nic zmieniac, przy 14S już przyda się drobna korekta wskazania zasilania w sterownikach KT w LCD.

Wybór nalezy do Ciebie, ale i na 14S polecisz 2 czy 3 km/h wiecej na pełnym aku.

Awatar użytkownika
chudybws
Posty: 121
Rejestracja: 21 kwie 2019, 17:15

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: chudybws » 31 lip 2019, 21:40

Tooropek pisze:
31 lip 2019, 20:52
Na moje bardziej powszechne są 13S bo sterowniki mają pod to napięcie lvc ustawione i odcinkę przy 39/40V. Nie ma to wielkiego znaczenia, ale na 14S wiecej Wh osiągniesz. Przy 13S nie bedziesz musiał w sterowniku nic zmieniac, przy 14S już przyda się drobna korekta wskazania zasilania w sterownikach KT w LCD.

Wybór nalezy do Ciebie, ale i na 14S polecisz 2 czy 3 km/h wiecej na pełnym aku.
O jakich wskazaniach mówisz? Jeżdżę na 14S i sterowniku KT 15/30A z LCD-3 i pokazuje praiedłowe napięcie. Jedynie ikona baterii przez większość czasu pokazuje pełną ale to się da ustawić. Przy 13S i odcięciu 39V każde ogniwo ma jeszcze napięcie 3V czyli sporo energii niewykorzystanej.

Awatar użytkownika
Tooropek
Posty: 487
Rejestracja: 08 wrz 2018, 10:50

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: Tooropek » 31 lip 2019, 22:08

chudybws pisze:
31 lip 2019, 21:40
Tooropek pisze:
31 lip 2019, 20:52
Na moje bardziej powszechne są 13S bo sterowniki mają pod to napięcie lvc ustawione i odcinkę przy 39/40V. Nie ma to wielkiego znaczenia, ale na 14S wiecej Wh osiągniesz. Przy 13S nie bedziesz musiał w sterowniku nic zmieniac, przy 14S już przyda się drobna korekta wskazania zasilania w sterownikach KT w LCD.

Wybór nalezy do Ciebie, ale i na 14S polecisz 2 czy 3 km/h wiecej na pełnym aku.
O jakich wskazaniach mówisz? Jeżdżę na 14S i sterowniku KT 15/30A z LCD-3 i pokazuje praiedłowe napięcie. Jedynie ikona baterii przez większość czasu pokazuje pełną ale to się da ustawić. Przy 13S i odcięciu 39V każde ogniwo ma jeszcze napięcie 3V czyli sporo energii niewykorzystanej.
No właśnie o tym ustawieniu wskazania na wyświetlaczu pisałem. Żeby poprawnie wskazywał trzeba na wyczucie korygować patrząc na wskazanie voltomierza.

wit
Posty: 172
Rejestracja: 19 lut 2018, 11:42
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Pierwszy hulajnóg elektryczny

Post autor: wit » 01 sie 2019, 12:25

odnośnie prędkości.
Obroty silnika zależą od napięcia.
2x wyższe napięcie zasilania = 2x wyższe obroty LUZEM BEZ OBCIĄŻENIA.
pod obciążeniem wzrost jest mniejszy.
Podniesienie napięcia zazwyczaj niczym nie grozi silnikowi -chyba, że łożyska lub przekładniasa kiepskie i się rozsypią lub źle przyklejone magnesy odpadną...
tym co jest groźne -to wzrost prądu który towarzyszy podwyższaniu napięcia przy tym samym pojeździe -wyższy prąd to znacznie wyższe temperatury pracy.
Jeśli rośnie napięcie =rosną obroty = rośnie prędkość to zazwyczaj wzrasta opór jazdy i wzrasta prąd.
Jeśli zrobimy coś, żeby ten prąd nie wzrósł lub nawet spadł -to wszystko będzie OK. wplatamy silnik w mniejsze koło -to silnik ma lzej i prad spada. zmiana koła z 28" na 12" -to znaczny spadek prądu i spadek prędkości też. Podniesienie napięcia 2X spowoduje wzrost prędkości nawet powyżej pierwotnej, wzrost mocy (bo wyższe napiecie) -a prąd wzrośnie do takiego jak przy normalnym niższym napięciu pierwotnie było w kole 28".
jeśli zmieniamy koło z 28" na 20" dla tego samego silnika bezpieczny wzrost napięcia to z 24 na 36V. lub z 36 na 48V
zmiana koła z 26 na 20 lub z 28 na 16" to zasilanie możemy podnieść z 36V na 48V (z 24na 36 już jest ryzykowne)
zmiana koła z 28" na 12" -spoko możemy iść napięciem z 24V na 48V.
eksperymenty lepiej robić na starych tanich silnikach.

Jeżdżę na hulajnodze z kołami 12" silnik bafang 250W/ 24V odzyskany z roweru przepleciony z 28" w koło 12" zasilam 36V do 44,4V (li-po 12s) nic się nie grzeje. na 44,4V hulajnoga goni około 35km/h i startuje z jednego koła.
Na 36V prędkość na świeżo naładowanym 30km/h pod koniec około 25km/h

w rowerze poziomym mam silnik 250W/ 24V firma nieznana w kole 20" -zasilałem od 18V do 36V -na 36V był lekko ciepły.
Ostatnio zmieniony 01 sie 2019, 14:25 przez wit, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ